Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
19.10.2025 09:47

Damian Knyba vs Joey Dawejko - Knyba dominuje, piękny pokaz walki na dystans!

Damian Knyba zalicza trzecią wygraną przed czasem w 2025 roku! Joey Dawejko w 7. rundzie poleciał na deski i nie dostał okazji na odegranie się Polakowi - został poddany!

W walce wieczoru Danny Garcia zawalczył po raz ostatni. W 4. rundzie Daniel Gonzalez poczuł ikoniczny lewy sierpowy Danny'ego - a tuż po nim deski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Dawejko"

Knyba już z trzecią walką skończoną przed czasem w tym roku, jego ofiarą w tym przypadku był Joey Dawejko, były amatorski młodzieżowy mistrz świata,

Przechodząc do tej walki Knyba kontra Dawejko, Knyba od początku z fajnym lewym prostym, szybkim i dosyć silnym, Dawejko szukał lewego haka na ciało, ale raczej musiał być w defensywie i próbować unikać ciosów Knyby.

Taktyką Knyby było uśpienie rywala, aby rzucić mocniejszy prawy, na co Dawejko był gotowy i blokował wysoką gardą, ale no im dalej w walkę, tym więcej tego wchodziło od Damiana, defensywa Dawejko pokazywała coraz to więcej dziur, tak od trzeciej rundy Knyba stał się jeszcze celniejszy.

Oczywiście Damian musiał bezpiecznie boksować, aby uniknąć zaskoczenia od Amerykanina i gdy wyczuł, że Dawejko nie ma za bardzo co zaoferować w ataku, to Knyba zaczął ryzykować, dopychać rywala do lin i rzucać serię ciosów.

Na co mu Dawejko pozwalał, trochę rozśmieszyło mnie w szóstej rundzie, gdy zamiast się bronić, to walał o coś się wykucać z sędzią, bo jak na takiego ringowego journeymana, to zabrakło odwagi u Dawejki.

Pewnie czuł siłę uderzenia Polaka, ale no jednak z takim stylem boksowania jak Dawejko i jego warunkami fizycznymi nie ma innego wyjścia, dostać kilka i oddać jedną bombę.

Wtedy Knyba mógł go nawalać prawą, pod brudki, krótkie sierpowe i Dawejko się zażółwił, potem Polak zarzucił go ciosami i w końcu obalił przeciwnika.

Dawejko nawet nie dostał szansy na wstanie, został poddany i tak oto Damian Knyba wygrywa przed czasem.

Najpierw na wyczucie rywala, ale żeby jednocześnie trochę go postraszyć, a kiedy Dawejko powoli się męczył i niecierpliwił, to pokarać za wyskoki, zniechęcić do takich prób i zacząć przychodzić do wykończenia.

Garcia był świadomy, że Gonzalez jest mniejszy i po prostu robił to, co, jak wspomniałem, Dawejko powinien.