Mentionsy

Inny Świat
Inny Świat
01.09.2025 08:00

[CAŁOŚĆ] #20 Lektury - Kagarlicki: socjologia z rosyjskiego więzienia

W najnowszym odcinku naszego podcastu omawiam trzy teksty rosyjskiego socjologa, Borysa Kagarlickiego, autora m.in. Imperium peryferii. Rosja i system światowy. Okoliczności powstania tych tekstów są wyjątkowe – ich autor przebywa bowiem od 2022 roku w rosyjskim więzieniu, skazany za „wspieranie terroryzmu”. Mimo tych warunków kontynuuje jednak refleksję na temat polityki międzynarodowej i współczesnych przemian społecznych. W tekstach, które tu przedstawiam analizuje pierwsze 100 dni prezydentury Trumpa w kontekście przemian imperializmu, przygląda się różnym nurtom wewnątrz rosyjskiego establishmentu w kontekście potencjalnego zbliżenia Rosji z USA oraz przekonuje, że stojący przed nami porządek wielobiegunowy to wizja „wojny wszystkich ze wszystkimi”. Można się nie zgadzać, ale warto się zapoznać z tymi przemyśleniami.

Linki do tekstów:
https://www.counterfire.org/article/from-us-hegemony-to-a-war-of-all-against-all-boris-kagarlitsky-on-trumps-first-100-days/
https://www.monde-diplomatique.fr/2025/08/KAGARLITSKY/68629
https://jacobin.com/2024/04/boris-kagarlitsky-multipolarity-social-change

Link do petycji w sprawie uwolnienia Kagarlickiego:
https://freeboris.info/case

...

Wesprzyj nasz podcast
➡️ ⁠⁠https://patronite.pl/innyswiat/

WYRÓŻNIENIE!!! WOJCIECH NADGŁOWSKI, ADAM CZECH,
dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem!

Nie zapomnij nas zasubskrybować i włączyć przypomnienie na YT

Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego: https://pawelmoscicki.net/

Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:
✔️ ⁠Facebook⁠ https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/
✔️⁠ Instagram⁠ https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/
✔️⁠ ⁠YouTube⁠ https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat
✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiat

Inny Świat do słuchania:
SPOTIFY: ⁠⁠https://open.spotify.com/show/2ucArdZKzChwwFLgbuSNhc?si=UPF-HalZRR2YZ52F61h2lw⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Trump"

I to się nazywa Od amerykańskich hegemonii do wojny wszystkich ze wszystkimi, czyli Borys Kagarlicki o Trumpie po pierwszych 100 dniach prezydentury Trumpa.

należy analizować politykę Trumpa jako prezydenta Stanów Zjednoczonych już w tej drugiej turze.

Kagarlicki zastanawia się, czy w ogóle należy używać pojęcia trumpizm.

Izmy zakładają jakąś przynajmniej minimalnie koherentną wizję, czy myśl, czy koncepcję, która odpowiada temu określeniu, a w przypadku Trumpa niczego takiego nie ma.

Natomiast Kagarlicki się broni mówiąc, że może i tak, ale z działań Trumpa daje się wyczytać jednak pewnego rodzaju strategię i poddać ją właśnie socjologicznej analizie, dlatego to pojęcie trumpizmu tutaj zostaje.

Nie ma chyba nic specjalnie kontrowersyjnego w stwierdzeniu przez niego, że Trump odniósł zwycięstwo w wyborach prezydenckich dzięki przede wszystkim słabości elit liberalnych.

Oczywiście to, co jest problemem w przypadku Trumpa, to jest to, że on jako populistyczny w tym takim wąskim i negatywnym rozumieniu, neopopulistyczny chyba należałoby mówić,

Więc ten zróżnicowany charakter bazy wyborczej Trumpa może być dużym problemem i dlatego Kagarlicki twierdzi, że z tego powodu Trump rozpoczął tę prezydenturę z takim wielkim impetem.

Natomiast najprawdopodobniej Trump postanawiał je rozbijać przede wszystkim dlatego, żeby ugrać coś szybko PR-owo, a z drugiej strony mieć dostęp do struktur władzy, które najczęściej były wobec niego wrogie.

To znaczy, że ważna w analizowaniu poczynań Trumpa, a mianowicie taką, że jednak nawet jeśli on nie jest jakimś takim autentycznym politykiem antysystemowym,

Oczywiście znowu ten argument, który teraz podaję zakłada, że Donald Trump ma jakąś koherentną wizję albo jest ona przynajmniej minimalnie spójna.

konfrontuje z otoczeniem, a to otoczenie jest po prostu bardzo wrogie i myślę, że ta ucieczka do przodu, której Trump próbuje od samego początku właściwie swojej prezydentury jest również po to, żeby zająć czymś te wszystkie strony, które normalnie już by go tutaj wtłaczały w nową procedurę impeachment'u, oskarżały o różne rzeczy i tak dalej.

w trakcie jego pierwszej prezydentury cała Russia Gate przecież była na to nakierowana i stąd wynikają moim zdaniem jeszcze dwie rzeczy to po pierwsze jednak w tej wersji Trump jest silniejszy

Być może to jest sytuacja, w której Trump chcąc jednego generuje coś przeciwnego, nie dlatego, że jest tak nieudolny, tylko dlatego, że sytuacja już jest zbyt poważna.

Dzisiaj widać, że Trump dosyć wyraźnie spacyfikował tę opozycję, a jeśli jej nie spacyfikował, to ona jest na tyle słaba i tutaj Kagarlicki też to zauważa, że nawet zawiedziona Trumpem nie bardzo ma gdzie pójść, raczej nie pójdzie do demokratów, bo demokraci są już właściwie nieuleczalnie korporacyjni i nieuleczalnie neoliberalni.

W związku z tym, jak mówi Kagarlicki, trumpizm reprezentuje politykę przymusowej redystrybucji dysproporcji w globalnym kapitalizmie.

O tym Trump mówi nieustannie.

tym wyraźniej zniechęca do siebie kraje, które będą się jednoczyć przeciwko Stanom Zjednoczonym, a nie pod płaszczem Stanów Zjednoczonych, co widać w przypadku nie tylko Rosji, Chin czy Iranu, ale też na przykład Indii ostatnio, bo ostatnie posunięcia Trumpa nie tylko w moim odczuciu, ale chyba w takim...

Narendra Modi po raz pierwszy od chyba siedmiu lat odwiedzi Chiny, więc udało się Trumpowi doskonale zjednoczyć jeszcze te ostatnie chwiejące się ogniwa tej powiedzmy rodzącej się dla Stanów Zjednoczonych alternatywy światowej.

No i w tym sensie Trump ponosi porażkę, dlatego że...

Jednak ponieważ Trump i jego zespół mają konserwatywne poglądy, nie proponują oni żadnych strukturalnych...

System amerykański działa w taki sposób, że Trump czy nie Trump, ja uważam, że stamtąd już nic innego się nie wydobędzie.

Trump zapowiadał osuszanie bagna i dzisiaj tapla się w nim z mniej lub bardziej jakimiś tam pozytywnymi z punktu widzenia swojej jakiejś agendy skutkami, ale to nie jest żadna strukturalna zmiana.

W rzeczywistości niektóre konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki są już widoczne w postaci spadających cen ropy, wywołanych niestabilnością gospodarczą zapoczątkowaną przez Trumpa.

I Trump ma tego świadomość, natomiast podobnie jak Kagarlicki, inni też mają, w sensie ci przywódcy krajów BRICS choćby, mają świadomość, że na razie wszyscy na tym wózku jadą razem, więc po prostu odejście od dolara skończyłoby się marnie dla nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale i gospodarek innych krajów.

Trump faktycznie likwiduje system hegemonii Stanów Zjednoczonych, pisze Kagarlicki, ale nie po to, aby zastąpić go bardziej sprawiedliwym i zrównoważonym porządkiem świata.

Wydaje mi się to też trochę wątpliwe, bo podoba mi się w tym stwierdzeniu zauważenie, że Trump robi to, tylko właśnie, bo z tego fragmentu można by wywnioskować taką tezę, że wcześniej Stany Zjednoczone nie...

I dopiero teraz Trump przechodzi do takiego systemu.

Natomiast Trump to robi w sposób bardziej ręczny i wyrazisty.

Kagarlicki mówi tutaj parę razy, że zamiast tego systemu będzie taki system bilateralnych relacji, w których po prostu Trump w każdej konkretnej wersji tych relacji, czy z Chinami, czy z Rosją, czy z Indiami, będzie rozgrywał ponownie taki rytuał wymuszania posłuszeństwa.

To, co podkreśla Kagarlicki, moim zdaniem to jest bardzo trafna uwaga, to jest taka ogromna rozpiętość pomiędzy skalą tych posunięć, w jakie Trump się zaangażował.

te cele, czy też zamierzenia Trumpa w sposób taki dosłowny.

Jak oceniać sukces bądź brak sukcesu w przypadku Trumpa?

Mi się wydaje, że oprócz tego chaosu, choć tutaj przecież sam Gagarlicki mówi, że można mówić o trumpizmie, ponieważ jest w tym pewna logika, no to to jest logika tego, no właśnie jak on mówi, odejścia od hegemonii na rzecz takiej bezpośredniej dominacji.

Wydaje mi się, że to jest nie tylko sam Trump, czy cel Trumpa, ale to jest wypadkowa tego, co się dzieje w ogóle na świecie.

Ale wprowadziłbym tutaj do tej tezy Kagarlickiego, która mi się wydaje atrakcyjna, ale właśnie domagająca się pewnego niuansu, to znaczy, że to nie do końca jest cel Trumpa, tylko to jest efekt tego,

że Trump działa już w warunkach, kiedy ten system dość mocno się rozregulował.

I Trump, będąc Trumpem, porusza się w tym środowisku dosyć tak, bym powiedział, historycznie, od bieguna do bieguna.

Wkroczyliśmy w nową erę i chociaż pozytywny program trumpizmu pozostaje na szczęście daleki od realizacji, jego destrukcyjny wpływ jest już znaczący.

Teraz należy zadbać o to, aby trumpizm nie stał się jedyną alternatywą dla umierającego porządku neoliberalnego.