Mentionsy

INDEX: Sprawy Kryminalne
INDEX: Sprawy Kryminalne
07.11.2025 19:00

Sąsiedzkie ściany słyszały wszystko: od płaczu po ciszę | Podcast Kryminalny

W sierpniu 2000 roku zniknięcie 21-letniej Julie Tennant z Ballymeny wstrząsnęło lokalną społecznością. Podczas gdy rodzina prowadziła gorączkowe poszukiwania, policja natrafiła na ślad mężczyzny, który widziany był z Julie w noc zaginięcia. Gdy policja wkracza do jego mieszkania, ten… znika bez śladu. *Co wydarzyło się tamtej nocy? Dlaczego potencjalny świadek zamienia się w zbiegłego podejrzanego? .* Witam 👋 Nazywam się Sebastian i przedstawiam wam INDEX!Status sprawy znajduje się na dole 👇Słuchaj także na:Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/index-sprawy-kryminalne--6335564Niniejszy materiał powstał przy wykorzystaniu ogólnodostępnych informacji tj. artykuły, wywiady, programy tv, itp. Muzyka: https://www.purple-planet.com/Status sprawy: Rozwiązana.#podcast #kryminalny #truecrimepodcast #index #sprawykryminalneTen materiał został przygotowany wyłącznie w celach informacyjnych i dokumentalnych. Prezentowane treści są oparte na udokumentowanych faktach i mają na celu edukację oraz pogłębienie wiedzy na temat omawianych wydarzeń. W materiale mogą pojawić się tematy, które są wrażliwe dla niektórych odbiorców.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 66 wyników dla "Hayes"

Wtedy inny mężczyzna z grupy, Adrian Hayes, powiedział, że może jej taką strzykawkę dać, ale muszą po nią iść do jego domu przy Warden Street.

Śledczy szybko zlokalizowali i przesłuchali 26-letniego Hayesa.

Gdy Hayes zorientował się, że jego mieszkanie jest przeszukiwane, zbiegł.

Po krótkim pościgu samochodowym Adrian Hayes został zatrzymany i aresztowany, a następnie przetransportowany do Irlandii Północnej, gdzie przekazano go w ręce funkcjonariuszy.

Adrian Hayes urodził się w Baliminie 3 października 1973 roku.

W 1999 roku Hayes rozpoczął związek z Fiona i w kwietniu 2000 roku para zawarła związek małżeński.

W tym czasie Hayes nadużywał alkoholu i rozładowywał swoją frustrację na partnerce.

Ostatnią osobą, która widziała ją żywą był Adrian Hayes.

Podczas przesłuchania Hayes zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek związek z zaginięciem Julie, mimo że w jego mieszkaniu znaleziono ślady jej krwi.

Hayes został zatrzymany w areszcie, a dalsze poszukiwania Julie skoncentrowały się w okolicach rodzinnej miejscowości podejrzanego – Brushain.

24 sierpnia Hayes został przesłuchany ponownie.

Gdy Julie zorientowała się, że kłamał, doszło między nimi do kłótni, w wyniku której Hayes zaczął ją wielokrotnie uderzać pięściami.

Hayes zgodził się wskazać miejsce ukrycia ciała.

Hayes został przewieziony z powrotem na komisariat w Baliminie, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa Julie Tennant.

Proces Adriana Hayesa rozpoczął się 28 stycznia 2002 roku w Sądzie Koronnym w Antrim.

Hayes nie przyznał się do winy w sprawie zabójstwa Julie.

Kerr wyjaśnił, że Hayes zwawił podatną na manipulację młodą kobietę do swojego domu pod pozorem zdobycia dla niej strzykawki, zaledwie kilka godzin po jej wyjściu z ośrodka odwykowego.

Opowiedział, że z policyjnych nagrań przesłuchań Hayesa wynika, iż Julie próbowała opuścić mieszkanie, kiedy zorientowała się, że nie dostanie tego, co zostało jej obiecane.

Po zaklejeniu ust, Hayes rzekomo miał zasnąć na kanapie, a gdy się obudził, Julie już nie żyła.

Drugiego dnia procesu sąd wysłuchał zeznań sąsiadów Adriana Hayesa na temat tego, co widzieli i słyszeli w feralnej nocy.

Lindsay Jane, mieszkająca obok Hayesa przy Warden Street, zeznała, że około godziny 2.15 nad ranem obudził ją dźwięk, który początkowo wzięła za wycie psa.

Wtedy Hayes wychylił głowę z lokalu i powiedział, że ma jedną w swoim mieszkaniu.

Jason Davidson zeznał, że ostatni raz widział Julie, gdy szła ulicą Suffolk w towarzystwie Adriana Hayesa.

Kolejnym świadkiem wezwanym na salę przesłuchań był wujek Hayesa.

Hayes wyglądał na wystraszonego i przyznał, że wpadł w kłopoty oraz, że zrobił coś złego.

Dodał, że Hayes twierdził, iż zostawił dziewczynę na stole na dwa lub trzy dni i że jej krew spływała do wiadra, które następnie opróżnił do odpływu.

Harkin powiedział, że po wyznaniu siostrzeńca próbował go przekonać, by oddał się w ręce policji w Kent, ale Hayes odmówił i powiedział, że wraca do Baliminy, by tam zgłosić się na policję.

Podczas przesłuchania przez obrońcę, radcę królewskiego Jamesa Gallaghera, Harkin zeznał, że spisał numery rejestracyjne pojazdu Hayesa i niezwłocznie powiadomił policję w Kent po tym jak jego siostrzeniec odjechał.

Następnego dnia na sali sądowej odtworzono nagrania z policyjnych przesłuchań Adriana Hayesa.

Gdy nagrania rozbrzmiewały w sali rozpraw, Hayes siedział na ławie oskarżonych i płakał.

Julie chciała wyjść, ale Hayes poszedł za nią i uderzył ją w twarz.

Hayes powiedział Jej jęki doprowadzały mnie do szału.

Na dalszym etapie przesłuchania, zapytany ponownie o użycie superglue, Hayes przyznał, że Julie była przytomna, gdy sklejał jej usta.

4 lutego, tydzień po rozpoczęciu procesu, Adrian Hayes stanął na sali jako świadek w swojej obronie.

Przesłuchanie było wielokrotnie przerywane, ponieważ Hayes załamywał się i wybuchał płaczem podczas składania zeznań.

Hayes twierdził, że początkowo myślał, iż Julie poszła z innymi mężczyznami.

Hayes stwierdził, że poszedł za nią do korytarza i uznał, że dziewczyna zamierza go uderzyć.

Kilka godzin po śmierci Julie, Hayes i jego żona wyjechali na wycieczkę w góry Morn.

Hayes twierdził, że podczas wyjazdu chciał wyznać żonie prawdę, ale nie potrafił się na to zdobyć.

Następnego dnia rozpoczęło się krzyżowe przesłuchanie Adriana Hayesa, prowadzone przez ratyce królewskiego Richarda Weyla.

Kiedy oskarżony został skonfrontowany z kłamstwami, które wypowiedział podczas pierwszego policyjnego przesłuchania, Hayes wyjaśnił, że skłamał z powodu strachu, szoku i paniki.

Hayes utrzymywał, że nigdy nie miał zamiaru skrzywdzić Julie, a jedynie chciał, by opuściła jego mieszkanie po tym, jak zażyła narkotyki.

Hayes ponownie mówił o tygodniach po zabójstwie, zapewniając, że chciał powiedzieć prawdę, ale jego umysł mu na to nie pozwalał.

Hayes po prostu nie chciał być złapany.

Podczas przesłuchania Hayes utrzymywał, że uderzył Julie tylko dziesięć razy i to nie z całej siły.

Dodał, że gdyby Julie była przytomna po ataku, z pewnością próbowałaby uciec, gdy Hayes poszedł po klei.

W tym momencie Hayes odmówił dalszego odpowiadania na pytania, twierdząc, że prokurator przeinacza jego słowa i wyrywa je z kontekstu.

Twierdził, że Hayes zbawił Julie do swojego domu, zabił ją w złości, a następnie w spokojny i opanowany sposób zapakował jej ciało, by skutecznie je ukryć.

Przypomniał, że Hayes przyznał się do winy dopiero wtedy, gdy zdał sobie sprawę, że policja jest na jego tropie.

Przyznał, że Hayes dopuścił się bezprawnego ataku, który doprowadził do jej zgonu.

Zgodził się, że sposób w jaki Hayes zapakował i przechowywał jej ciało był okropnym, makabrycznym i niemal mrożącym krew w żyłach.

Przypomniał im również, że niezależnie od werdyktu Adrian Hayes nie wyjdzie z tego sądu jako wolny człowiek.

Adrian Hayes został uznany za winnego morderstwa.

Hayes przyjął werdykt bez emocji.

Eilish Tennant podziękowała policji oraz świadkom, którzy złożyli zeznania i przyczynili się do postawienia Adriana Hayesa przed wymiarem sprawiedliwości.

gdy w kolejnym miesiącu Adrian Hayes otrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności z minimalnym okresem odbywania kary wynoszącym 17 lat.

Sędzia Ronald Witterup stwierdził podczas ogłaszania wyroku, że mimo iż Hayes nie okazał żadnej skruchy, nie można było jednoznacznie stwierdzić, że atak był zaplanowany.

Tenatowie krytykowali też fakt, że Hayes unikał więzienia mimo wcześniejszych przestępstw.

Kilka godzin później Hayes pojawił się pod domem Laury.

Uważamy, że służba więzienna dała Hayesowi możliwość promowania się jako zreformowany człowiek i minimalizowania potworności zbrodni, jakiej dopuścił się wobec naszej córki Julie.

W 2009 roku Adrian Hayes złożył skargę do Sądu Najwyższego kwestionując ograniczenia dotyczące jego statusu chrześcijańskiego i wolności do praktyk religijnych w więzieniu.

W 2011 roku Hayes nawiązał relację z chrześcijanką Adele Best, która odwiedzała więzienie McBury w ramach posługi duszpasterskiej.

W tym czasie Hayes zbliżał się do końca minimalnego okresu kary 17 lat.

Hayes stwierdził, że działał pod przymusem i że jego rodzinie grożono przemocą przez osobę trzecią na terenie więzienia, dlatego zgodził się przemycić narkotyki.

W 2018 roku Hayes został przeniesiony do otwartego więzienia, Buren House, gdzie mógł przemieszczać się bez nadzoru.

Adrian Hayes został ponownie przeniesiony do zakładu Buren House w ramach przygotowań do ostatecznego zwolnienia.