Mentionsy
Kim była dziewczyna, której szczątki... wypadły z klifu?
Kim była dziewczyna, której szczątki... wypadły z klifu?
W 1899 roku z bałtyckiego klifu wysunęła się drewniana trumna. W środku odnaleziono liczące blisko dwa tysiące lat szczątki kobiety. Skąd tak dawny pochówek wziął się na zachodniopomorskiej plaży? Czemu kości kobiety przybrały czarny kolor i kim tak naprawdę była „księżniczka z Bagicza”? O wynikach najnowszych badań nad niezwykle starą trumną opowiada dr Marta Chmiel-Chrzanowska z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego. Pyta Maks Walewski
Szukaj w treści odcinka
Umówiliśmy się na rozmowę o księżniczce z Bagicza.
Księżniczką z Bagicza dr Chmiel-Chrzanowska właśnie się zajmuje i brzmi to z początku jak historia romantyczna, też w takim sensie, że pewnie wszyscy wyobrażamy sobie w tej chwili gotyckie zamki, w których księżniczka z Bagicza mogłaby mieszkać.
Natomiast staramy się odksiężniczkowić naszą dziewczynę z Bagicza i raczej teraz nazywamy ją dziewczyną, kobietą z Bagicza.
Te szczątki ludzkie też miały bardzo nietypowe zabarwienie, dlatego że w przeciwieństwie do naszych takich tradycyjnych wyobrażeń o kolorze kości białych, kremowych, dziewczyna z bagicza kości ma czarne.
Dodatkowo jednak dziewczyna z Bagicza musiała się zmierzyć z losami I i II wojny światowej, zwłaszcza II wojna światowa odcisnęła piętno na tym zabytku.
Co nie zmienia faktu, że współczesne metody badawcze stosowane przez archeologów, antropologów fizycznych dają bardzo duże możliwości poznawcze i my postanowiliśmy nieco właśnie odksiężniczkowić tą księżniczkę z Bagicza, proponując zupełnie nowe badania.
W latach osiemdziesiątych prowadzone były badania przez Ryszarda Wołągiewicza, to jest twórca pojęcia kultury wielbarskiej, z którą łączy się Dziewczyna Zbagicza.
Oznacza to tyle, że dziewczyna z Bagicza nie była w istocie odosobnionym pochówkiem na tym klifie, a jedynie tylko ona została po prostu zauważona w tamtym okresie.
W związku z tym łatwo też sobie wyobrazić, że tak naprawdę pierwotnie dziewczyna z Bagicza nie została pochowana nad samym morzem.
Jak się okazało w wyniku badań doktora Fettnera, nasza dziewczyna z Bagicza nie była tak niska, jak pierwotnie zakładano.
Prof. Marek Krompiec podarował nam piękny wynik, mianowicie data ścięcia drzewa, z którego została wykonana trumna dziewczyny z bagicza, została określona, czy też oszacowana na 120 rok naszej ery.
Raczej ta trumna nie leżakowała, czekając na to, aż ktoś umrze, kogo w niej pochowają, więc z pewną dozą ostrożności możemy założyć, że ona została wykorzystana krótko po śmierci dziewczyny z Bagicza.
Tym samym możemy śmiało chyba już powiedzieć, że dziewczyna z Bagicza zmarła około 120 roku naszej ery, plus minus 7 lat, jak mówi profesor Krompiec.
To, co my chcemy zrobić dalej, bo myślę, że jest jeszcze kilka rzeczy, które moglibyśmy zrobić w związku z dziewczyną z Bagicza.
No właśnie, byśmy dziewczynę, a już nie księżniczkę bagicza mogli zobaczyć.
Ostatnie odcinki
-
Jak uwieść Matkę Ziemię? I co to znaczy być czł...
20.04.2026 21:59
-
Kluby piłkarskie na miejskich garnuszkach – cze...
17.04.2026 04:00
-
Czy ptaki bardziej boją się kobiet niż mężczyzn?
14.04.2026 22:26
-
Kto po wojnie dostał ziemię... i czemu nikogo t...
13.04.2026 21:00
-
AI w służbie polityków. Na ile manipulują nami ...
09.04.2026 21:17
-
Zgłaszasz post. Co dzieje się dalej?
08.04.2026 21:00
-
Język wszystkich Słowian?
06.04.2026 00:12
-
Przedhiszpańskie komiksy Mixteców. Co możemy od...
03.04.2026 11:00
-
Czy Polska może mieć własne rakiety i satelity?...
01.04.2026 11:00
-
Kim są dzisiejsi biegacze? Spojrzenie na Marato...
30.03.2026 11:00