Mentionsy

Jeszcze słowo
Jeszcze słowo
07.12.2025 14:45

Odcinek 132: Rycerki trzy czyli obsadzamy "Trylogię" (z udziałem Alicji Urbanik-Kopeć i Anny Czajki - Kalinowskiej)

Trzy historyczki, jedna seria filmów, całe pokolenie polskich aktorów. Tak moi drodzy, usiadłyśmy i obsadziłyśmy nową Trylogię (którą nakręcimy po najdłuższym życiu Jerzego Hoffmana). Mamy Alicję, która kocha wiek XIX, mnie która kocha kino i Anię, która kocha Trylogię. Wyszedł cudowny odcinek ale przestrzegam - nie słuchajcie go na pełnej głośności bo czasem jest DUŻO entuzjazmu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Włodyjowskiego"

Kolejności, która jest jedyną słuszną kolejnością, jeśli chodzi o trylogię, czyli zaczniemy od Pana Włodyjowskiego.

No dobrze, ale my nie poddamy się propagandzie, którą zastosował Sienkiewicz i nie zaczniemy od Ogni i Mieczem, zaczniemy od pana Włodyjowskiego.

No słynna historia jest taka, że są dwa powody, dla których zaczynamy od pana Włodyjowskiego, dla których Hoffman zaczął od pana Włodyjowskiego.

czytał najpierw pana Włodyjowskiego, bo ta książka do niego tam przyszła jako pierwsza.

Druga rzecz jest taka, że pod względem politycznym to była jedyna książka, z której można było zacząć wtedy, kiedy Hoffman kręcił pana Włodyjowskiego.

Ale właśnie, zaczynamy od Pana Włodyjowskiego, jednocześnie najbardziej tragicznego i najlżejszego, bo jak Ania i ja twierdzę, to jest najkrótszy film z trylogii, kończy się pewnie w 45 minutach.

Wiem, że zaczynamy od Włodyjowskiego, ale jednak musimy też patrzeć na całość.

Jak się przeczyta Ogniem i Mieczem, to to jest zupełnie inna postać niż w filmie, no bo w Ogniem i Mieczem w filmie nie było jakoś super dużo miejsca na rozbudowanie postaci, postaci Włodyjowskiego, ale to jest taki typowy młody, on jest nerwowy, on się tu z kimś pobije, tu się upije, tu coś tam głupiego zrobi, tu z zagłobą pójdzie w tango i on ten Ziętek by sobie takowo się młodzieńczył o energię, jak dla mnie.

A on to faktycznie na starego Włodyjowskiego minera.

Ale ją moglibyśmy też w sumie, tak, bo ona ma taką chichotliwość, że jesteś sobie w stanie wyobrazić, że ona wpada na tego Włodyjowskiego i tak...

A ja jestem w stanie go zobaczyć nad trumną Włodyjowskiego.

Chociaż są tyle śmieszne, że ja sobie kiedyś liczyłam i wyszło mi, że Anusia Bożobohata w chwili śmierci, czyli na początku Włodyjowskiego, przepraszam, spoiler, jest w moim wieku albo starsza ode mnie, czyli jest koło czterdziestki, ale w książce się zachowuje cały czas, jakby miała szesnaście lat, więc może tego się trzymajmy.

I też wyobrażam sobie, że nasz Ziętek, który w tym momencie gra Włodyjowskiego...

postaci nam zostaje luśnia, czyli ten sidekick Włodyjowskiego z Pana Włodyjowskiego.

I potem pan Włodyjowski, ja bym pana Włodyjowskiego rozbiła, zrobiła to, co robi czasem Netflix, że robią niby jeden sezon, ale pół sezonu i przerwa pół sezonu.