Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
25.05.2025 17:36

Moses Itauma vs Mike Balogun - rekord Mike'a Tysona bezpieczny, Itauma już go nie pobije...

Moses Itauma chciał zostać najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii - Mike Balogun poczuł siłę Itaumy, ale Moses jest jeszcze daleko od walki o tytuł, więc rekordzista Mike Tyson może odetchnąć z ulgą.Josh Taylor i jego zjazd formy jest kontynuowany. Stwierdził, że może waga półśrednia jest rozwiązaniem na jego problemy - ale Ekow Essuman pokazał, że Taylor tylko coraz to gorzej boksuje.Angelo Leo i Tomoki Kameda zmierzyli się o pas IBF wagi piórkowej - mistrz Leo nadal utrzymuje tytuł, ale doświadczony Japończyk nie dał mu za łatwej walki.Ginjiro Shigeoka nie odzyskał pasa IBF wagi słomkowej - Pedro Taduran po raz drugi już go pokonał, teraz Filipińczyk może myśleć o walkach unifikacyjnych w tej najlżejszej kategorii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Essuman"

Ekow Essuman pokazał czemu ma przezwisko silnik, bo Taylor nie wytrzymał tempa.

Josh Taylor kontra Ekow, Essuman.

Essuman nie jest już najmłodszy, ma 36 lat, ale wiek w jego przypadku myli.

Taylor wyglądał w niej na tego bardziej doświadczonego, na pewno lepiej pilnował dystansu i nie bał się zerwać od czasu do czasu z mocnym ciosem, ale tych mocnych zrywów Essumanowi udawało się unikać.

Sam Essuman również zadawał ciosy, ale postawił na bezpieczeństwo w pierwszych rundach i oddawał w nich punkty przeciwnikowi.

W czwartej rundzie zawrzało, najpierw po ciosach Essuman poleciał na liny, a zaraz potem, gdy rozwścieczony ruszył na Taylora, to Taylor musiał się chronić.

Dawało to nadzieję na to, że Essuman zacznie w końcu sprawiać jakieś problemy byłemu mistrzowi i może o ile zwiększy on tempo i całą pracę wykonywaną w ringu, zrobił się bardziej ruchliwy i nawet przyszpilał do lin Taylora, to sam Taylor pozostawał chłonny i mimo przyjmowania ciosów grał mądrze, a to clinchował, a to odpychał jabłem szarżującego wroga.

Essuman gdzieś od siódmej rundy rozkręcił się nieco mocniej i zaczynał mieć swoje momenty.

Ogólnie walka należała do Essumana i była przez niego prowadzona, a duch Taylora został przyćmiony w ringu, który oparł się już całkowicie na bezpiecznej grze, która nie przynosiła już tak zamierzonego efektu jak na początku.

Essuman starał się, pocił, doskakiwał, klinczował i to właśnie ta praca przyniosła zamierzony efekt.

Ale Essuman zasłużenie wygrał tą walkę, mimo że Taylor, moim zdaniem, stawiał jakiś opór.