Mentionsy
Szukaj w treści odcinka
Jego nieprzytomny przez chwilę wzrok zatrzymał się wreszcie na morelu.
Morel stał nieporuszony.
– krzyknął Wilfor, a lekarz podszedł do Morela, by go wyprowadzić.
Morel spojrzał obłąkanym wzrokiem na zmarłą i obu mężczyzn poczuł ogarną spojrzeniem cały pokój.
Morel dźwigał z nadludzkim wysiłkiem nortriera na fotelu.
Przerażająco wyglądała twarz nortriera, gdy Morel pchał fotel w kierunku łoża Valentin.
— zawołał Morel, opierając się jedną ręką o poręcz fotela, a drugą wskazując na Valentin.
— zawołał Morel, chwytając bezwładną rękę sparaliżowanego.
— Niech pan powie — rzekł Morel z tłumionym głosem — że byłem jej narzeczonym.
Morel nic nie widział, ściskał zlodowaciałą rękę Valentin, a że nie mógł zapłakać, jęcząc, gryzł prześcieradło.
— krzyknął Morel, przyklękając na jedno kolano.
— To, że są w panu dwie osoby — odpowiedział Morel.
— W czasach, w jakich żyjemy — odezwał się znowu Morel — nikt nie ginie taką śmiercią, choćby nie był tak młody, tak piękny i czarujący jak Valentin, by nie sprawdzono, dlaczego tak się stało.
Ale zamiast ratunku u obu mężczyzn napotkał takie samo nieubłagane spojrzenie jak u Morela.
Morel podniósł rękę, nakazując milczenie.
— zawołał Morel.
– Tak, tak, musisz to pan pamiętać – ciągnął Morel.
Ostatnie słowa Morela uwięzły mu w krtani.
Jakby sama natura chciała ulitować się nad tym silnym człowiekiem, którego mogłaby zabić własna energia, piersią Morela wstrząsnął szloch i łzy trysnęły mu z oczu.
– I ja także – odezwał się dobitnie – dołączam się do żądania pana Morela.
Morel podniósł głowę i wyczytał w płonących oczach starca, że chce zabrać głos.
Zapytał Morel.
Morel utkwił w nim baczny wzrok.
Przyciągnąwszy spojrzenie Morela, skierował oczy ku drzwiom.
— zawołał boleśnie Morel.
Lekarz wziął Morella pod rękę i wyprowadził go do sąsiedniego pokoju.
Po kwadransie Wilfor stagał na progu salonu, w którym czekali lekarz i Morell, pierwszy zamyślony, drugi w rozpaczy.
Morel spojrzał z uwagą na Wilforta.
— Panowie — rzekł przytłumionym głosem do doktora i Morela.
Ale, rzekł Morel, co ze zbrodniarzem?
Morel zadrżał, zdjęty grozą i niedowierzaniem.
— zapytał Morel, a Avrini spojrzał na starca pytająco.
— Niech więc panowie przysięgną — rzekł Wilfor, łącząc ręce doktora i Morela.
Reczmorel wyrwał rękę prokuratorowi, rzucił się na łóżko, przycisnął usta do lodowatych ust Valentini, wybiegł jęcząc z rozpaczy.
Ostatnie odcinki
-
Hrabia Monte Christo. 116. 5 października
27.07.2025 18:33
-
Hrabia Monte Christo. 115. Przebaczenie
27.07.2025 18:28
-
Hrabia Monte Christo. 114. Menu Luigiego Vampy
27.07.2025 18:26
-
Hrabia Monte Christo. 113. Peppino
27.07.2025 18:22
-
Hrabia Monte Christo. 112. Przeszłość
27.07.2025 18:18
-
Hrabia Monte Christo. 111. Odjazd
27.07.2025 18:13
-
Hrabia Monte Christo. 110. Pokuta
27.07.2025 18:07
-
Hrabia Monte Christo. 109. Akt oskarżenia
27.07.2025 18:04
-
Hrabia Monte Christo. 108. Posiedzenie sądu
27.07.2025 18:01
-
Hrabia Monte Christo 107 Sędzia
27.07.2025 17:59