Mentionsy
Marcin Meller: Kanał Zero, szkoła w Afryce, Karol Nawrocki wybrany przez Stanowskiego i ataki paniki
Marcin Meller jest dziennikarzem, pisarzem i od niedawna budowniczym szkoły w Tigraju, w Etiopii. Rozmawiamy o tym jak zakończyła się jego przygoda z Kanałem Zero. Kto wybrał tak naprawdę Karola Nawrockiego na prezydenta?
Zrzutka Marcina Mellera na szkołę (już prawie udało się zebrać całą kwotę!) jest tu: https://zrzutka.pl/etiopia
Rozdziały (9)
Marcin Meller przedstawia swoje plany związane z Etiopią i opowiada o swoim pierwszym wizycie w kraju 25 lat temu.
Marcin Meller kontynuuje opowieść o swoim pierwszym wizycie w Etiopii i wyjaśnia, dlaczego postanowił tam wybudować szkołę.
Marcin Meller szczegółowo opisuje swoje plany dotyczące szkoły w Etiopii i opowiada o swoim ostatnim wizycie w kraju.
Marcin Meller opowiada o swojej wizycie w Etiopii i opisuje sytuację w kraju, w tym sytuację polityczną i ekonomiczną.
Marcin Meller opisuje swoją podróż do Etiopii i opowieść o dziewczynce Rachel, która chce zostać pilotem. Mówiąc o budowie szkoły, wyjaśnia, dlaczego wybrał rejon z małej wsi, gdzie dzieci muszą przebywać długie dystanse, aby dojść do szkoły.
Współpracuję z warszawską, zresztą tutaj parę ulic stąd, pracownią ZOO Architekci
Marcin Meller opowiada o ataku paniki, który doświadczył podczas prowadzenia się zdrowo, a także o konsekwencjach i leczenie tego stanu.
Marcin Meller opowiada o etiopskim jedzeniu, jego ulubionych miejscach w Krakowie i planach podróży do Etiopii.
Mówimy o planach Marcina Mella w zakresie budowy szkoły w Tigraju, jego cele i marzenia.
Sponsorzy odcinka (1)
"Współpracuję z warszawską, zresztą tutaj parę ulic stąd, pracownią ZOO Architekci"
Szukaj w treści odcinka
Spytałem Kibroma co, a jak.
Ja się spytałem Kibroma ile kosztują te podręczniki.
No to ja pytałem Kibroma, czy w takim razie, jeżeli ona chce zostać tym pilotem, czy ja nie mógłbym jej... Już nie pamiętam, czy ja się od razu zapytałem, czy nie mógłbym jej sfinansować tej nauki, czy Kibrom powiedział, bo ona była wtedy zdawała do... To był początek, to była piąta klasa i tam jest ten system, jaki był do niedawna u nas, czyli sześć klas, potem coś jak gimnazjum, potem coś jak liceum.
Z kolei, za sprawą Kibroma, który ma dobre kontakty w Tigraju, dostałem wsparcie miejscowych władz.
Więc napisałem do Kibroma, że jak do jutra nie wymyślę jakiejś nazwy, to nazwę fundację Beata, tak jak moja mama miała na imię.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Paulina Gałązka: lęki i wątpliwości
27.07.2026 06:39
-
Wojciech Baranowski. Podniosłem obrączkę i powi...
20.07.2026 07:47
-
Dwa Kilo Mózgu: Kasia Gandor i pies Sabinka, or...
13.07.2026 08:11
-
Jak starzeć się w dobrym zdrowiu. Fizjoterapeut...
06.07.2026 04:00
-
Samiec Beta: przeglądając się w Filipe Chajzerz...
03.07.2026 04:07
-
Od małych kwot do wielkiego majątku. Kamil Szym...
29.06.2026 04:09
-
Daria ze Śląska: Trudno jest być sobą.
26.06.2026 04:00
-
Tomasz Czukiewski [Ciekawe Historie] - Prawdą j...
22.06.2026 03:52
-
Czy psychodeliki to przyszłość medycyny? Fakty ...
15.06.2026 03:50
-
Ja też byłam tą osobą, która myśli: Boże, nie d...
08.06.2026 08:19