Mentionsy

Interesy: podcast Majewskiego
Interesy: podcast Majewskiego
17.11.2025 05:40

Budowanie firm usługowych... na plaży? | The 5 📕 | Tomasz Karwatka | Bartek Majewski | Interesy

Zamów moją książkę w wersji papierowej, posłuchaj audiobooka w Audiotece lub pobierz PDF za darmo: https://casbeg.com/pl/do-pobrania/ksiazka-bartka-majewskiego/
Zamów książkę Tomka Karwatki: https://ksiazka.the5.tech/
Poznaj Casbeg i odmień swoją firmę: https://casbeg.com/pl/kontakt/
Czytaj mój newsletter: https://casbeg.com/pl/knowledge-sharing-newsletter/
Postaw mi kawę, jeśli lubisz ten podcast: https://buycoffee.to/bartoszmajewski

"Interesy" to mój podcast, który pomoże Wam stać się lepszymi przedsiębiorcami. Oto powrót do formatu Rozmowy i to z Tomkiem Karwatką. Tomasz Karwatka to:
 współzałożyciel Divante, Timerise, Open Loyalty, Vue Storefront, Catch The Tornado czy Callstack (z którego wyszedł przy wycenie na poziomie pół miliarda polskich złotych),seryjny anielski inwestor (dość wymienić Eleven Labs, incro, Restaumatic czy doctor.one),brat Piotra Karwatki,autor książki “The Five”, która już przed premierą rozgrzewa polskich przedsiębiorców,propagator Połączonej Puszczy Polskiej i Fundacji Las na Zawsze.Rozdziały:
- Wstęp
- Kto to jest Tomasz Karwatka?
- Dlaczego Tomasz Karwatka napisał książkę “The Five”?
- Czy pisanie książki było męczące? Po co testerzy “The Five”?
- O czym jest książka “The Five”?
- Ile trwała przedsprzedaż książki i jakie wyniki wygenerował preorder?
- 100 000 książek “The Five”?
- Rekomendacja książki “The Five” + jakie są dodatki do książki?
- Audiobook Tomka Karwatki? A może wersja angielska książki?
- Pakiety książki w przedsprzedaży
- Co teraz pcha Tomka Karwatkę do przodu? Motywacje, misja
- Co po Exit? Życie foundera po exicie według Tomka Karwatki
- Czy pieniądze dają szczęście?
- Dywidendy w długim terminie czy szybki wzrost?
- Dlaczego firmy usługowe są super?
- Vue Storefront vs. Open Loyalty - VC vs. kapitał własny: kto radzi dziś sobie lepiej?
- Co czytają Bartek Majewski i Tomek Karwatka?
- Jak i w co inwestuje Tomek Karwatka?
- Inwestycje Tomka Karwatki na przykładzie Rigby
- Sukcesja Tomka Karwatki: 160 stron notatek
- Bartek Majewski i Tomek Karwatka na Stanford?
- Co planuje Tomek Karwatka na 2026 rok?

Podcast "Interesy" to:
inspirujące rozmowywartościowe książkicenne tipy, obserwacje i analizy biznesowe
📩 [email protected]

Realizacja / montaż: Studio Makers (studiomakers.pl)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 111 wyników dla "PE"

W pewnym momencie miałem taką myśl,

Bo przecież to jest bardzo ciężko pisać książkę i na pewno to nie powinien być taki przyjemny proces.

W interesach zwracamy uwagę na to, by nasi goście byli maksymalnie interesujący, a nie specjalnie na to, czy mają ochotę nam zapłacić.

Sprzedał biznesów za pewnie górne kilkaset milionów złotych, pewnie za następne kilkaset jeszcze sprzeda w najbliższym czasie, a później to już w ogóle.

Fajny gość, super.

Więc na pewno miałem blokadę na pisanie książki o biznesie, jak byłem w biznesie, bo stwierdziłem, że lepiej się zająć tym biznesem niż pisaniem o nim.

Trochę zacząłem konsultować i inwestować i zacząłem oglądać więcej firm, plus zacząłem oglądać jak te firmy, które stworzyliśmy w Divantę, bo w Divantę mieliśmy spin-offy Wustorf & Open Loyalty, to też jak one sobie działają, jak sobie radzą, jak sobie działa Kolstak, który też nie był spin-offem Divanty, ale tworzyliśmy go też jakby tworząc Divantę jeszcze.

Pewnie też jesteś fanem książek, więc to pewnie wiele razy słyszałeś.

Bo przecież to jest bardzo ciężko pisać książkę i na pewno to nie powinien być taki przyjemny proces.

Najbardziej to pomoże na pewno firmom technologicznym i usługowym i produktowym, bo mam doświadczenia i z tych i z tych.

I to też było dla mnie takie, powiem ci, wyzwalające, że ja nie piszę tej książki, żeby coś zarobić, czyli jeśli ja ją chcę napisać po prostu, bo się chcę podzielić tą wiedzą i to jest po prostu szczere, bo ani złotówki na tym nie zarobię, pewnie raczej dopłacę, to po prostu sam przed sobą wiem, że to chcę zrobić.

Ale chodzi o to, żeby jak najwięcej na puszczę było i pewnie już przy tym preorderze, który mamy dzisiaj, to z hektar co najmniej wspaniałego jakiegoś starego lasu jesteśmy w stanie uratować.

To jest super.

Chcemy sprzedać bardzo dużo książek, chcemy zrobić pewnie jeden z największych takich launchy

Przygotowujemy coś z chłopakami z Brave, co będzie taką dużą premierą, co da możliwość też podzielenia się książką z innymi osobami, czyli będzie można kupić książkę w takich specjalnych pakietach i podzielić się tą wiedzą, bo też miałem taką jedną bardzo fajną historię wokół tego,

Szczególnie, że my w Polsce mamy pewnie trudność takiego wspierania się wzajemnie.

Pewnie to jest takie trochę indie making, że zaczynamy się cieszyć sukcesami innych, te startupy, że to fajnie komuś idzie.

Więc naprawdę było pod górę na poziomie formy, ale treść wynagrodziła i była naprawdę super.

Więc moją rekomendację książka z całą pewnością ma.

Jeden z tematów, który poruszam to jest PE yourself, czyli private equity, inwestorzy, którzy przychodzą do firm, które już działają i to całkiem nieźle i pomagają tym firmom dalej urosnąć, optymalizują je, sprawiają, że te firmy przez 3-4 lata są 3-4 razy więcej warte.

I w pewnym momencie miałem taką myśl, jak to jest, że przychodzi do twojej firmy ktoś, kto nie zakładał tej firmy, nie zna tej firmy tak dobrze jak ty, bierze tą firmę i przez 3-4 lata robi, że ona jest 3-4 razy więcej warta.

kupią książkę nie w jednej kopii, a w 50 albo 100, żeby je rozdać, to chcemy, żeby te osoby też miały coś ekstra, coś specjalnego.

Yourself, gdzie też bardzo ciekawy eksperyment zrobiłem.

I o dziwo te firmy zgodziły się porozmawiać ze mną, co w tym świecie PE nie jest wcale takie oczywiste, bo tam raczej wszyscy są bardzo skryci, może bym powiedział tak.

I te historie są bardzo edukacyjne, na pewno dla mnie, mam nadzieję, że też dla innych osób, bo one pokazują z jednej strony perspektywę ludzi, którzy nie chodzą po podcastach.

No i to nie jest pełen obraz.

Czyli wiesz, perspektywa osoby, która budowała tą całą część, taką ludzką na przykład, nie?

Super interesujące, często w kontrze do tego, jak ja o tym myślę, więc te rozmowy też są często takie okej, Natalia, ale ja myślę, że tak.

Więc jakby staram się stworzyć coś fajnego, to jest dla mnie takie przedłużenie pracy nad książką, ale w taki sposób, tak jak powiedzmy książka to było spisanie tego, co ja wiem, to teraz ja się po prostu bardzo dużo uczę to robiąc, bo inne perspektywy staram się spisać.

Yourself w zupełnie innym kierunku, bo obserwacje mieliśmy tą samą.

I to jest super.

Na pewno jest jakiś potencjał w wydaniu tego po angielsku, ale musiałoby to być troszkę inaczej przygotowane i troszkę inaczej sfokusowane, myślę.

I tutaj myślę, że gdyby bardziej się skupić na tym aspekcie, to nie wchodziłoby się w konkurencję z tymi super książkami o firmach produktowych, o startupach, ale to wymagałoby jakiejś dodatkowej pracy, więc pewnie muszę trochę skończyć jedną rzecz i sobie może pomyślę o tej następnej.

Super.

Być może techniczny aspekt wydawania książek, ale nie da się kupić twojej książki w wersji pojedynczej.

A trzecia rzecz to jest zapewnienie bezpieczeństwa, zdrowia sobie i bliskim.

I takie poczucie misji, celu w życiu jest po prostu super ważne.

I tutaj na pewno mam dużo takiego zupełnie szczerze strachu przed porażką.

Mówimy o jakichś super ambitnych liczbach.

To jest zupełnie coś innego, Bartek, wiesz, bo pierwsza i druga książka to były książki po prostu, które napisałem w miarę merytorycznie w temacie biznesowym, które były trochę lead magnetem, marketingiem.

I ja szczerze, tak jak uwielbiam właśnie, nie wiem, raperów, to szczerze też im współczuję, bo ci dobrzy to naprawdę wywalają wszystkie flaki w swoich tekstach.

Więc to wszystko razem na pewno wymaga dużo takiej bezbronności, a to jest wśród myślę przedsiębiorców cecha, której my się boimy najbardziej.

Nie mówiąc, że na przykład boję się X albo stan konta to Y i z tymi pensjami to itd.

Było mi na pewno momentami ciężko, bo jak odcinasz tą swoją zajętość, to nie masz też wytłumaczenia na rzeczy, które uważasz, że są ważne, a się nimi nie zajmujesz.

nie wiem, czego jeszcze, tylko sobie po prostu usiądziesz i pomyślisz nad tym, dasz sobie tą szansę, no to na pewno ciekawe wnioski przychodzą i myślę, że można po prostu bardziej odkryć siebie w tym momencie, bo przez chwilę jest cicho.

Więc tak, no dla mnie dużo rzeczy z tego wyszło, później też jakieś takie, wiesz, różne eksperymenty, czy ja chcę bardziej doradzać, czy ja chcę bardziej inwestować.

Dużo się o sobie na pewno nauczyłem i nabrałem takiego też dystansu do siebie.

My jesteśmy też pewnie tymi pierwszymi pokoleniami, które chcą tego robić, cieszą się tym albo aspirują do tego.

Więc to są ciekawe na pewno dylematy, natomiast bardziej myślałbym o tym, że...

Że wyegzitowałeś wspaniale, chcesz robić następny biznes, super, a przy okazji możesz też popróbować zrobić rzeczy for good i zobaczyć, jak bardzo rewarding one są.

Na pewno jest to osoba, która będzie w stanie podejmować większe ryzyko w tym biznesie, który prowadzi, bo to nie jest jego jedyna rzecz, którą ma.

Jeden z rozdziałów nazywa się spółki usługowe są super.

Jak ty o tym myślisz i dlaczego spółki usługowe są super?

Są super dlatego, że pozwalają szybko zacząć i bez kosztów i nie musimy mieć inwestorów, żeby zacząć.

zupełnie wstydzić czy krępować.

Ma swoje IP i to pozwala na niesamowite wyniki, jeśli chodzi o linię usługową, bo te stawki są bardzo wysokie, jest super duży dopływ leadów, a jednocześnie na budowę IP, które samodzielnie też ma bardzo dużą wartość i to jest on you, czy ty to kiedyś widziałeś, czy nie.

Więc to się da robić, też robiąc research do książki, bo opisuję też ten framework w dodatku, to zacząłem się odzywać do innych firm, które robiły takie też takie modele i tych firm jest nawet w Polsce sporo, gdzieś tam zaczęły mi opisywać swoje case'y, także dlatego myślę, że to jest super.

I jakbym miał zaczynać dzisiaj, to bym pewnie znów zaczął od firmy usługowej właśnie.

W Open Loyalty zajęło to dłużej.

Taka jest moja percepcja, ale w percepcji przeciętnego polskiego startupowca to ta dyskusja a propos tego, czy się bootstrapować, czy zbierać rundy, urosła wręcz do pewnego rodzaju wyznania wiary.

Jeśli masz spółkę, która jest po prostu super hot dla rynku,

Oni cię tam chcą po prostu, bo uważają, że to jest super.

To jest super, bo akurat jest COVID.

Więc tam w pewnym momencie ukrywaliśmy to w linii przychodowej, żeby ich nie denerwować.

Jest to super.

No wow, jest tutaj już pewnie z 10 tysięcy lat.

I na pewno Open Loyalty trochę w tym jest.

Super.

To jest gość, który... Ja wpadłem na te książki jakoś kurczę randomowo zupełnie.

Ja miałem, wiesz, z tamtych czasów, bo mi zajęło dowiedzenie się, że istnieje druga, trzecia i czwarta, no nie chcę ściemniać, ale pewnie z dziesięć lat.

I dlatego oni robią takie wielkie oczy, bo oni nie są tym typem klienta i jesteśmy głupi, że tam w ogóle jedziemy.

Super.

Pewnie trochę inaczej inwestuje w spółki usługowe, trochę inaczej w startupy typowe.

Zdarzyło mi się i nawet odniosłem spektakularne sukcesy, ale to jest trudne dla mnie, bo musi być wtedy mój input ważny.

No i stwierdziliśmy, że tak, jest tam taka możliwość, możemy stworzyć produkt, który ułatwi i zautomatyzuje część tych operacji, które robi twój CFO, czyli dyrektor finansowy, szczególnie jeśli go jeszcze nie masz,

to może ci pomóc rozwiązać pewne problemy i dzisiaj ten software produkujemy jednocześnie już nawet jego produkcja to jest bardzo ciekawe to jest jakby rzecz której wcześniej nie widziałem

Już produkcja tego software'u sprawia, że chodząc po kolejnych firmach, ty zupełnie inaczej wyglądasz.

bo w Divante sprzedaliśmy 51%, mimo że mieliśmy bardzo dobrych inwestorów i zawsze ich chwalę, bo to też jest rzadkie, że masz tak dobrych inwestorów polskich, którzy są zawsze słowni i tak dalej, super relacja, to mimo tego wiem, jak jest ciężkie dla przedsiębiorcy, jak w pewnych momentach uświadamia sobie, no okej, ale to nie jest moja firma.

Widzimy, że to super działa.

Opowiedz nam to samo na przykładzie Rigby, bo mam wrażenie, że to jest zupełnie niezrozumiała spółka z twojego portfela.

Zresztą byłeś pewnie świadkiem nieraz.

Firma jest z Danii, super fajnie sobie rośnie i to jest firma produktowa, która robi platformę e-commerce.

Więc wydaje nam się, że byłoby fajnie, gdybyście chcieli zostać inwestorami u nas, bo będzie to synergiczne i na pewno możecie nam dużo podpowiedzieć ciekawych rzeczy.

To po prostu z kilkaset tysięcy na kilka milionów przychody od razu skaczą, no bo po prostu robisz dobrze tą robotę, czyli takie z mura robisz swoje takie performance zone, czyli dokładasz całe sprzętowanie do core biznesu, żeby wyciskać maksa z tego.

Jest takich firm bardzo dużo, w każdym kraju jest pewnie z 50-60 takich case'ów.

Więc jest Coca-Cola na rynku, to my zróbmy Pepsi.

Zróbmy coś nowego, open source'owego, za darmo.

Możesz reinwestować w biznes produktowy, do którego nie potrzebujesz mieć żadnych inwestorów, ani nic, więc no masz w pełni swój produkt, który zaczyna bardzo rosnąć, który ma bardzo dużo udanych wdrożeń, bo ty je wdrażasz dobrze, te produkty.

Super.

oczywiście wszystkie problemy takie wzrostowe i tutaj Kuba i Grzesiek super przedsiębiorcy i jakby z jednej strony fajnie jest mieć framework i gdzieś radę no ale ten framework jakby wdrożony przez kogoś kto nie jest tak dobry jak oni no to też by nie zadziałał więc absolutnie tutaj oddaję pełen kredyt chłopakom super to robią naprawdę świetny zespół

Znaczy wiesz, robiąc sobie doświadczony przedsiębiorca z branży X jakiejkolwiek, nie wiem, meblarskiej, zaczyna inwestować w startupy meblarskie i mówi im, okej, chłopaki, jakby super macie pomysły, design super, ja jestem już za stary na to, ale ja wiem, jak tą fabrykę zbudować.

Super to by było.

wdrożenie dwóch uzupełniających się systemów.

A druga to jest znalezienie kogoś, kto jest w stanie wejść w twoje buty, nie będąc tobą, a często będąc kimś zupełnie innym.

Pewnie ty widziałeś, ja też.

To też jest super.

Ja nie jestem na pewno fanem sukcesji dla sukcesji.

Z drugiej strony są ludzie, którzy robią, wiesz, nowy system operacyjny dla robotów i nie mogą tego robić tutaj.

I pewnie też się będą specjalizować.

To jest tak naprawdę wpasowanie się w taki obszar, który będzie rósł, czyli solidnych firm z Polski, które jeszcze nie są w stanie przyciągnąć bardzo dużych inwestorów PE gdzieś tam z zagranicy.

Ale w sumie nawet szybciej rosną niż typowe PE case'y, bo są jeszcze mniejsze, ale inwestorzy VC też ich nie chcą.

to nadal mogą być dwa super udane startupy na poziomie exitu fundera.

Specjalnie wybrałem się na Stanford do księgarni uniwersyteckiej, bo miałem w głowie taką kliszę, że jeżeli gdzieś ma być taka półka jak moja w gabinecie, to to będzie tam.

Tak, no to nie jest na pewno Nowy Jork, nie?

Stanford na pewno dla mnie jest... No właśnie, bo ty się wybierasz na... właściwie wybrałeś się już na Stanford.

I było to na pewno warte każdego centa, który wydałem na to.

Więc na pewno tak, piękny kampus i tak dalej.

Super.

Wydaje mi się, znowu oglądając z zewnątrz, że miałeś naprawdę super rok.

To jest super, nie?

Super.