Mentionsy
Fabio Wardley vs Daniel Dubois - jatka na wieki! Dubois mistrzem świata po brutalnej wojnie!
Fabio Wardley i Daniel Dubois pokazali, dlaczego ludzie kochają wagę ciężką - mocne wymiany, potężne bomby, nokdauny i krew lejąca się strumieniami! Angielscy bokserzy dali kibicom walkę, którą zapamiętamy na lata.
Dubois dwukrotnie podnosił się z desek, by ostatecznie w 11. rundzie wymusić przerwanie pojedynku - twarz Wardleya była już kompletnie rozbita. W taki sposób „DDD” został nowym mistrzem świata WBO wagi ciężkiej!
Rozdziały (7)
Walka zakończyła się zwycięstwem Dubois'a, który pokonał Wardleya przez knockdown w 11 rundzie. Analiza techniki i strategii obu zawodników.
Analiza techniki Dubois'a i jego podejścia do walki, wskazanie na potencjalne zmiany w strategii.
Analiza kombinacji i podbródkowych uderzeń w trakcie walki, wskazanie na potencjalne zmiany w strategii.
Podsumowanie walki i rewanżu, analiza roli trenerów i strategii Dubois'a.
Opis i analiza walki Bahudira Żałołowa i Agrona Smakica, wskazanie na potencjalne zmiany w strategii.
Opis i analiza walki Zacha Chelly'ego i Davida Morella, wskazanie na potencjalne zmiany w strategii.
Opis i analiza walki Damian Drabika i Jawokir Umatalijew, podsumowanie i koniec rozmowy.
Szukaj w treści odcinka
Daniel Dubois dwukrotnie lądował na deskach po prawych od Fabio Wardleya, a mimo to właśnie dynamitowy Daniel wyszedł z ringu jako nowy mistrz świata wagi ciężkiej.
Wardley błyskawicznie po 10 sekundach pierwszym ciosem posłał Dubois na deski, a w trzeciej rundzie tym samym uderzeniem zmusił go do awaryjnego zejścia na kolano.
Dalszy przebieg walki toczył się pod całkowite dyktanto Dubois i jego lewego prostego.
No a drugi wniosek, że jednak właśnie Dubois pokazał, że
ponieważ ja też tak uważam, że może właśnie Fabio bardzo wziął sobie do serca to, czym Usyk znokautował Dubois i może to stąd taki uporczywy ten prawy Iwan, prawy ten overhand się wziął.
Po tym wejdzie jakiś taki lewy sierp z doskokiem, bo Dubois też często odchylał się po prostu tak jak najdalej od tej prawej, tak po skosie, więc coś mogło takiego się udać.
Można powiedzieć, że Dubois poszedł na podstawy, no to po prostu wygrał tymi samymi podstawami.
No tak, no w pewnym momencie, no to faktycznie Dubois zaczął prowadzić taki bezpieczny ten boks.
w tych późniejszych rundach, kiedy naprawdę rzucili się jeden za jeden przez dłuższy czas no i Wardley dobrze z tego wyszedł, no ale jednak widać było, że Dubois miał w głowie to, że warto bezpieczniej przeboksować, no bo po prostu w tym momencie jak rywal wygląda, w jakim jest stanie, no to nie ma jak odpowiedzieć na to wszystko.
To było, bo Dubois też wiele razy z takich wymian wyszedł zwycięsko, ale kiedy Worley te kombinacje przedłużał, no to jakby łapał gdzieś tam po prostu tego Dubois w jakiejś pozycji na odchyleniu, bez gardy, po prostu wystawionego i czystego.
No to Dubois, no plan miał raczej taki jak ma zawsze, czyli gdzieś te właśnie mocne, proste.
No i ja mogę tylko podsumować to takimi ładnymi słowami, że boks zwyciężył, bo Worley po prostu bardziej chciał się bić, Dubois może z początku też gdzieś chciał się bić, ale w momencie, w którym właśnie tak jak mówisz, wziął się za siebie, dostał te parę liści od trenera, no to zaczął boksować i wtedy zaczął tak właściwie tę walkę wygrywać i to tak...
No powiedziałbym, że na spokojnie, no oczywiście ta sensacja gdzieś wisiała w powietrzu i Dubois też czuł ten respekt i wszyscy widzieli, łącznie z nim, że Wardley, mimo że zraniony, no to dalej jest gdzieś niebezpieczny, ale no na spokojnie wyboksował sobie tą walkę, aż do poddania tak właściwie.
No a właśnie było dosyć ewidentne kiedy ten moment się trafia i po prostu Dubois to unikał.
No na pewno Fabio też trzeba przyznać, że się odratował wiele razy pod linami tym, że po prostu wiedział jak Dubois w niego wleci i że nie będzie żadnego wykończenia.
Podsumowując, bardzo fajna walka, na pewno warto ją obejrzeć, obaj pokazali swoje serca, no Worldly tak jak mówisz, jak ten Rocky, jak go też przed walką przedstawili, no po prostu krew się polała, nie poddawał się ani nic, no ale mistrzem jest Dubois, no i zasłużenie trzeba przyznać, że z takim występem, no to rywal już nie miał jakiej już po prostu dać mu odpowiedzi poza tym swoim popisowym ciosem.
Pytanie tylko, czy to nie jest tak, że Dubois wygrał, czy Fabio przegrał, jak ja zwykłem mawiać w takich sytuacjach, bo...
No ja chyba jestem w tym przypadku jednak zdaniem, że to Dubois wygrał.
Jak wam się podobała ta walka Wardley kontra Dubois?
Ostatnie odcinki
-
Albert Sosnowski vs Witalij Kliczko - Słynne wa...
04.06.2026 17:04
-
Dmitrij Biwoł vs Michael Eifert - formalność dl...
31.05.2026 13:57
-
Incydent w Gizie... - Oleksandr Usyk vs Rico Ve...
24.05.2026 18:27
-
Pan Jones kontra Diabeł - Roy Jones Jr. vs Vinn...
17.05.2026 15:52
-
Fabio Wardley vs Daniel Dubois - jatka na wieki...
10.05.2026 17:46
-
NOWY KRÓL MEKSYKU DAVID BENAVIDEZ! Gilberto "Zu...
03.05.2026 17:52
-
INOUE POKONUJE NAKATANIEGO! Ale "Potwór" coraz ...
02.05.2026 16:30
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06