Mentionsy

Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo
27.07.2025 15:01

Hrabia Monte Christo. 65. Plany matrymonialne

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Danglar"

Dibrej miał zwyczaj, jadąc co rano do biura, wstępować na chwilę do pani Danglars, ale na zajutrz, po scenie jaką opisaliśmy, jego kabriolecik nie pojawił się na dziedzińcu.

Wreszcie o wpół do pierwszej pani Danglar zawołała o powóz i wyjechała.

Za firankami czatował Danglar.

Danglar, wyszedłszy z izby po posiedzeniu, podczas którego wyraźnie wzburzony za wzięcie atakował ministra, kazał się wieść na pola elizejskie pod numer 30.

Monte Christo był w domu, ale że miał właśnie kogoś u siebie, przekazał prośbę, by Danglar chwilę zaczekał na niego w salonie.

Gdy tak czekał, otwarły się drzwi i wszedł jakiś ksiądz, ale nie czekał tak jak Danglar.

– odparł Danglar, uśmiechając się dość blado.

Zły z pana rachmistrz, zawołał Danglar, przyzywając na pomoc wszystkie swoje umiejętności maskowania się.

— Nie, bo wędruję tylko po pewnym terenie — ciągnął Danglars banalną swadą szarlatana, który zawodowo zachwala swój kredyt.

Odparł danglar ze swoim obleśnym uśmiechem.

— zapytał od niechcenia Danglar.

O, ma pałac, uśmiechnął się Danglar.

wzruszył ramionami danglar.

— roześmiał się Danglar.

No właśnie dlatego, rzekł Danglar, próbując się sardonicznie uśmiechnąć, wolałbym pana Andreea Cavalcantiego od pana Alberta de Morserf.

Dlatego, że chociaż nie jestem baronem z urodzenia, ale przynajmniej nazywam się Danglar.

— Posłuchaj, drogi hrabio — ciągnął danglar — pan de Morserve jest moim przyjacielem, albo raczej znajomym od lat trzydziestu.

Bo Fernand i Danglard to dwaj parweniusze.

— No masz pan rację — zawołał Danglar, zrywając się z krzesła.

Danglar wybiegł z salonu i wskoczył do powozu.