Mentionsy
"Przeszłam na islam"
W tym odcinku podcastu „Jamrozek Wrażliwie” gościnią jest Agnieszka Amatullah Wasilewska – konwertytka na islam, nauczycielka, tłumaczka, działaczka społeczna i kobieta, która łączy światy. Rozmawiamy o duchowości, wyborach tożsamościowych, kobiecości w islamie i życiu na styku kultur. Agnieszka dzieli się swoją osobistą historią – opowiada o drodze, która zaprowadziła ją do islamu, o poszukiwaniu sensu, a także o tym, co dla niej oznacza bycie muzułmanką w Polsce. To rozmowa o odwadze bycia sobą, o empatii, ale też o niezrozumieniu, stereotypach i drodze do wewnętrznego pokoju. Pojawiają się tematy związane z modlitwą, codziennymi rytuałami i tym, jak duchowość może kształtować wrażliwość na świat.
Szukaj w treści odcinka
Ja jednak wolę bezpośrednio do Boga kierować swoje myśli, a my muzułmanie wierzymy w to, że Bóg jest jeden w jednej postaci.
Bo ja rozumiem ten argument, o którym powiedziałaś, że chciałaś mieć jednego Boga, a nie de facto Boga w trzech osobach.
Więc kiedy w dorosłym życiu dowiedziałam się, w momencie kiedy wiadomo jak człowiek nie żyje tak jakby chciał, a nie radzi sobie ze swoimi słabościami i wtedy często idziemy w kierunku Boga, bo jak trwoga to do Boga, no i kiedy usłyszałam o islamie i że tam Jezus jest jednym z proroków, a nie osobą, która cierpiała za moje grzechy,
I właśnie kiedy próbowałam zmienić swoje życie, ale duchowo, jak trwoga do Boga, no nie wychodziło mi w tym kierunku.
Z tych ludzi, których znałam na co dzień, stawali się zupełnie innymi, bo odstawiali wszystko, ponieważ był taki nakaz od Boga.
Zakrycie jest dla Boga, a forma tego zakrycia, kolor, to już tak
W Koranie, w oryginale zawsze wszyscy uczeni i mamowie mówią, że to jest inaczej ujęte, bo też język arabski jest bardzo bogatym językiem, ale jest upominajcie je.
Ja zawsze mówię, aniołowie nie mają wolnej woli i oni mają to szczęście, że nie mają tej wolnej woli, tylko tak czczą Boga czysto, patrzą w jedną stronę, jakie im zadania pozostawił.
Tylko wiesz, w domu mogę sobie modlić się ile będę chciała i w tym sujud, że czoło o dywanik i prosić Boga i mówić i rozmawiać i tam może to trwać bardzo długo.
W islamie rozwody są dozwolone, jest to źle widziane w oczach Boga, bo jednak jak się łączymy to z intencją na całe życie, ale Bóg daje nam przyzwolenie, no bo nikogo na siłę nie zmusisz, żeby był ze sobą, jeżeli są osoby nieszczęśliwe, więc możemy się rozwodzić.
Też są te różne etapy, że no, że wiesz, raz podchodzisz... Raz bliżej Boga, raz dalej.
My nie jesteśmy pod żadnym względem inni, poza tym, że wyznajemy wiarę w jednego Boga.
I modlimy się do tego konkretnego jednego Boga.
W bogactwie.
No, po prostu w bogactwie.
Też mamy testy i też musimy umieć tym bogactwem dobrze rozporządzać, żeby Bóg nas ocenił tak, jakbyśmy chcieli być ocenieni w przyszłości, więc ja teraz będę się uczyła na agentkę nieruchomości i ja muszę być superagentką.
Ostatnie odcinki
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Mateusz Rumiński: „Nie muszę być silny cały czas”
04.11.2025 06:00