Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
01.02.2026 18:14

Teofimo Lopez vs Shakur Stevenson - legenda Shakura rośnie na naszych oczach!

Profesor Shakur Stevenson pokazał, jak prostym boksem można komplenie zdominować rywala i wygrać (praktycznie) do zera. Teofimo Lopez nie miał żadnego pomysłu na świetnie dysponowanego Shakura i stracił na jego rzecz pasy WBO oraz The Ring w wadze lekkopółśredniej.

Keyshawn Davis może być w tej kategorii wagowej realnym zagrożeniem dla Stevensona. W debiucie w lekkopółśredniej zniszczył rywala mocnymi uderzeniami na korpus. Jamaine Ortiz nie miał wyjścia i w 12. rundzie musiał uklęknąć po ciosach Keyshawna.

Bruce Carrington oficjalnie został mistrzem WBC wagi piórkowej. „Shu Shu” efektownie znokautował Castro, choć droga do zwycięstwa wcale nie była łatwa. Carlos Castro momentami mocno go przyciskał i niewiele brakowało do niespodzianki.

Jarrell Miller stracił włosy, ale wygrał walkę! Tupecik mu spadł po ciosach od Ibeha, jednak taktyka Millera okazała się kluczowa - Kingsley Ibeh nie miał kondycji, by dotrzymać tempa bardziej doświadczonemu rywalowi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Castro"

Bruce Shushu Carrington został nowym mistrzem WBC wagi piórkowej, nokautując świetną kombinacją Carlosa Castro.

Castro sprawił trochę problemów Shushu, ale ten dał radę pierwszy raz w karierze zostać czempionem globu.

Bruce Carrington kontra Carlos Castro, owakujący pas WBC wagi piórkowej, który należał do Stevena Fultona, ale ten zdecydował się zawalczyć z Oshakiem Fosterem.

I też szybko wyczuł dystans, aby być poza zasięgiem Castro ogólnie.

Nie wiem czy się z tym zgodzisz, ale mam wrażenie, oczywiście Castro to jest dobry bokser, żeby też ktoś mnie źle nie zrozumiał i to był naprawdę realny test dla Szuszu, ale że troszkę tutaj więcej dziur się pojawiło u Carringtona niż mogłoby się wydawać, że miałem wrażenie, że tutaj Castro

Właśnie ten Castro gdzieś w ogóle miał taką bardzo fajną, ciekawą, szeroką postawę, przynajmniej na początku, bo potem to gdzieś, no potem już się to zmieniło, no bo wiadomo, trzeba kombinować w trakcie walki, jak coś nie wychodzi.

Ale oprócz tej postawy, co ja chciałem powiedzieć, no że ten Castro właśnie wjeżdżał i ogólnie to mam taką, jakby takie jest moje zdanie na temat trochę tej walki, że Castro wydaje mi się, że bił mocniej i jak już faktycznie bił to, że te ciosy naprawdę były mocne i ważyły i tam w ogóle też ładne kombinacje składał, Carrington ich trochę wtedy zbierał.

Castro łapał go na podbródkowe, może gdzieś to jest słaby punkt Carringtona.

Środek właśnie Castro przejął przez to, że Shushu coś w tym pół dystansie się, nie wiem, zblokował.

No a później już końcówka tak mówi, że nagle przeczytał Castro i tyle z tego było.

Castro no właśnie uciekł pod liny i przeczekał nagłą agresję od Carringtona.

Carlos szczerze zrobił to samo w czwartej rundzie i Szuszu również musiał uciekać, nawet bardziej niż Castro w trzeciej.

I po prostu Castro to zauważył, po prostu gdy nie trafił go Meksykanin z tym, żeby wlecieć z prawym, po prostu tak z doskoku, no to rzucał jeszcze szybki lewy z dołu na poprawkę, przez co no...

To on po prostu stał wyprostowany i czekał na wymiany, jakby możliwe kontry, w ogóle jakby tak po prostu często było go widać w tej pozycji wyprostowanej i Castro po prostu doskakiwał i dowalał.