Mentionsy

Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo
27.07.2025 18:28

Hrabia Monte Christo. 115. Przebaczenie

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Danglar"

Nazajutrz Danglar znowu poczuł głód.

Danglar pomyślał, że lepiej byłoby mieć do czynienia ze starym znajomym.

— Jestem, ekscelencjo — rzekł bandyta, przybiegając w pośpiechu, co wydało się Danglarsowi dobrym znakiem.

— No to dajcie mi wody — odrzekł Danglar, usiłując sparować cios.

— Oho — rzekł Danglar — zdaje się, że zaczynamy od nowa.

To już powiedz od razu, krzyknął Danglars nutą goryczy, którą mógłby wyróżnić w jego głosie tylko harpagon, że chcecie mnie oskubać żywcem.

Chwilę później wampa stanął przed Danglarsem.

Danglar poczuł okropny skurcz w sercu.

— krzyknął Danglar.

– krzyknął Danglar zrozpaczony.

– jęknął Danglar.

— krzyknął danglar.

Danglar wyjąc rzucił się na koźle skóry.

Pierwszy to chyba raz w swojej długiej karierze danglar myślał z upragnieniem o śmierci, choć zarazem lękał się jej straszliwie.

Danglar zastanowił się nad ucieczką.

— wybełkotał danglar, wyciągając pugilares.

Danglar pomyślał o starcu, którego w chwilach majaczeń widywał, jak jęczy na posłaniu za oknem biednej izdebki.

— spytał ktoś tak posępnym i uroczystym głosem, że Danglarsowi zjeżyły się włosy.

— krzyknął Danglar i uderzył się w pierś wychudzoną dłonią.

— krzyknął Danglar i z przerażenia zbladł jeszcze bardziej.

Danglar wydał z siebie krzyk i upadł.

Gdy hrabia wychodził, Danglar wciąż leżał twarzą do ziemi.

Wedle rozkazu hrabiego Wampa kazał podać Danglarsowi najlepsze wino i najdorodniejsze owoce, po czym wsadził go do karetki pocztowej i wysadził go gdzieś przy drodze.

Gdy odjeżdżał, Danglar stał oparty o drzewo.