Mentionsy

Julek i Filip w świecie przyrody
Julek i Filip w świecie przyrody
07.11.2024 08:00

#22 Kto mieszka w ogrodzie?

Kiedy Chłopcy przyjechali w odwiedziny do dziadków, okazało się, że czeka na nich prawdziwa, przyrodnicza misja 💪🌿. W ogrodzie babci zadomowił się mały jeżyk 🦔, a Chłopcy bardzo chcieli go zobaczyć. Jeż był bardzo młody i właśnie przygotowywał się do swojej pierwszej zimy. Julek i Filip postanowili mu pomóc.

W jaki sposób? Słychać było tylko stukot młotków i drewna. Jak myślicie, co dali jeżykowi w prezencie? Chodźcie z nami do ogrodu babci i poznajcie uroczego, małego jeża.  

Odwiedź nas:

🍀 INSTAGRAM: www.instagram.com/przyrodnicze.audiobajki⁠⁠⁠⁠⁠⁠

🍀 STRONA: www.przyrodniczeaudiobajki.pl

Wesprzyj Przyrodnicze Audiobajki:

🍀 PATRONITE: https://patronite.pl/przyrodniczeaudiobajki⁠


Rozdziały (6)

1. Wstęp i opowieść o weekendzie

Julek i Filip odwiedzają babcię Joli i dziadka Pawła w ogrodzie, gdzie spędzają czas na zabawach i spacerach.

2. Zadanie od babci Joli

Babcia Jola zdradza chłopców, że ma w ogrodzie uroczego gościa i prosi o jego znalezienie.

3. Przygotowania do poszukiwań

Chłopcy przygotowują się do poszukiwań jeżka, przygotowując lampki czołówki i przynęty.

4. Poszukiwanie jeżka

Chłopcy czekają w ukryciu, aż pojawi się jeż. Po kilku próbach zauważają go i zaczynają rozmowę.

5. Rozmowa z jeżem

Jeż wyjaśnia swoje zwyczaje, a chłopcy pomagają mu przygotować się do zimy budując mu dom.

6. Zakończenie misji

Chłopcy zakończają misję, budując dla jeżka dom i dziękując mu za przyjaźń.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Jerz"

Jerzy zwrócił się w stronę chłopców i… zastygł.

Dzień dobry, Jerzyku.

Serwus, Jerzyku, dodał łagodnie Julek, podchodząc bliżej.

— Dzień dobry — powiedział cichutko Jerzyk.

Jerzyk rozluźnił się nieco, pokazując się chłopcom w całej swojej okazałości.

Jerzyk pokiwał swoim małym, uroczym łebkiem i odpowiedział.

Jerzyk zmrużył swoje małe oczka oraz zmarszczył nosek, myśląc, że dzięki temu będzie wyglądał jak prawdziwy poskramiacz żmiji.

– Przecież jesteś młodym Jerzykiem.

My Jerze jesteśmy samotnikami, czyli żyjemy w pojedynkę.

W momencie, jak mama Jerz uzna, że jej potomstwo jest gotowe do samodzielnego życia, to bardzo szybko wypuszcza nas w świat.

Wiem, że sporo młodych Jerzy nie przeżywa srogiej zimy.

Jerzyku, pomożemy ci.

My Jerzy jesteśmy dużymi łasuchami i w zasadzie zjadamy wiele rzeczy, które spotkamy na drodze.

Jerzyk poczuł się bardzo dobrze w towarzystwie chłopców, ale się rozgadał.

Tu chciałbym przespać zimę, bo my, Jerze, zapadamy w stan hibernacji.

Jerzyku!

Natomiast w zimę tak ciężko jest znaleźć pożywienie, że Jerze znalazł sposób jak ograniczyć to zużycie energii, a co za tym idzie potrzebę jedzenia.

Co ciekawe podczas tego zimowego snu, my Jerze spowalniamy we wszystkim.

Jerzyk zaśmiał się pogodnie.

Jerzyk ostrożnie wszedł między usypane jesienne liście.

Wiesz co Jerzyku?

Jerzyku, udanego polowania.

Julek pochylił się delikatnie w stronę Jerzyka, mówiąc do niego ciepło i przyjaźnie.

Rzeczywiście, Jerzyk był bardzo mały i młody.

Dziękuję chłopcy i do zobaczenia, powiedział cicho Jerzyk.

Ach, Jerzyk będzie mógł spokojnie przespać zimę.

Jerzyk właśnie odpoczywał po nocnym polowaniu, ale chyba obudził go hałas ustawianego domku.

Jeszcze raz dziękuję chłopcy, powiedział cichutko Jerzyk.