Mentionsy

Karolina Sobańska
Karolina Sobańska
12.01.2026 06:00

TRENDY 2026: świat / samotność, wellbeing & życie w bańkach / Maja Musznicka-Janiec

Słuchasz Karolina Sobańska Podcast. W tym programie rozmawiamy o dobrym świadomym życiu, śledzimy trendy i dyskutujemy o tym co dla nas ważne.


Gościem odcinka jest Maja Musznicka-Janiec / https://www.instagram.com/trendify.lab/


Bądź na bieżąco :)

www.instagram.com/KarolinaSobanska⁠⁠

⁠⁠www.karolinasobanska.com⁠⁠


Współpraca: [email protected]


intro

globalne trendy a życie w bańkach

bańki online a świat realny

internetowa edukacja o relacjach i psychologii

koniec ery influencerów

jaka będzie przyszłość?

rosnąca polaryzacja

trendy wellness

nachodzące trendy

podsumowanie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 84 wyników dla "LA"

Rozmawiamy o dobrym, świadomym życiu, śledzimy trendy i dyskutujemy o tym, co dla nas ważne.

Moją gościnią jest Maja Musznicka-Janiec, badaczka trendów i założycielka studia Trendify Lab.

Dowiemy się, dlaczego kończy się era influencerów i jacy twórcy będą nam potrzebni w dobie sztucznej inteligencji.

Ja jestem mega podekscytowana, dlatego, że trendy to jest moja ulubiona seria, na którą zawsze czekam.

postrzeganie tego świata, jak się zmienia nasza rola i jakby są to zmiany, które z jednej strony wpływają na nas jako na jednostkę, ale też na większe społeczności, są to też zmiany, które wpływają na biznes, więc generalnie tutaj słowo zmiana padło myślę już dziesięć razy, także... Zamiętaliśmy, trendy to zmiany.

Myślę, że jak najbardziej możesz mówić, ja jak się pojawiam na TikToku, to gdzieś tam nie jest to dla mnie przyjemność, jest to bardziej wejście takie stricte zawodowe, ale jest to medium ciężkie.

Uważam, że każdy medium generalnie może nam coś innego zaoferować i też myślę, że tych opcji wewnątrz każdego z nich jest bardzo dużo, ale dla mnie, w mojej głowie, jak myślę sobie tiktokowe trendy, to mam na myśli coś, co jest bardzo szybkie i tak jak właśnie powiedziałeś, że to może być jakaś faza na przykład na, nie wiem, dany składnik, jeżeli chodzi o gotowanie, czy na jakąś konkretną część garderoby, jeśli chodzi o modę, to na przykład w mojej interpretacji bardziej ta...

Chociażby to, że wielkim trendem były blindboxy LaBubu, no to to też jakby z mojej perspektywy takiej analizy społecznej mówi o tym, że w czasach kryzysu, w takich niepewnych czasach, my jako społeczeństwo poszukujemy mikro momentów radości, poszukujemy czegoś, co będzie dla nas zaskoczeniem, czegoś, co będzie niespodzianką, więc też w ogóle warto te mikrotrendy nawet ubierać w jakieś takie większe grupy,

zrozumieć, co nam to mówi o społeczeństwie, bo jeżeli będziemy to właśnie klastrować w jakieś takie większe schematy, to myślę, każdy z tych mikrotrendów, nawet mikrotrendów w modzie, może nam powiedzieć, że załóżmy teraz odchodzimy już od takich minimalistycznych, czy takich clean girl estetyk w stronę chaosu, czy maksymalizmu, poprzez to, jakie mamy różne mikrotrendy, które gdzieś tam się wyrażają właśnie w daną taką większą estetykę.

znanych i popularnych blindboxach LaBubu, o których oczywiście ja sobie myślę, nie słyszałam.

W sensie wiem, co to jest LaBubu, ale ja nie wiedziałam o tym, że były blindboxy, które były super popularne.

Jakby jesteśmy na maksa podzieleni, każdy z nas ma swoją własną rzeczywistość, każdy ma swój własny algorytm i niejednokrotnie rozmawiając z kimś i słysząc, że wszyscy to noszą, albo wszyscy o tym mówią, albo wszyscy tak robią, myślałam sobie, jacy wszyscy?

I my właśnie w tych podziałach i w tych swoich własnych jakichś takich wszechświatach internetowych mamy przekonanie, że coś trenduje, że coś jest mega popularne, albo że coś już jest passé.

Ja myślę, że widziałam je dlatego po prostu, że się zajmuję analizą i badaniem trendów.

świat na różne kawałki, że masz, oczywiście wiesz, moja terminologia nie jest tutaj profesjonalna, ale zastanawiam się, czy masz różne kategorie, różne segmenty, do których robisz na przykład takie mikroanalizy, że wtedy jesteś w stanie stworzyć jakiś wachlarz wiodących tendencji, czy jednak po prostu przyglądamy się konkretnej, nie wiem, grupie społecznej, czy jakiemuś tam obszarowi internetu, no i wtedy mówimy po prostu o trendach wewnątrz tego świata.

Ale też jest to jednocześnie dla mnie tak fascynujące, że możesz już jakby abstrahując od tego świata online'owego, chociaż nawet on zdominował już tą pierwszą część naszej rozmowy, choć teoretycznie mogłybyśmy powiedzieć, że to też jest jakiś obszar trendów, co mam poczucie, że w dzisiejszych czasach jest to tak nieodzowna część naszej codzienności, że nie jesteśmy w stanie tego rozdzielić.

na co dzień i my w przestrzeni internetowej, ale załóżmy, że już jesteśmy w realu i przychodzimy na jakieś wydarzenia załóżmy kulturalne, to dla mnie jest to niesamowite, może tak było od zawsze, a teraz jest to jakoś bardziej widoczne może przez kwestię tego, jak jesteśmy podłączeni do sieci, że wchodzimy w różne tłumy, wchodzimy właśnie w te różne nazwane przez nas bańki i zdajemy sobie sprawę, że tutaj

Nie wiem, funkcjonuje w ogóle inna mowa, śmiejemy się z zupełnie innych rzeczy, inne osoby są znane, inna muzyka jest popularna, inne powiedzonka nas bawią i zastanawiam się właśnie, czy to jest też takie demonizowanie, że ten online nas rzeczywiście tak mocno podzielił, ale mam wrażenie, że niejednokrotnie mam wrażenie, że właśnie wchodząc na żywo gdzieś tam do innego świata...

Polaryzacja, ona będzie cały czas wzrastała właśnie przez ten online.

Online, który powoduje gigantyczną polaryzację w świecie cyfrowym, to się przykłada po prostu na to, jak jest w świecie rzeczywistym.

Więc z jednej strony mamy taką polaryzację na takim...

poziomie stricte politycznym, ale też polaryzację taką kulturową, bym nawet powiedziała.

hura, a dopiero po latach teraz odczuwamy, jaką wielką krzywdę nam wyrządzają, ale jednocześnie jako społeczeństwo my się nie wylogowujemy z tych mediów społecznościowych.

Gdzieś tam najbardziej mi się właśnie wybija ta kwestia relacji człowieka z technologią, bo bez względu na to, jak wygląda nasz cel życia, my z tą technologią związani jesteśmy właśnie.

jakieś problemy czy trudności związane ze zdrowiem psychicznym, czy z jakąś izolacją społeczną i to chyba nie robi wielkiej różnicy, kogo obserwujemy i w jakiej rzeczywistości funkcjonujemy online.

którym należy rozmawiać jest właśnie zdrowie społeczne, czyli zadbanie o nasze relacje, o to, jak my się odnajdujemy w społeczeństwie, o to, żeby w czasach właśnie tej gigantycznej samotności wspierać nas jako społeczeństwo gdzieś tam we wchodzeniu w relacje, czy po prostu w takim...

Skarżymy się na to, że nasze relacje nie są, nie wiem, czy wystarczająco bliskie, czy w ogóle nie mamy osób, czy jakiego kręgu swoich znajomych osób.

Czy w kontrze do tego mamy trendy, które starają się temu przeciwstawić, jakby starają się gdzieś tam nas od tej technologii, nie wiem, odsunąć, czy uzdrowić naszą relację z technologią, czy właśnie budować nasze więzi z ludźmi w życiu codziennym, ale może też poprzez technologię, bo to też nie musi się wykluczać.

Jest już od pewnego czasu taka bardzo mocna tendencja, że my próbujemy wyjść z tego online'u, wychodzimy do offline'u i to już jest taki trend, który właśnie ewoluuje od kilku lat i jest odpowiedzią na to, że my z jednej strony jesteśmy zmęczeni tą technologią, a z drugiej strony poszukujemy prawdziwych relacji i to już się manifestuje od dłuższego czasu poprzez różne spotkania, poprzez jakieś eventy, które gdzieś tam mają na celu nas przybliżyć.

No właśnie, wydaje mi się, że jakby w tym momencie to jest taki trochę plasterek, który z jednej strony pójdziesz na event i jakby czujesz, że jesteś pośród tych ludzi, no ale jak zrobić coś, żeby ci ludzie ze sobą rozmawiali, żeby to nie było tak, że przychodzisz z koleżanką i jakby trzymasz się tej koleżanki, tylko faktycznie możesz poznawać te nowe osoby i

Jest na przykład taka aplikacja, która się nazywa Time Left chyba i ona już w sumie ma taką kampanię reklamową od półtora roku minimum i ona w ogóle bardzo często pokazują się reklamy sponsorowane, zachęcające do takich spotkań z nieznajomymi na prawdziwej kolacji.

Nie wiem, jak to wygląda z perspektywy takiej mapy trendów w ostatnich latach, ale ja na pewno zaobserwowałam gdzieś tam mocne zainteresowanie, przynajmniej w tej przestrzeni internetowej, nazwijmy ją polską, ale też myślę zagraniczną, ogromne zainteresowanie szeroko pojętą psychologią czy zdrowiem psychicznym.

Mam wrażenie, że tego było bardzo, bardzo dużo w ostatnich latach.

budzą największe zainteresowanie, czy budziły właśnie w poprzednich latach, no to nie dość, że właśnie te związane z poznawaniem naszej natury, mam tu na myśli właśnie psychologię, czy były to głównie odcinki o relacjach, czyli znowu jakby zaczęliśmy odczuwać jakiś rodzaj dyskomfortu w obszarze naszych relacji, więc znowu to zainteresowanie poszło dalej w tę stronę.

Więc jestem ciekawa, na ile właśnie my pikujemy w tych obszarach, a na ile potrzebujemy tego momentu edukacji, który się teraz dzieje, po to, żeby zacząć to wdrażać do swojego życia i gdzieś tam poprawić jakość swoich relacji.

Nie wiem, czy ten wątek psychologiczny jakby miałeś w ostatnich latach po prostu silniej widoczny i jaką teraz się plasuje.

z psychologią, z relacjami nie są już tematami tabu, tak jak one gdzieś tam były, zwłaszcza generacja Z to zdemokratyzowała, ale jestem ciekawa jakby jak to się przykłada później na taką faktyczną pracę, bo widzimy jakby to, że o tym się mówi bardzo dużo, ale co się z tym będzie dalej działo, to mnie właśnie ciekawi.

Powiem Ci, że ja mam taką swoją osobistą refleksję, że my mocno weszliśmy w ten temat edukacji i takiej kultury poradnikowej właśnie w tych obszarach powiedzmy zdrowia psychicznego czy psychologii i relacji, ale ja dokładnie też podobnie jestem sceptyczna, jeśli chodzi o wdrażanie tego...

w życie, bo myślę, że my też właśnie w rzucaniu definicji, czy jakoś tak deklaratywnie jesteśmy teraz mocniej, mam wrażenie, że to jest bardzo widoczne, ale jestem ciekawa, czy skutkiem tego rzeczywiście jest to, że my się czujemy bardziej spełnieni w naszym życiu codziennym, właśnie w naszych relacjach i że życzyłabym tego.

wewnętrzną misję i to czasem ktoś mi mówi, że jakby w tym, o czym ja mówię, czuć, że ja chcę jakby, że ja mówię o takich dobrych trendach, bo myślę, że takim głównym wrogiem i to w relacjach, ale generalnie w całej naszej takiej codzienności jest to, że my mamy...

Dostęp do podglądania żyć innych i o tym już mówimy od dawna, ale to jest nadal jakby wielki problem, który wpływa na nasze samopoczucie, na nasze poczucie wartości, na ocenianie naszej relacji ze sobą, z partnerem, z rodziną, z pracą względem tego, co widzimy.

Mam taką myśl, bo Instagram, nie wiem czemu, podrzucał mi ostatnio artykuły o tym, że kończy się era influencerów, więc jestem ciekawa, bo kiedy słuchałam tego, co mówiłaś przed sekundą, pomyślałam sobie, że może dobrym rozwiązaniem byłoby to, żeby wrócić do tego, żeby realnie po prostu obserwować tylko ludzi, których naprawdę znamy, bo też jak myślę sobie o takim wyjściu z mediów społecznościowych, mam na myśli jakby hipotetycznym dla każdego z nas, no to...

Strzał w kolano totalny.

tylko w ogóle jakby cała ta działka jest też tak zróżnicowana, że mówiąc o tym, że coś się kończy, to to jest aż takie szkodliwe, bo się nie kończy, więc ja jakby tutaj bym powiedziała o czymś, co dla mnie jest w ogóle teraz bardzo interesujące i o czym dosłownie nawet w ubiegłym tygodniu gdzieś mówiłam w internecie, jest to, że nadchodzi jakby, to może też być jak clickbait,

Nadchodzi jakby nowa fala influencerów, ale mam tutaj na myśli, że w czasach, kiedy jest tak dużo twórców, ubiegły rok był takim rokiem pod znakiem mikroinfluencerów, że to jakby oni zaczynają odgrywać coraz większą rolę, tak jakby z mojej perspektywy.

przed dziesięciu lat, kilkunastu, że my będziemy, ale tutaj też jakby pewna grupa, bo my jako całe społeczeństwo absolutnie w to nie będziemy na pewno wchodzić, ale coraz więcej osób będzie poszukiwało twórców, którzy mają im do zaoferowania coś więcej niż tylko pokazanie stylu życia, ale mają...

I dla mnie na przykład teraz najciekawszym takim narzędziem, na którym spędzam najwięcej czasu jest właśnie Substack.

I tak też właśnie myślę, że dla twórców, jeżeli chcą zachować gdzieś tam taką świeżość w sobie i chcą być unikalni, kluczowe jest to, żeby pracowali nad taką gdzieś tam tą perspektywą, żeby każdemu się dana osoba kojarzyła z jakimś konkretnym kierunkiem, może coś takiego.

Mówiąc w skrócie, nowa fala influencerów.

Coś, co dosłownie wczoraj scrollując Instagram pojawiła mi się reklama sponsorowana, wygeneruj swojego AI influencera.

bo nie ma żadnych takich większych nazwisk influencerów AI, którzy by coś tam namieszali na rynku, ale czy w Stanach, czy w Chinach takich twórców jest już więcej, więc też to jest w ogóle taka ciekawa perspektywa dla twórców, żeby zastanowić się, co w momencie, gdy tacy twórcy AI-owi gdzieś tam wejdą na rynek i będą tańsi, będą jakby...

Jest kilka takich nazwisk na świecie, które są bardzo rozpoznawalne, na przykład Lil Miquela.

Jest to dwudziestoparolatka z LA, która wchodzi w różne...

że ta perspektywa, którą przedstawiłaś AI influencerów jest dla mnie nieco zatrważająca, ale właśnie paradoksalnie, może nie tyle, że to powinno być motywujące, ale dające do myślenia, no bo w sytuacji, jeżeli to, co masz do zaoferowania światu, można zastąpić czymś, co nie istnieje, no w sensie jakby kreacją sztucznej inteligencji, no to jakby, nie wiem, wychodząc z założenia, może bardziej filozoficznie, bo tak mam,

Mam wrażenie, że właśnie przestrzeń na to, żebyśmy jako twórcy byli takimi przewodnikami i kuratorami i mówili, dobra, słuchajcie, tego jest milion, ale to są trzy rzeczy, które uważam za wartościowe, dlatego że i jakby znowu to przechodzi przez jakiś filtr, że to wnosi dużo wartości i jeszcze właśnie mam jedną myśl a propos tego, co mówiłyśmy o tym, że mamy to mnogość baniek i daj znać, czy jakby dobrze gdzieś tam to łączę.

Że w sytuacji, w której znowu nie jesteśmy jednorodni, nie możemy mówić już o jakichś takich masowych trendach i jakimś masowym głosie, który dotrze do w cudzysłowie wszystkich, no to tym bardziej ma dla mnie sens, że czy twórcy, czy kampanie, czy narracje będą jednak w jakiś sposób niszowe, no bo one będą celowane do tych podgrupek, do tych baniek, bo nie istnieje billboard, czy jakiś program, który swoim językiem, przekazem i estetyką trafi do wszystkich.

I tak sobie pomyślałam, że okej, to jest jakby takie bardzo...

Słuchaj, muszę Ci przerwać, bo ja z tym telefonem mam taką myśl, że tutaj niestety mamy do czynienia z czymś, co nas rzeczywiście może łączyć na szeroką skalę, ale to nas łączy z czasów, kiedy nie było aż tak wielkich podziałów i tych baniek, więc dlatego byliśmy w stanie...

takiego hasła, które zadziała za 20 lat na osoby, które będą odpowiednio starsze i żeby uderzało, znaczy nie wiem, są wiadomo jakieś wydarzenia, pewnie zakładam kulturalne czy sportowe, które nas będą łączyły.

jak na przykład gdzieś tam może nawiązywanie do tego takiego życia bardzo w online, za 20 lat może jakoś po prostu nawiązanie do tego.

Ale widzisz to tak, że my z perspektywy jakichś tam powiedzmy kilkudziesięciu kolejnych lat będziemy patrzeć na te lata dwutysięczne dwudzieste jako właśnie jakiś taki dziki czas

braku regulacji i takiego zalania online'em i będziemy myśleć sobie, matko, jakby kiedy mieliśmy tam 30 lat, po prostu to, co się działo, to było straszne, a teraz już jest spokojnie, już jakby mamy jakieś regulacje, mamy jakieś ramy, w których funkcjonujemy i ten online stał się znacznie bardziej marginalny.

Wiesz co, chciałabym, żeby tak było, że jak się spotkamy za 20 lat, będziemy wspominać te czasy, ale jeżeli... Pamiętasz, jak ludzie patrzyli w telefony?

Ale niestety, tak jak nie lubię straszyć i nie lubię wprowadzać takich narracji, które będą wywoływały gdzieś tam w nas negatywne emocje, to niestety, ale powiedziałabym, że przed nami jeszcze kilka takich lat, które dość mocno wywrócą do góry nogami jakby...

nie wydarzyła i to też będzie wpływało na to, jak my jako społeczeństwo będziemy się czuli, więc myślę, że te najbliższe lata mogą być dla nas wyzwaniem ze względu na to, że ta technologia się pojawia i nikt nas nie uczy, jak my mamy funkcjonować, nikt nas nie uczy tego, co jest prawdą, co jest fałszem.

Więc tutaj też ta polaryzacja społeczna będzie się cały czas jeszcze bardziej pogłębiała na osoby, które świadomie będą dbały o gdzieś tam swoją relację z tą technologią, a będzie duża część osób, która w to...

Ta nasza rozmowa trochę mi się jawi, może nie tyle jako trendy i antytrendy, ale gdzieś tam mocno w takim kadrze tej polaryzacji, bo wszystko to, o czym mówimy, że staje się coraz bardziej widoczną tendencją, jednocześnie jest też bardzo widoczne po swojej...

odwrotnej stronie, czyli na przykład właśnie mamy zainteresowanie dbaniem o relacje i wychodzeniem z domu po to, żeby poznawać ludzi, a jednocześnie jakby dzielę to na pół, ale wiadomo, że tutaj nie wiem o jakich procentach rozmawiamy, ale druga strona społeczeństwa będzie jeszcze bardziej odchodzić w świat totalnej izolacji i gdzieś tam zagłębiania się w świat online'owy.

No i wiadomo, tak samo w przypadku tej relacji z technologią na każdej płaszczyźnie, że część osób będzie uczyć się krytycznego myślenia, chodzić do biblioteki, ograniczać gdzieś tam dostęp do informacji, weryfikować, krytycznie myśleć, podczas gdy reszta będzie absolutnie żyła w różnych...

Dla mnie jest to absolutnie przerażające i tak trochę czuję się, jakbym rozmawiała o jakimś filmie science fiction, który oglądałam, jak byłam dzieckiem, gdzie właśnie mamy, nie wiem, czy...

i osobach, które będą jakby, można użyć tego słowa myślę, gdzieś tam ofiarami tego, co wykreowały dla nas wielkie koncerny.

Oczywiście wiadomo, mogą się pojawić takie zmiany, które gdzieś będą dla nas dużym wyzwaniem, ale właśnie to budowanie odporności, bym powiedziała, że to jest coś...

I też właśnie czytam tę książkę z takim naprawdę dużym zainteresowaniem, ze względu na to, że właśnie ten wellness już tak bardzo wszedł w taki mainstream i jest czymś tak bardzo normalnym, czymś, co jest też bardzo skomercjalizowane i też jakby będzie w najbliższych latach, bym powiedziała, że...

że wżywać pewną ewolucję ze względu na to, że jakby my jako społeczeństwo czujemy, że jest to dla nas dobre, ale w kontekście, jeżeli to jest tak bardzo komercjalizowane, jak my mamy jakby odnaleźć taką właściwą drogę dla siebie.

Już od kilku lat się o tym mówi, że to już jest ten moment, że pierścionki, które mierzą nasz stan zdrowia, to już jest ten moment, kiedy one wejdą.

Też dlatego, że społecznie mamy coraz większy problem ze spaniem i jakby ze snem dobrej jakości, więc to też się wszystko gdzieś tam uzupełnia.

Dla mnie to jest też ciekawe w kontekście wellnessu, że kiedyś mówiłam o nim jako o jednym z trendów, a teraz mówię o trendach stricte wellnessowych, że to już stało się takim...

jednym z filarów po prostu naszej codzienności, który rzeczywiście do tego mainstreamu wszedł, z jakim skutkiem, no to tak jak ze wszystkim, jakby ja po prostu mam głębokie przekonanie, że no wszystko, co wchodzi na masowy rynek, no jest w jakiś sposób wypaczane, jest wykorzystywane, no czy jest po prostu komercjalizowane, tak jak powiedziałaś, więc znowu możemy, dajmy po prostu miecz obusieczny, ale myślę, że no jakby...

Dla mnie jest bardzo ciekawe to, w jaki sposób branża kreatywna odpowie na ten moment, w którym jesteśmy teraz, czyli na ten dostęp narzędzi i taką ogromną łatwość kreacji.

ona działa poza tą technologią i dla mnie właśnie też niesamowitym takim kolejnym tutaj kierunkiem, który jest mocno związany z tym, jest to, że będzie wybijało się wszystko to, co jest stworzone przez człowieka.

Z jednej strony rzemiosło, ostatnio nawet trafiłam na jakiś taki tekst, w którym było powiedziane, że generacja alfa zwróci się w stronę rzemiosła, czyli takie zawody, jak nie wiem, tam stola, szewc, to po prostu oni jakby będą w to...

w to iść i dla mnie właśnie wszystko, co jest w tym obszarze takim made by human, offline, to jest dla mnie najciekawsze, mimo, że tak jak powiedziałam na początku, że ja bardzo lubię technologię, to jednak bliższy mi jest ten człowiek i to, co człowiek, jak człowiek odpowie na te czasy, w których teraz żyjemy, jak my jako społeczeństwo odpowiemy, żeby jednak pokazać, że jakby mamy w sobie ogrom wartości i jakby takich rzeczy, które są tylko unikalne dla nas.

Dowiedziałam się wczoraj, że od 2026 wszystkie narodzone dzieci będą już pokoleniem beta, co też było dla mnie jakieś, nie wiem, odkrywcze, bo myślałam sobie, nie zauważyłam jeszcze jak alfy zaczynają dorastać, już się rodzą nowe, ale no znowu część mojej głowy chciała skomentować, że jedna strona społeczeństwa pójdzie w rzemiosło, czy w kontekście przedmiotów, czy w kontekście na przykład mody, podczas gdy druga będzie w...

Program jest dostępny we wszystkich platformach streamingowych, również w wersji wideo.