Mentionsy
Kołobrzeska Debata Samorządowa. 70 lat Jacht Klubu Morskiego Joseph Conrad.
Zaproszenie redaktora Jarosława Banasia przyjęli komandor Dorota Błażewicz, wicekomandor Jakub Mączka oraz aktywni członkowie – Jarosław „Jerry” Bogusławski i Łukasz Sobkowiak.Jacht Klub Morski Joseph Conrad w Kołobrzegu to najstarszy ośrodek żeglarstwa morskiego w mieście, założony w 1956 roku – przeżywa obecnie okres intensywnego ożywienia i przygotowuje się do wielkiego jubileuszu: 70-lecia istnienia. Dzięki wsparciu finansowemu władz miejskich zarząd klubu opracował bogaty program wydarzeń, który ma nie tylko godnie upamiętnić siedem dekad działalności, ale także przyciągnąć do żeglarstwa nowe pokolenia – dzieci, młodzież i dorosłych – oraz wzmocnić poczucie wspólnoty wśród mieszkańców Kołobrzegu.Sezon żeglarski 2026 zapowiada się wyjątkowo bogato i otwarcie. Już 18 kwietnia odbędzie się Dzień Otwarty, podczas którego każdy mieszkaniec będzie mógł zwiedzić jachty, poznać życie klubu i porozmawiać z załogantami. Nowatorską formułą jest cotygodniowy program „otwartego jachtu” – w każdy czwartek od godziny do jedna z klubowych jednostek będzie dostępna dla chętnych: na krótkie wypłynięcie na redę lub po prostu na żeglarską pogawędkę przy kawie.Oficjalne otwarcie sezonu zaplanowano na 22 maja – tego dnia ruszy także wystawa historycznych pamiątek, kronik, bander i fotografii, zbieranych właśnie od dawnych i obecnych członków (klub apeluje o przekazywanie takich materiałów – kontakt m.in. przez Dorotę Błażewicz). Kulminacja jubileuszu przypadnie na sierpień. W programie dwa duże wydarzenia sportowo-kulturalne: regaty „Błękitny Dors” oraz flagowe Regaty „Srebrny Dzwon” (zaplanowane na 8–9 sierpnia).Towarzyszyć im będzie festiwal szantowy „Muzyka na fali” w formule konkursu z nagrodami – prawdziwe morskie święto dla mieszkańców i gości. Sezon zamkną pod koniec sierpnia urodziny jachtu Difur (słynnej klubowej jednostki typu Conrad 24, która ma już swoje lata, ale wciąż budzi sentyment) oraz – w październiku – konferencja żeglarska, podsumowująca jubileusz i patrząca w przyszłość.Klub wraca też mocno do korzeni – edukacji i szkolenia. Kiedyś Kołobrzeg kojarzył się z setkami adeptów na jachtach typu Omega czy DZ, a listy obecności liczyły ponad 600 osób. Dziś, po latach przerwy, zarząd stawia na wychowanie nowej generacji żeglarzy – zarówno wśród najmłodszych, jak i dorosłych.Dużą rolę odgrywają w tym kobiety: nie tylko zasiadają w zarządzie i komisji rewizyjnej, ale także przygotowują się do startów w regatach kobiecych.Cała działalność ma być wyraźną przeciwwagą dla komercyjnych rejsów turystycznych – klub stawia na autentyczną, oddolną społeczność, pasję, przyjaźnie i morze dostępne dla każdego.Historia pełna jest barwnych wspomnień: od czasów, gdy żeglarstwo było sposobem na „wyrwanie się z obozu”, przez legendarne żeglarskie bale, po dowcipne użycie flag kodu sygnałowego do oznaczania par.„Kołobrzeska Debata Samorządowa” to cykl rozmów kołobrzeskich samorządowców w „Studiu Kołobrzeg”. Pierwszy kwadrans rozmów jest dostępny na antenie „Studia Kołobrzeg” i na naszym portalu. Druga część publikowana jest na portalu prk24.pl.Start „Kołobrzeskiej Debaty Samorządowej” w każdy piątek o godzinie 9.10.
Szukaj w treści odcinka
To jest audycja Kołobrzyska Debata Samorządowa dzisiaj w Studio Żeglarze w licznym składzie Klub Joseph Conrad.
Bardzo serdecznie Wam dziękuję za przybycie.
Już niebawem i o tym będzie dzisiaj rozmowa.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Głos bardzo dobrze znany Państwu.
Będą anegdoty, będzie wesoło, ale najpierw musimy tą podstawową dawkę informacji przekazać i Łukasz Sobkowiak, członek klubu, sprawca w tym sensie, że tu zmobilizował Państwa do przyjścia i
Ożywienie nastąpiło dosyć poważne i to bardzo cieszy i ta audycja w zasadzie jest tak sprofilowana, żeby kołobrzeżanie odpowiednio wcześniej mogli się do tego przygotować, zaplanować sobie urlopy, porobić plany, doznać ożywienia, pomyśleć o zakupie jachtu.
Albo udziale w regatach.
I o tym wszystkim będziemy mówić.
Bardzo proszę.
Korzystając z tego, że jesteśmy na antenie, w pierwszej kolejności to chciałbym podziękować władzom miejskim za...
Na początek 18 kwietnia mamy dzień otwarty klubu, na który zapraszamy wszystkich.
Będziemy pokazywać jachty, będziemy rozmawiać, zapraszać do przystąpienia do klubu, do wzięcia udziału w szkoleniach itd.
Będą to klasyczne regaty, będzie impreza, grill, muzyka.
Kolejna i chyba najważniejsza nasza impreza to jest 8-9 sierpnia Regaty Srebrny Dzwon połączone, co bardzo ważne, z Festiwalem Muzyki na Fali.
Będzie to impreza przeprowadzona w formie konkursu.
W pierwszy dzień będą koncerty eliminacyjne, a potem koncert inauguracyjny laureatów.
Za chwilę będziemy to
29 sierpnia urodziny DIFURA, czyli naszego klubowego jachtu.
I na koniec, last but not least, 23 października konferencja żeglarska.
Ona jeszcze nabiera kształtów, natomiast mamy już zapewnienia zarówno od Władz Portu jak i innych uczestników, że będzie to impreza naprawdę ciekawa i taka powiedziałbym z przytupem.
Zamieściliśmy ogłoszenia na naszej stronie internetowej, poszły one w świat również innymi formami i powiem szczerze, że telefon się urywa momentami, dzwonią ludzie, jesteśmy na drugim końcu Polski, mamy wasze jakieś gadżety, mamy informacje, pamiątki, także jest bardzo ciekawie i też ludzie z Kołobrzegu się odzywają i informują, słuchajcie, możemy wam przekazać to czy tamto.
Jeżeli chodzi o pamiątki, no to Jerry Bogusławski zaraz jakąś anegdotę nam tutaj zafunduje, pamiątkową, bo ty tutaj z tego grona to masz chyba najdłuższą pamięć, jeżeli chodzi o żeglarstwo w Kołobrzegu.
Tyle było członków klubu, no oczywiście młodzieży.
Wrócicie Pani Komandor i Panowie tutaj jak siedzicie, wrócicie do takiej frekwencji?
Natomiast port jachtowy ani nie prowadzi
Jak nie wyszkolimy młodzieży, to nie będziemy mieli żeglarzy.
Szkolenia również nie zostały wyczytane, ale wiem bardzo dobrze, że poczyniliśmy już dosyć duże starania, żeby takowe przeprowadzać, więc może na następnej audycji będziemy już zapraszać na szkolenia.
Na dzień dzisiejszy na pewno informujemy, że o tym myślimy i dążymy do tego, żeby szkolenia w klubie przywrócić, bo przez dłuższy okres ich nie było.
Jeżeli chodzi o harmonogram i przebieg tych wydarzeń na 70-lecie, no to jest bardzo dobra wiadomość, ale mówiłem tutaj, że będziemy mówić w tej audycji pod kątem jak Kołobrzeżanie, którzy
Widzą tylko ostatnie lata i mają jakiś plan.
To dzień otwarty klubu.
Ja o nich nie wspomniałem dlatego, że mówimy o 70-leciu, mówimy o kalendarzu wydarzeń, ale tak oczywiście zapraszamy na szkolenia zarówno młodzież jak i dorosłych.
Będziemy szkolić.
Pewnie nie każdy zda egzamin, ale przynajmniej będziemy się o to starać.
Bo piknik żeglarski jest dla ludzi, którzy przychodzą z miasta, a impreza dla żeglarzy, no umówmy się, regaty nie są widowiskowe dla kogoś, kto stoi z boku.
Najbardziej mi się o to powodowało w Lensburgu.
Gdzie były głośniki i podobno to leciało, nie wiem, relata referowa, ja brałem udział w regatach, więc to tylko z opowiadań.
Ekolodzy by nas zabili teraz, jakbyśmy zrobili taki hałas.
Ale jeszcze wracając do samych regat, bo też warto powiedzieć, że do regat się trzeba przygotować.
I chciałem, żebyście teraz ośmienili kołobrzeżan, takich jak ja, niedzielnych żeglarzy, którzy od czasu do czasu dzwonią do znajomych i mówią weź mnie na łódkę, a tam kolega odpowiada, a może popłyniesz w regatach, chwycisz szoty, to nic groźnego się nie dzieje, nie musisz być regatowcem i weźmiesz udział w regatach.
I wydaje mi się, że mogę już w tej chwili powiedzieć, że na każdym jachcie powinno się znaleźć jedno miejsce dla kogoś, kto nie jest powiedzmy obeznany ze sztuką żeglarską.
Coś takiego mogę wstępnie zadeklarować, przynajmniej postaramy się wygospodarować takie miejsce i serdecznie zapraszamy, jakby ktoś chciał spróbować, ale też zapraszamy na taki mój autorski troszeczkę program, jacht otwarty, co czwartek, w tej chwili roboczo to będzie ogłoszone jeszcze osobno, prawdopodobnie około godziny 15 do godziny 20, jacht z banderą klubu, na którym będą klubowicze, często ja, nie zawsze ja,
Jeśli będzie okazja do wypłynięcia na Redę, wypływamy na Redę.
Natomiast cotygodniowy taki jacht otwarty od otwarcia sezonu będzie funkcjonować.
Myślę, że to jest coś, co będzie napędzało właśnie.
Parę tygodni, wnieść opłatę, nadać sobie tam rygor jakichś spotkań, ale przecież można uczestniczyć w życiu klubu i w regatach zupełnie no prawie że z ulicy, tak jak to się dzieje w krajach skandynawskich, gdzie na weekend idą i po prostu na parę godzin wypływają na redę.
Po prostu spędzamy czas na wodzie.
No tak jak chodzimy na kajaki, na rowery, tak samo możemy pójść na żagle.
Mogą być to ludzie z łapanki.
Generalnie jeden profesjonalista jest w stanie ogarnąć jacht w prowadzeniu na tyle, żeby osoby nie znające się mogły mu i pomóc, ale też niczego nie zepsuć.
Więc jedna osoba z uprędzeniami wystarcza, żeby bezpiecznie pływać.
Tutaj Kuba powiedział, pojawia się ta inicjatywa Otwartego Jachtu.
Nie da się sprawdzić.
Ale żeby wiedzieć, czy jest dla ciebie, musisz spróbować.
Nie polecam przychodzić w trudny warunek na początku.
Za trzecim, za czwartym razem w trudniejszych warunkach, jeżeli się sprawdzisz, to żeglarstwo jest najczęściej dla ciebie.
I w tej części audycji, bo zaraz przechodzimy na podcast.
Chciałem poprosić, żeby Jerry Bogusławski wspomniał ten piękny czas pływania dezetami, pływania w niedzielę.
DZ-ty ma wszystkie Liga Morska i Rzeczna, więc trzeba tam do nich uderzać, a nie do klubu.
Ja pływałem na DZ-tach, to wtedy były one w klubie.
Ja nie wiem jakie tam były układy między Ligą Morską a klubem, no to były skomplikowane.
Ale to prywatne, ja znam tych ludzi, to dwóch przyjechało szaleńców z tym katamaranem i to takie były krótkie rejsy do tej boi takiej żółtej dla pływaków, ale czekaj, bo to i to było króciutko tam, nie wiem, 15 minut.
Żeby zwykły kołobrzeżanin wiedział na czym polega magia żeglowania.
To są takie jakby podstawowe rzeczy, no nauka latania bym powiedział.
Mamy drony, różne rzeczy się dzieją, a coś tak prostego i oczywistego i fascynującego jak poruszanie się siłą wiatru, no deski, nie deski, żagle, spadochrony, a tu taka podstawowa czynność, jakbym powiedział, do której tęsknię, tak sobie wyobrażam, że tego żeglowania i tego przekonania o sile żeglowania w Kołobrzegu będzie więcej,
Konkludujemy w tej części audycji już, bo przechodzimy na podcast.
DZ rzeczywiście wychodziliśmy na morze.
Na DZ.
Po co mi DZ filmy?
Wszędzie mogę pływać, tylko nie w Kołobrzegu.
To postawiamy kropkę i zapraszam na drugą część audycji, w której będziemy się zastanawiać jak to wszystko przywrócić do świetności.
Jest bardzo dobrze, że Państwo tutaj oświadczacie ten program klubowy, ale spłycam to dla zwykłego zjadacza chleba żagle na morzu.
Ostatnie odcinki
-
Rozmowa z Zuzanną Hazupską: Między dyżurem społ...
22.04.2026 11:44
-
Yehuda Prokopowicz, półfinalista XIX Konkursu C...
20.04.2026 13:27
-
„Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Czy miastu gr...
20.04.2026 11:59
-
„Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Czy miastu gr...
20.04.2026 11:38
-
#Oscar #BiałyDom #GabinetOwalny” - znaczenie i ...
20.04.2026 11:22
-
"Tak działa państwo" autorstwa Jarosława Banas...
20.04.2026 11:22
-
Słowa jako Architekci Rzeczywistości: Od Geopol...
19.04.2026 22:04
-
„Słownik na Fali”. O mundialu i zaburzeniach se...
19.04.2026 21:53
-
Słownik na Fali. Zmartwychwstanie, śmigus-dyngu...
18.04.2026 09:58
-
Rozmowa Jarosława Banasia z Michałem Nogasiem o...
18.04.2026 09:53