Mentionsy
Naukąt SGH: Czy młodzi naprawdę nie chcą dzieci? (część 4)
W czwartej części cyklu Kamil Kuć rozmawia z mgr Wiktorią Bąchorek z polskiego zespołu GGP o presji, jaka spoczywa na kobietach, oraz o tym, jak naprawdę wygląda podział obowiązków przy opiece nad dziećmi. W tle pojawia się ważne pytanie: dlaczego różnice w doświadczeniu rodzicielstwa przekładają się na lukę w deklarowanym poziomie szczęścia kobiet i mężczyzn.
Szukaj w treści odcinka
K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K K
Chciałbym powiedzieć, i raczej mam nadzieję, że dojdziemy do takiej, do jakiejś konkluzji z tym związanej, może obalimy, nie chcę jeszcze spoilerować do jakiego punktu ta rozmowa zmierza, ale w części społeczeństwa panuje
Przekonanie, że dzisiaj kobiety i mężczyźni to są już w dzisiejszych czasach nie ma różnic płciowych tak naprawdę, więc w związku z tym mówienie o jakichkolwiek nierównościach, szczególnie w rodzinie jest już przesadą i tak naprawdę przekręcamy wszystko w drugą stronę.
I mówienie o tym jest całkowicie bez sensu, bo już czasy się zmieniły i już nie ma tego samego.
Razem ze mną magister Wiktoria Bąchorek, członkini polskiego zespołu GGP.
Musimy zacząć właśnie od tego, z jakiej strony będziemy to gryźli.
Czy faktycznie dzisiaj już kobiety nie mają takiego problemu, co miało kiedyś.
Więc w związku z tym, po co o tym gadać?
No niestety problem w tym, że nadal mają tak naprawdę.
Jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi, to rzeczywiście jest ona dużo bardziej wyrównana i dużo bardziej egalitarna niż jeszcze parę lat temu nawet, a już dekady temu to już w ogóle.
Natomiast problem jest w tym, czym dokładnie zajmują się kobiety i czym dokładnie zajmują się mężczyźni w parze.
Zgodnie z badaniami wychodzi na to, że kobiety dużo częściej zajmują się takimi typowo instrumentalnymi rzeczami.
i obowiązkami związanymi z dziećmi, takie jak ubieranie, opieka nad chorym dzieckiem, pomoc w nauce, inne takie powtarzalne organizacyjne czynności.
Natomiast mężczyźni bardziej skupiają się na tych czynnościach, które są w jakiś sposób budujące relacje z dzieckiem, czyli zabawa, odrabianie wspólne lekcji i tutaj... Czyli krótko mówiąc mężczyźni spijają śmietankę z tego całego tortu wychowania dziecka?
Trochę tak, chociaż brzmi to bardzo negatywnie, więc nie chciałabym być aż tak bardzo w tę stronę.
Brzmi negatywnie, tak.
Brzmi jakby mężczyźni nie mieli żadnych obowiązków w rodzinie.
I właśnie ja uważam, to jest moje zdanie, że nie powinniśmy właśnie na to patrzeć w ten sposób, że... I trochę tak jest, że mężczyźni czują taką może mniejszą odpowiedzialność za to, jak się wychowuje te dzieci.
O tak bym powiedziała.
Więc każda czynność, którą mężczyźni wykonują, tak społecznie, jest uważana za coś, co trzeba chwalić i co jest wspaniałe i co jest super.
Natomiast jeżeli kobiety robią te same rzeczy, no to to jest po prostu wzięte jako oczywistość.
Natomiast według mnie, jeżeli obie osoby w parze chcą być aktywnymi rodzicami, no to powinny robić wszystko razem albo dzielić się tym jakoś tak w miarę porówno.
I według mnie ta nierówność wynika z tego,
że nadal mamy takie poczucie, że cały obowiązek opieki nad dziećmi spada na kobiety, natomiast ojcowie tylko pomagają w tej... Czyli jest to kulturowe.
Tak, jest to bardzo kulturowe.
Ostatnie odcinki
-
Polskie badania nad szczepionkami mRNA na łamac...
26.06.2026 11:00
-
Sztukę od przypadku dzieli jedna liczba
24.06.2026 04:00
-
Teleskop Roman wystartuje miesiąc wcześniej, ni...
22.06.2026 04:00
-
Upcoming 2025 - "Bezkres wspólnoty" na ASP już ...
19.06.2026 04:00
-
Jak upały zmieniają nasze życia?
17.06.2026 04:00
-
Miasto uczy języka, czyli o glottodydaktyce mie...
15.06.2026 04:00
-
Najgorętszy Mundial w historii. Jak temperatura...
12.06.2026 01:59
-
Czym jest miasto piętnastominutowe?
10.06.2026 01:51
-
Co państwom wolno na morzach? Polski sędzia Mię...
08.06.2026 04:00
-
Jak badamy polskie badania?
05.06.2026 04:00