Mentionsy
#284 M. (Walentynki)
To wydanie specjalne K3.
Miała być niespodzianka…
Napracowałem się, żeby się nie wygadać, jednak tytułzapowiada treść, prawda?
Ale postarałem się stworzyć coś innego niż zwykle.
Zapraszam Państwa!
____________________
Dzięki Tobie ten podcast może grać dalej. Wesprzyj go na: patronite.pl/k3
Szukaj w treści odcinka
No dobrze, to ja zaraz powiem, o czym pomyślałem.
Pani Anna, pani Dominika, pani Elżbieta, pani Iga, Natalia, Sylwia i panowie Andreas, Damian, Przem.
I żeby to była opowieść o Pani M. Pani M. Pięknej, tajemniczej, wspaniałej postaci, która nam towarzyszy.
Zapraszam.
Spróbujmy razem.
Spróbujemy razem opowiedzieć Państwu o pięknej pani M. A ta piękna, tajemnicza pani M. przybiera bardzo różne postacie.
Właściwie niczego takiego nie mieliśmy, żeby ją podkarmić, a ryjówki muszą bardzo dużo jeść, bo mają bardzo szybki metabolizm.
I ona była, mówię była, no bo już niestety odeszła, była niezwykle miziastym stworzeniem.
A dedykowałam jej tę książkę dlatego, że ja tą książkę z nią pisałam.
No a potem świat się nagle zmienia sam.
Pod nazywanym oświeceniem.
Łącznie z tytułem.
Ze współczuciem.
Oglądam żyły nabrzmiały na czole, po których widać jakie to męczące być złem.
W nocy przy fajce i piwie wystarczał nam jeden psalm.
Tam poznała dziadka Polaka i wróciła do Polski z nim.
Nie zdawałem sobie sprawy, jak to było dla mnie fundamentalnie formacyjne, że we mnie jest tak dużo Ukrainy, którą kocham.
Dom.
Postawił na rozstaju dom.
Śni mi się ten dom.
A mimo to w dużej części jest swoim dziadkiem.
Patrzę w lustro i sama sobie to powiem.
To, że my jako dorośli powinniśmy kierować się przede wszystkim sercem.
Rano nasz sześciolatek jedzie autem.
On mówi tak... Hmm... Na sanki bym poszedł.
Taka czysta przyjemność i myślę sobie, że to, czym różnią się dzieci, że one potrafią być w takiej czystej przyjemności i czystej radości, jeżeli my im tylko nie przeszkadzamy z takim urealnieniem.
Ja w ogóle mam taką teorię, że może to nie wiem, ale powiem, że dzieci wierzę w to, że my się od siebie musimy dużo uczyć i że życie nasze polega na tym, żeby być coraz lepszym.
Nie znam.
Że chciałbym, żeby to wypływało ze mnie, z tego kim ja jestem.
Że ja dla siebie chcę być takim człowiekiem.
To zdobycie zaufania jest czymś bardzo kluczowym.
Szacunek, uważność, postawa ciekawości, niewiedzy, niewiedzy z szacunkiem.
Bycia wysłuchanym, bycia ważnym.
To jest ten poziom.
Możemy się nasycić samym byciem, poczuciem bycia z drugim człowiekiem.
Kiedy prowadzę to ćwiczenie z uważnego słuchania, tak bardzo istotne i zmieniające energię między ludźmi, lubię używać takiej podpowiedzi, słuchaj tak, jakby słuchało całe twoje ciało, czyli brzuchem.
To jest właśnie to sczytywanie się ciał nawzajem.
Nie tylko ja przeżywam to, co przeżywam.
Żeby nie rządziło wszystkim.
Odwrotnie, generowanie dobra wobec drugiej osoby robi dobrze nam.
Często nawet nie wiemy, że my możemy być w taki dobry sposób traktowani, z taką godnością, z takim szacunkiem.
Dłoń do skóry, żebym ja mogła poczuć, nie jak Kaszpirowski, tylko rzeczywiście podchodzę i dotykam.
I teraz zaryzykuje niezobrzydzeniem.
Z szacunkiem.
Ja się czuję bardziej człowiekiem.
Dlatego opowiadam o tym innym.
Dlatego, że wchodzimy w różne trudne sytuacje też ze swoim życiem.
Bo jeżeli ja mam złość spowodowaną jakąś zewnętrzną sytuacją i ja jestem w tej złości, trudno mi będzie być z tym drugim człowiekiem i z jego trudem.
Ja pracuję z taką panią pielęgniarką wspaniałą, panią Mariolą, która jest mistrzynią bycia z drugim pacjentem.
To jak ten pacjent się relaksuje przy tym.
Jeśli chodzi o te warsztaty z komunikacji, to trochę wprowadzamy te samoświadomości, co to są emocje, co to są potrzeby, potrzeby jako takie motywatory do działania, żeby najpierw jakby u siebie rozpoznać te potrzeby, potrzeby fizjologiczne i potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem i kontaktu ze sobą samym.
A później uczymy empatycznego kontaktu z drugim człowiekiem.
Jakie przekonania mnie skłoniły do tego, że tak surowo siebie oceniam.
I myślę, że to przychodzi wraz z wiekiem.
Być może z tego, że miałam przekaz taki od swoich przodkiń, że kobieta w okresie transformacji menopauzalnej jest starym pudłem.
Pani M. przecież ona była bohaterką naszego dzisiejszego spotkania, no i życzę Państwu, życzę nam wszystkim, żeby była bohaterką naszego życia.
Ostatnie odcinki
-
#285 – Ja (rozmowa z Joanną Pałasz)
21.02.2026 08:00
-
#284 M. (Walentynki)
14.02.2026 08:00
-
#283 – Rezyliencja (rozmowa z Agnieszką Zawadzk...
07.02.2026 08:00
-
#282 – Praca (rozmowa z dr Zofią Smełka-Leszczy...
31.01.2026 08:51
-
#281 – Gracja (rozmowa z Sabiną Sadecką)
24.01.2026 08:00
-
#280 – Zmiana
17.01.2026 08:00
-
#279 – Dobrostan w pracy (rozmowa z Agnieszką Z...
10.01.2026 08:00
-
#278 – Dotyk, cz.2 (rozmowa z Agnieszką Kawulą)
03.01.2026 08:00
-
#277 – Muminki (rozmowa z profesor Hanną Dymel-...
20.12.2025 08:00
-
#276 Najważniejsze (rozmowa z Katarzyną Moszczy...
13.12.2025 08:00