Mentionsy

Kampus Nauka
Kampus Nauka
09.02.2024 12:53

NASA, uniwersytet i smog. Grzegorz Florczyk

NASA Jet Propulsion Lab. Każdy ośmiolatek chce tam być, on, Grzegorz Florczyk, tam pracował. O tym, jak doktorant z UW może dostać się na staż w Pasadenie, o związkach smogu z badaniami kosmosu i o dobrych czasach polskiej nauki – rozmawia z Bartkiem Pergołem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "NASA"

Grzegorz Florczyk jest ze mną, doktorant z Uniwersytetu Warszawskiego, no i powiedzmy to Polak w NASA.

No bo to też jest chyba powód, dla którego rzeczywiście jako ten Polak w NASA robisz małe tournée medialne.

Jeżeli wylosowało się na tej ośmioletniej loterii nie dinozaury, a kosmos, no to NASA i to logo było jakimś takim celem.

Ty miałeś okazję pracować przez jakiś czas w Jet Propulsion Lab w NASA, czyli rzeczywiście w NASA.

Mianowicie NASA jest agencją kosmiczną, ale jest też agencją publiczną, więc interesuje ich to wszystko, co wpływa na ludzi.

A że na ludzi wpływają pyły zawieszone i aerozole, ponieważ jest mnóstwo badań na to, że wpływają one negatywnie na nasze zdrowie, to również NASA jest zainteresowana tym, jak one się rozprzestrzeniają i jak przemieszczają się horyzontalnie, wertykalnie w ziemskiej atmosferze, ale nie tylko, bo nie tylko ziemska ziemia ma atmosferę, ale również inne planety.

To jest Grzegorz Florczyk, czyli doktorant z Uniwersytetu Warszawskiego, Polak w NASA, raz jeszcze fizyk zajmujący się troposferą.

Ze mną dalej Grzegorz Florczyk, czyli polski doktorant pracujący, już teraz nie, ale jesteś po pobycie w NASA, w Centrum Jet Propulsion Lab.

Moja droga do NASA.

Koniec końców pracujesz w Pasadenie, w rzeczywiście laboratorium NASA, laboratorium, które wpływa na misje kosmiczne amerykańskie od lat 50.

Mówiłeś, że jesteś jednym z pierwszych Polaków, który wnosi kawałki problemu do Pasadyny i do NASA, ale jak rozumiem, nie jedyny rozumiesz ich tekst.

Nie wiem ilu raperek, ilu raperów, ilu braperek może się pochwalić tym, że się ich słucha w NASA, ale myślę, że parę debiutów tutaj zrobiłem.

Jaka jest ta kultura Laboratorium NASA?

Chyba łatwiej w koszulce NASA podejść do profesora.

Wiesz, koszulkę NASA też można na kleparzu w Krakowie kupić, więc... No ale wiesz, masz rację, masz rację.

To znaczy, jeżeli mojej pracy się przyglądał ktoś z NASA, z Jet Propulsion Laboratory, no to jest to w pewnym sensie świadectwo, że ma ona jakąś tam jakość i do czegoś się przyda.

Jeżeli i wy od ósmego roku życia fascynujecie się kosmosem, to naprawdę możecie w NASA pracować.

Moja droga do NASA, wystarczy wpisać pierwszy wynik.