Mentionsy
Gardzielik vs Mielnicki, Knyba vs Siwy - za mały ring dla Knyby, nieobecny Gardzielik
Vito Mielnicki Jr. do zera pokonał Kamila Gardzielika - Gardzielik nie miał odpowiedzi na kreatywne ataki Mielnickiego. Kamil Gardzielik zaliczył deski, a Mielnicki robił z nim co chciał podczas walki.
Damian Knyba trochę się namęczył - mniejszy ring był na korzyść Marcina Siwego, który to musiał nadrabiać świetnie warunki fizyczne Knyby. Siwy stawiał się Damianowi, ale w końcu został poddany przez sędziego. Damian Knyba z kolejnym zwycięstwem - co dalej?
Szukaj w treści odcinka
Kamil Gardzielik kompletnie nie dał sobie rady z Vito Mielnickim Jr.
Amerykanin polsko-włoskiego pochodzenia w trzeciej rundzie powalił Gardzielika na deski, a poza tym była to walka pod znakiem dominacji Mielnickiego.
Zaczynając od main eventu, Mielnicki kontra Gardzielik.
Pierwsza walka poza Polską dla Gardzielika w karierze i to od razu z poważnym rywalem.
Wszystko z ręki prowadzącej, a Gardzielik w obronie, pewnie na wyczucie co Amerykanin ma do zaoferowania.
Gardzielik kombinował ze zmianami pozycji, z odwrotnej był plan, żeby przerzucać swój prawy prosty nad lewym Mielnickiego.
I w trzeciej rundzie zmiana pozycji się zemściła na Gardzieliku.
Mielnicki przeszedł do ataku, trochę Gardzielik musiał się nabiegać, aby dotrwać do końca rundy.
Gardzielik szukał podbródkowych ze zejściem na bok.
W czwartej rundzie Mielnicki znowu potężnym prawem ucelował Gardzielika, ale Kamil to wytrzymał.
I coś jakby Gardzielik nie mógł wyczuć swoich podbródkowych.
Tylko trzeba przyznać, że Mielnicki miksował swoją ofensywę, nie forsował ciągle tych samych akcji, więc Gardzielik co najwyżej okazjonalnie go pokarał jakimś prostym, najlepiej mu te z prawej strony wychodziły.
Te same atuty Mielnickiego pokazały się w tej walce co przy starciu z Conorem Coilem, kreatywność, a Gardzielik w porównaniu do Coila nie miał za bardzo mu czym zagrozić, więc Vito był bardzo pewny siebie i nie wycofywał się.
Lecz i tak i tak w końcówce można powiedzieć, że Mielnicki czasami oddawał inicjatywę Gardzielikowi, aby ten mógł się popisać, a to tylko kończyło się ciągłymi celnymi dżabami od Vito, Kamil nie trafiał.
Z czym się zgadzam, nie miałem jakiejkolwiek rundy, w której pomyślałbym, o, Gardzielik to wygrał.
Strasznie nijaki występ Gardzielika, nie wiem czy to po prostu różnica klas, jedyne co mogę pochwalić to praca nóg, jak się odpalał to ładnie schodził na boki, a poza tym Mielnicki dawał mu przestrzeń na kontry, z której to nie korzystał Kamil.
Wiadomo, Gardzielik nie ma mocnego uderzenia, a zabrakło mi tej aktywności na nadrobienie tego, choć z drugiej strony Mielnicki go karał przy atakach dosyć szybko, więc Kamil stał w takim lekkim impasie.
Czyli to koniec perfekcyjnego bilansu Gardzielika.
Teraz pytanie, czy Gardzielik zostanie przy tym podbijaniu bilansów rywali, czy może wróci do Polski, się podbuduje i ponownie spróbuje swoich sił na zagranicznym rynku.
Co teraz z Gardzielikiem?
Ostatnie odcinki
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06
-
Józef Grudzień vs Wilikton Barannikow (Tokio 19...
03.04.2026 18:43
-
Itauma vs Franklin - Moses Itauma jest nie do p...
29.03.2026 13:26
-
Organizacje bokserskie - jakie są i skąd ich ty...
23.03.2026 20:11
-
Nonito Donaire vs Riku Masuda - Nonito, czas ju...
17.03.2026 20:19
-
Laura Grzyb vs Simamkele Tuntsheni - Laura mist...
16.03.2026 17:38
-
Weekend starć: mańkut kontra klasyczny! (Dicken...
15.03.2026 20:03
-
Opetaia vs Glanton: Jai Opetaia zdobywa "trofeu...
09.03.2026 21:08