Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
26.10.2025 20:00

Fabio Wardley vs Joseph Parker - Wardley zaskakuje, nadchodzi Wardley vs Usyk!

Kolejny powrót w ostatniej chwili na koncie Wardleya! Gdy wydawało się, że Joseph Parker wypunktuje go, to Fabio Wardley pod koniec 10. rundy mocno go przycisnął, aby dokończyć robotę w następnym starciu!
Ale sędzia trochę się pospieszył...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Wardley"

Fabio Wardley pokonuje Josepha Parkera i zostaje głównym pretendentem do tytułów Aleksandra Usyka.

No to czas przejść od razu do sedna sprawy, czyli omówienia tej walki Joseph Parker kontra Fabio Wardley o tymczasowy pas WBO wagi ciężkiej należący do Parkera.

Wardley wolał ruchem głową unikać ciosów Parkera i przez to często schylał się na prawo w dół, co Parker od razu wyłapał i rzucał czyste lewe.

Nie wiem, czy to było zamierzone, czy nie, ale Parker mógł na spokojnie punktować dżabami, a tutaj, gdy Wardley się wyginał na boki, to nagle wpadał pomysł Josephowi, że okej, wlatuje w niego na bijatykę.

Wardley poczuł się pewnie i przez to Parker przerzucił się na kontry, wyłapał timing i mógł odpowiadać na ciosy Fabio swoimi.

Więc Wardley po części wrócił do swojej taktyki ze zmyłkami i minikroczkami, ale Parker znowu zaczął przeważać.

Wardley mógł pochwalić się swoją twardą szczęką, bo dostał w nią od Parkera kilkanaście razy, sam coś tam oddał, ale tym razem bójka na korzyść nowozelandczyka.

I również podbródkowe shovelhooki po lewych prostych, gdy właśnie Wardley schylał się na bok.

Gdzieś w dziewiątej rundzie walka ponownie się otworzyła, Parker przycisnął Fabio do lin i próbował go znokautować, w dziesiątej rundzie Parker bił i bił Fabio, kilka prawych pod rząd i tak dalej, ale Wardley pokazał swoją determinację i serce do walki, jakby uderzenia Josepha w ogóle go nie bolały i na dodatek pokazywał mu dawaj więcej.

I pod koniec rundy nagle Wardley zyskał przewagę, ucelował pod brudkowem Parkera i było widać, że nowozelandczyk na chwilę odleciał i niczym w drugiej rundzie Anglik próbował dokończyć dzieła, tym razem Parker się zażółwił i jakimś cudem dotrwał do gongu.

Przez ponad pół minuty Wardley miał Josepha na widelcu.

Fabio Wardley głównym pretendentem domiana niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej.

Oczywiście Wardley już się zmachał tak jak przy każdej takiej serii w tej walce, ale pod koniec 10. rundy Parker był w tarapatach, sędzia na pewno miał zapaloną lampkę w głowie, że ten ledwie co przetrwał te kilka minut wcześniej.

Więc powiem tak, sędzia źle postąpił, ale w mojej opinii Wardley i tak by to wygrał, pomimo przegrywania na kartach sędziowskich.

To co z Wardley kontra Usyk.

A Wardley w innych płaszczyznach lepiej sobie radzi, oczywiście ta siła ciosu i szczerze determinacja, silna głowa, dosłownie i w przenośni.

Akurat ta walka Wardley kontra Parker była mi obojętna jeśli chodzi o to kto wygra, więc może nawet lepiej, że ta mniej znajoma opcja przeszła dalej.

Nie musiało, bo równie dobrze mógł dalej nawalać tymi lewymi i może Wardley nie znalazłby odpowiedzi, ale jednak Anglik się przebił i wygrał w mistrzowskich rundach.