30. Niedziela Zwykła – Kościół, który oddycha
Wielu z nas wciąż wierzy, że Bóg mieszka w murach, a potęga wiary zależy od wielkości świątyni. Ale prawdziwa świątynia nie jest z kamienia – jest z serca. To my tworzymy Kościół żywy: wierzący, modlący się, trwający. W niedzielę poświęcenia własnego kościoła zapraszam Cię do refleksji o tym, czym naprawdę jest Kościół – ten zewnętrzny, i ten, który oddycha w nas. 🎧 Posłuchaj nowego odcinka podcastu „Ja, yhm” – prosto z Alp austriackich, z doliny Stanzertal, tam, gdzie do Boga jakby trochę bliżej.
Długo wierzyliśmy, że im większy, im piękniejszy Kościół, tym silniejsza nasza wiara.
Jeszcze niedawno myśleliśmy jak poganie, że potęga wiary mierzy się wielkością katedr, że tam, gdzie Kościół ogromny, tam Bóg potężny, a przecież to nie Bóg potrzebuje wielkich murów.
To jest Kościół żywy, nieliczny, ale prawdziwy, niegłośny, ale głęboki, nie zbudowany z kamienia, lecz z ludzi, którzy pozwalają, by Chrystus w nich mieszkał.
Przypomina nam coś bardzo ważnego, że prawdziwy Kościół nie zaczyna się w murach, zaczyna się w człowieku.
To może być moment prawdy, bo Kościół nigdy nie był silny liczbą.
A jednak ich kościół jest pełen życia.
Kościół jest organizmem, który oddycha.
To przez nas Kościół żyje, modli się i ufa.
Kościół oczyszczony, pokorny, prosty.
Kościół serc, które trwają, nawet jeśli świat się zmienia.
ale za Kościół, który wciąż żyje w sercach wierzących.
Bo to oni tworzą prawdziwy Kościół.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wielu z nas wciąż wierzy, że Bóg mieszka w murach, a potęga wiary zależy od wielkości świątyni.
Ale prawdziwa świątynia nie jest z kamienia – jest z serca.
To my tworzymy Kościół żywy: wierzący, modlący się, trwający.
W niedzielę poświęcenia własnego kościoła zapraszam Cię do refleksji o tym, czym naprawdę jest Kościół – ten zewnętrzny, i ten, który oddycha w nas.
🎧 Posłuchaj nowego odcinka podcastu „Ja, yhm” – prosto z Alp austriackich, z doliny Stanzertal,
tam, gdzie do Boga jakby trochę bliżej.