Mentionsy
Rock opera „Jesus Christ Superstar”, mimo upływu lat, wciąż wywołuje ogromne emocje
Od czasu światowej premiery rock opery „Jesus Christ Superstar” minęło prawie 51 lat. Mimo to „wędruje” ona po scenach całego świata. Ma także, choć opóźnione z powodu istniejącej w latach 70. cenzury, tradycje wykonawcze w Polsce.
Wykonanie dzieła mimo upływu lat nadal wywołuje zainteresowanie i żywe dyskusje. Na naszej antenie rozmawiali o nim:
Jacek Mikołajczyk, reżyser, tłumacz, teatrolog. Związany od 2017 roku, z teatrem Syrena, dr Małgorzata Sokalska, adiunkt w Katedrze Komparatystyki Literackiej Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, dr Sebastian Żurowski, adiunkt w Katedrze Teorii Języka, Instytutu Językoznawstwa UMK.Ilustrację muzyczną stanowią fragmenty koncertu z 2018 roku „Jesus Christ Superstar Live in NBC” dla amerykańskiego musicalowego programu telewizyjnego, który był transmitowany na żywo w NBC 1 kwietnia 2018 roku w Niedzielę Wielkanocną i retransmitowany dwa lata później w Niedzielę Wielkanocną.
Producentami wykonawczymi byli m.in. Craig Zadan, Neil Meron, Andrew Lloyd Webber, Tim Rice i Marc Platt. Było to wystawienie wzorowane na premierze z 1970 roku.
W Polsce mimo licznych wystawień, nie mamy jak do tej pory zadowalającego technicznie zapisu ścieżki dźwiękowej widowiska. W części końcowej reportażu usłyszymy wykonanie utworu „Jezu, jestem tutaj!” nagranego przez Studio Accantus w 2018 roku.
jb/rz / Polskie Radio Koszalin
Szukaj w treści odcinka
Też trochę dziwnie się ogląda, czy słucha, czy patrzy, jak reaguje publiczność, gdy na przykład w jakichś takich bardzo dramatycznych momentach po wykonaniu dramatycznej, pięknej piosenki, ale jednak dramatycznej, wiemy, że tam jest jakiś taki przełomowy moment i Judasz podejmuje decyzję, że zdradzi swojego przyjaciela.
Tam wystąpił jako judasz Tim Minchin na przykład.
Rok 70., kiedy ten musical powstawał, to był czas protestów antywojennych, więc pacyfistyczna postawa Jezusa oraz też pretensje, które kieruje w jego stronę narrator tego musicalu, czyli Judasz.
Zwykle wykonawca roli Jezusa czy roli Judasza zbiera trochę większe oklaski niż reszta, ale nie są to może takie owacje jak przy typowych spektaklach rozrywkowych, w których ta zabawa rzeczywiście była dobra przez cały czas, w takim sensie również humoru odbiorców.
Ostatnie odcinki
-
Rozmowa z Zuzanną Hazupską: Między dyżurem społ...
22.04.2026 11:44
-
Yehuda Prokopowicz, półfinalista XIX Konkursu C...
20.04.2026 13:27
-
„Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Czy miastu gr...
20.04.2026 11:59
-
„Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Czy miastu gr...
20.04.2026 11:38
-
#Oscar #BiałyDom #GabinetOwalny” - znaczenie i ...
20.04.2026 11:22
-
"Tak działa państwo" autorstwa Jarosława Banas...
20.04.2026 11:22
-
Słowa jako Architekci Rzeczywistości: Od Geopol...
19.04.2026 22:04
-
„Słownik na Fali”. O mundialu i zaburzeniach se...
19.04.2026 21:53
-
Słownik na Fali. Zmartwychwstanie, śmigus-dyngu...
18.04.2026 09:58
-
Rozmowa Jarosława Banasia z Michałem Nogasiem o...
18.04.2026 09:53