Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
05.04.2026 12:06

Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Masternak zdominowany i Viddal Riley nowym mistrzem...

Deontay Wilder vs Derek Chisora. Ta walka nie odbiegała poziomem od typowej ulicznej szarpaniny, ale miało to swój urok. Wilder wygrał decyzją sędziowską i dwukrotnie posyłał Dereka na deski - choć trzeba przyznać, że Chisora, siadając na linach, trochę mu w tym pomagał.

Mateusz Masternak nie miał szans w obronie pasa EBU wagi junior ciężkiej. Viddal Riley przyjął zaproszenie do bokserskiej szermierki i praktycznie wyboksował Mastera do zera. Anglik został nowym mistrzem, a Masternak na pewno będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o tym pojedynku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Chisory"

Po prostu panowie wisieli, się obijali, no ale wszedł tam właśnie z narożnika Chisory trener, żeby zatrzymać, no bo już ta bijatyka być może się mogła przerodzić w coś gorszego.

No tak jak mówisz o tym pomaganiu w ogóle Chisorze no to bawi mnie to, bo faktycznie tak było i nawet sam Wilder właśnie w tych samych słowach do tego samego reportera powiedział, że jemu po prostu Chisory w pewnym momencie zrobiło się szkoda.

No, jeszcze w tej ósmej rundzie może byłem w stanie troszkę uwierzyć w tą jego historię z wywiadu, no bo jednak jak mieliśmy to takie spotkanie wzroku obu panów, że overhand kontra prosty, który pierwszy wystrzelił, no to tam Wilder powiedział chyba do Chisory, że go kocha.

Może jednak tak bardzo nie kochał tego Chisory?

Po prostu te prawe wchodziły ładnie, trzeba przyznać, że no miał to wyczucie, a później na te overhandy Chisory wyczuł dystans, co też no trzeba pochwalić, że po prostu nie dał się nimi obijać, ale i tak nimi dostawał zbyt często, bo nie pamiętam kiedy, tyle razy te overhandy Derek'a wchodziły w jednej walce, więc...

Dla Chisory no może się dawać obijać, tam zrobić niespodziankę i tak dalej.

Co jeszcze mi się u Chisory podobało, to to, że nie wiem czy zwróciłeś uwagę, wiem, że to zabrzmi strasznie, ale Derek zmieniał pozycję momentami w trakcie ataku.

Ale no działało, działało i dlatego no nawet ta pierwsza połowa walki, no gdzieś tam te rundy nawet mi się podobały w wykonaniu Chisory, tylko no później Wilder już tak właściwie no nie musiał dużo robić tak właściwie, żeby go kontrować.

No i nie wzruszało go to za bardzo, aż tam miał reakcję tylko na te ciosy Chisory takie WOW, aż mu mówił, że akurat w tym przypadku, jeśli mamy porównać wytrzymałość obu panów, no to chyba tutaj Wilder na plus wyszedł akurat nad Chisorę.

Nudna, już pomijając fakt tego całego chaosu i tak dalej, ale no była nudna, ale dla mnie wciąż była ciekawsza niż ta walka, ponieważ o ile u Wildera i Chisory jeszcze pojawiała się jakaś kombinatoryka z naciskiem na słowo jakaś, nie mówię, że ona była dobra, że była jakaś super, ale coś tam było, tak mam wrażenie jak oglądałem walkę Mastera właśnie z Viddalem, że oni po prostu wyszli do ringu