Mentionsy

INDEX: Sprawy Kryminalne
INDEX: Sprawy Kryminalne
01.08.2025 18:00

Miłość córki prowadzi do niebezpieczeństwa w Pakistanie | Podcast Kryminalny

W pakistańskiej kulturze aranżowane małżeństwa są powszechne. Kiedy więc rodzice Samii Shahid wybrali dla niej męża, Samia zgodziła się na ten związek. Mimo że wychowała się w Anglii, bardzo poważnie traktowała swoje pakistańskie dziedzictwo i była gotowa zrobić wszystko, by przynieść dumę swojej rodzinie. *Samia była zdeterminowana, by stworzyć sobie lepsze życie, lecz pytanie brzmiało: jaką cenę będzie musiała za to zapłacić?*Witam 👋 Nazywam się Sebastian i przedstawiam wam INDEX!Status sprawy znajduje się na dole 👇Słuchaj także na:Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/index-sprawy-kryminalne--6335564Niniejszy materiał powstał przy wykorzystaniu ogólnodostępnych informacji tj. artykuły, wywiady, programy tv, itp. Muzyka: https://www.purple-planet.com/Status sprawy: Rozwiązana.#podcast #kryminalny #truecrimepodcast #index #sprawykryminalneTen materiał został przygotowany wyłącznie w celach informacyjnych i dokumentalnych. Prezentowane treści są oparte na udokumentowanych faktach i mają na celu edukację oraz pogłębienie wiedzy na temat omawianych wydarzeń. W materiale mogą pojawić się tematy, które są wrażliwe dla niektórych odbiorców.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 74 wyników dla "Sami"

Kiedy więc rodzice Sami i Shahid wybrali dla niej męża, Samia zgodziła się na ten związek.

Samia Shahid dorastała w angielskim mieście Bradford.

Rodzice Sami w pełni wspierali jej przedsięwzięcia.

Rodzice sami prowadzili firmę transportową z limuzynami.

Samia oraz jej młodsza siostra Madiha mogły swobodnie wychowywać się w zachodnim stylu, ale tylko do pewnego stopnia, ponieważ rodzina Szaidów była głęboko zakorzeniona w wieży sunnickiej i pakistańskich tradycjach.

W 2012 roku, gdy Samia miała około 25 lat, jej rodzice uznali, że nadszedł czas, by wyszła za mąż.

Samia pragnęła uszczęśliwić swoją rodzinę i dać jej powód do dumy.

Samia nie była zachwycona tym wyborem.

Co więcej, był on pierwszym kuzynem Sami.

Rodzice Sami, którzy także byli kuzynostwem, prowadzili trwałe i pełne miłości małżeństwo i kierowali się tym, co uważali za najlepsze dla swojej córki.

Samia starała się okazywać radość w rodzinnym gronie i wydawała się być gotowa dać szansę związkowi, który miał się wkrótce rozpocząć.

W rozmowach z przyjaciółmi Samia wyrażała narastające obawy.

W jednej z wiadomości napisała Samia przybyła do Pakistanu w połowie lutego 2012 roku.

Jako prezent ślubny dla nowego zięcia, ojciec Sami przekazał Szakilowi dom w Pandorii, sąsiadujący z rodzinną rezydencją Szaidów.

Samia i Chaudry zamieszkali w nim po ślubie.

Cztery miesiące później, w czerwcu, Samia wróciła do Bradford bez swojego nowego męża.

Przyjaciele sami zauważyli, że stała się przygnębiona, wycofana i smutna.

Samia czuła się uwięziona i wkrótce popadła w depresję.

Podczas gdy wniosek o wizję jej męża nadal był rozpatrywany, Samia wróciła do Pakistanu, by zamieszkać z Shaquillem.

Samia wraz z grupą przyjaciół wybrała się na kolację w Londynie.

Ali i Samia utrzymywali kontakt i nawiązali bliską, platoniczną przyjaźń.

Otwarcie rozmawiali o wszystkich aspektach swojego życia, w tym o nieszczęśliwym małżeństwie Sami.

Samia wiedziała.

Samia szukała oparcia w wartościach islamskich.

Samia udała się do meczetów Bradford, by porozmawiać z imanem.

W wyniku tego małżeństwo Sami z Szakilem zostało uznane za nieważne.

Samia nie poinformowała o tym rodziny i w tajemnicy zaczęła planować przyszłość z Alim.

Ali wrócił do Dubaju, a Samia została w Anglii, czekając na zatwierdzenie wizy małżeńskiej, by mogła do niego dołączyć.

Niespełna miesiąc po ślubie z Alim, gdy Samia szła nocą przez miasto, została zaatakowana przez nieznajomego mężczyznę.

Rodzina Szejdów zaczęła też grozić Aliemu, żądając by zakończył związek z Samią.

Policja została o tym poinformowana i podjęła odpowiednie działania, ale antagonizm między Samią i jej rodziną narastał, przez co coraz bardziej obawiała się o swoje bezpieczeństwo.

Pod koniec maja 2015 roku, 8 miesięcy po ślubie z Alim, 28-letnia Samia otrzymała wizę małżeńską do Emiratów i już następnego dnia uciekła do Dubaju.

W związku z tym Samia postanowiła wrócić do Bradford, aby wyciągnąć dłoń do rodziny.

Samia ucałowała ojca, błagając go o przebaczenie.

W ich oczach Samia przyniosła wielką hańbę poprzez poślubienie Aliego.

Rodzina Sami była sunnicka, zaś Ali wraz ze swoją rodziną byli szyjitami,

W wiadomości głosowej do Aliego sami powiedziała,

Samia wróciła do Dubaju.

Podczas swojego pobytu w Pakistanie, Samia była z nią niezwykle blisko i chciała uczestniczyć w pogrzebie w Pandorii.

Groźby oraz ataki skierowane przeciwko Sami w Wielkiej Brytanii, rzekomo wynikające z jej bluźnierstwa, były powstrzymywane przez panujące na zachodzie normy społeczne oraz brytyjskie prawo.

Samia wiedziała, że podróż do Pakistanu może grozić jej śmiertelnym niebezpieczeństwem.

Kilka dni po pogrzebie ciotki, Samia otrzymała wiadomość od matki i siostry.

Rodzina obawiała się, że zostało mu niewiele czasu i nalegali, by Samia przyjechała się z nim pożegnać.

Pomimo bolesnego odrzucenia ze strony bliskich, Samia wciąż kochała ojca.

W jednej z wiadomości do przyjaciół napisała Samia przyznała, że nie wybaczy sobie, jeśli ojciec umrze bez jej pożegnania.

Jednak Samia podjęła decyzję.

Pierwszą noc po przylocie Samia spędziła u przyjaciółki, gdzie zostawiła swój paszport i bilet powrotny w bezpiecznym miejscu.

Samia leżała na plecach u podnóży schodów.

Shakil poinformował go, że Samia miała atak serca i zmarła.

Znajomi Sami w Wielkiej Brytanii zaczęli otrzymywać sprzeczne informacje na temat przyczyn jej śmierci.

Twierdzono, że na ciele sami nie było żadnych obrażeń ani śladów przemocy.

W Wielkiej Brytanii przyjaciele sami starali się nagłośnić sprawę jej śmierci, którą bez wątpienia uważali za morderstwo.

Tak jak Samia, Nas posiadała brytyjskie obywatelstwo i pakistańskie korzenie i od razu rozpoznała w tej śmierci wszelkie znamiona tzw.

W rezultacie Nas zaczęła otrzymywać groźby ze strony rodziny Szaidów, dwóch krewnych Sami z Bretford.

Na szyi Sami znajdował się 19-centymetrowy, brunatno-czerwony krwiak.

Pod rosnącą presją polityczną i medialną w sierpniu 2016 roku władze Pakistanu powołały specjalną grupę dochodzeniową, mającą wyjaśnić okoliczności śmierci Sami Shahid.

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, że w dniu poprzedzającym planowany wyjazd sami z Pakistanu przeszukiwał jej rzeczy, usiłując znaleźć paszport i bilet lotniczy.

Po wszystkim Samia próbowała uciec z domu.

Gdy mundurowi dotarli na miejsce zbrodni, to zastali tam ojca Sami, Mohameda.

że Samia popełniła samobójstwo.

Specjalny zespół śledczy przygotował 43-stronicowy raport, zgodnie z którym śmierć Sami Shahid była z góry zaplanowanym, dokonanym z zimną krwią, honorowym morderstwem.

Rodzina uważała się za zhańbioną, gdy Samia starała się rozwieść z Shaquillem.

W raporcie uwypuklono trwającą od kilku lat kampanię gruźb kierowaną pod adresem Sami i jej obawy związane z powrotem do Pakistanu.

Policja uznała, że Mohamed i Chaudry Shakil planowali skorzystać właśnie z tych praw, aby uniknąć kary za zamordowanie sami.

W praktyce oznaczało to, że mimo jego wcześniejszych wyznań o gwałcie i morderstwie sami, nie można było ich wykorzystać przeciwko niemu.

Ponownie wystosowała apel do premiera Pakistanu, domagając się sprawiedliwości dla Sami.

Zespół śledczy powołany do wyjaśnienia zabójstwa Sami Shahid przeanalizował, czy w sprawę zamieszani byli także inni członkowie rodziny.

W 2018 roku Madiha, siostra Sami.

Podczas rozmowy wyrażała przekonanie, że małżeństwo Sami z Chowdrym było legalne i nie zostało zawarte pod przymusem.

Twierdziła, iż jej rodzina jest wewnętrznie rozbita, a śmierć Sami określiła jako tragiczny wypadek.

To on ukrył dowody wskazujące na duszenie i pomógł matce oraz siostrze Sami wyjechać z Pakistanu, mimo jasnych poleceń od przełożonych, by nie pozwolić, aby opuściły kraj.

11 tygodni po zabójstwie Sami pakistański parlament przyjął ustawę uszczelniającą luki prawne związane z tzw.

W lipcu 2022 roku, 6 lat po śmierci Sami, posłanka wyraziła swoją frustrację w mediach społecznościowych.

Niestety po latach walki o tę sprawę obawiam się, że istnieje nikła nadzieja, by pakistański system wymiaru sprawiedliwości kiedykolwiek zapewnił sami należną jej sprawiedliwość.