Mentionsy
Szukaj w treści odcinka
ale zawsze mnie to zadziwia, w jaki sposób Pan Bóg to robi, że do każdego z nas trafiają inne rzeczy, w innym czasie, w inny sposób, w innych potrzebach i w innych momentach.
Możemy oczywiście pomóc czasem, żeby one się wydarzyły, ale no właśnie, Pan Bóg w swoim geniuszu znajduje odpowiednią drogę przez odpowiednie rzeczy, w odpowiednim czasie, w odpowiedniej sytuacji.
Grażynko, bardzo się cieszę, jeżeli Pan Bóg coś Ci przez tamten odcinek powiedział.
Pan Bóg ma do nas swoje ścieżki.
Kochano, dokładnie tak, tak trzeba szukać i Pan Bóg też wykorzysta wszystkie nasze nastawienia, żeby na nich budować, jeżeli tylko jesteśmy otwarci.
Od jakiegoś czasu już nie boję się opowiadać swojej historii, chcę otwarcie mówić o tym, jak Bóg przemienia moje życie.
Chcę powiedzieć w skrócie moją historię i jej najważniejsze momenty, a przede wszystkim to, jak działa w niej Bóg.
Nie czuję, że Bóg mnie ukaże na każdym kroku, ale że cały czas jest przy mnie swoim czułym sercem i chcę, abym Go przyjmowała.
Więc dzisiaj się śmieję, że chociaż w taki sposób Bóg posłużył się chorobą, żeby mnie chronić przed samookaleczeniem.
No i Bóg zaczął powoli mnie zmieniać.
Delikatnie zaczął mi to wszystko, tak mi się wydaje, podsuwać Pan Bóg.
Miałem też taką cudowną sytuację, gdzie Bóg na modlitwie przez innego człowieka przyszedł do mnie dokładnie w momencie, kiedy nie czułam żadnej Jego miłości i błagałem od dawna, żebym nie czuła się tak bezwartościowa przez tą moją bulimię.
Bóg stopniowo zaczął przemieniać moje serce.
Wcześniej niby zawsze Bóg był na pierwszym miejscu, ale tak naprawdę inaczej myślałem i żyłem.
Ale w pewnym momencie naprawdę Bóg faktycznie pokazał mi i utwierdził mnie w tym, że zacząłem podporządkowywać Jemu oraz miłości do innych wszystko, a nie tylko gnaniu za swoimi celami.
Na szczęście z czasem i pracą Bóg zaczął naprawiać nasze relacje.
Czułam, że to wszystko, czego Bóg nauczył mnie przez te miesiące, te wszystkie doświadczenia, że one wszystkie poszły na marne.
Mnóstwo ludzi modliło się za mnie i Bóg dał mi osobę, która porozmawiała ze mną i potem zupełnie inaczej zacząłem patrzeć na to wszystko.
Do niechęci życia było mi jeszcze bardzo daleko, a w moim sercu raczej miałam wdzięczność i myślenie, przecież nic takiego się nie dzieje, Bóg jest, wszystko jest w porządku i płyniemy dalej.
Bóg mi też przypomniał na jednej adoracji o tym moim powołaniu do takiej obecności z ludźmi i z Nim.
Niesamowite było dla mnie doświadczenie, że jest to ta sama osoba, w sensie Pan Bóg, ale pokazuje mi się w nowy sposób i mogę Go jakby ciągle na nowo poznawać.
Czuję, jak teraz całe to doświadczenie i przemiany z tego roku mają owoc i Bóg działa we mnie, daje mi siłę i widzę, że teraz trudności zupełnie inaczej przeżywam.
Bóg mnie uzdrawiał i będzie uzdrawiał.
Widzę, że Bóg z każdego trudu potrafi wyciągnąć dobro i przeprowadzić przez to z miłością.
Jestem grzesznikiem jak nie wiem co, ale to jest piękne, że właśnie taką Bóg mnie kocha i chce.
Bóg dzisiaj mówi do mnie jak do paralityka, którego uzdrowił, wstań i idź.
Też od jakiegoś czasu robię muzykę chrześcijańską i przechodziłam różne kryzysy, ale Bóg ewidentnie mi pokazuje, że mam to robić i jest Mu to miłe.
Nieraz już ledwo mi czubek nosa wystawał nad wodę i Bóg od nowa musiał mnie wyławiać.
Dziś mogę potwierdzić, że Bóg działa i że kocha.
Kiedyś nikt mnie nie słyszał, bo nie mówiłam, ale dzisiaj nie każdy słyszy, bo Bóg mnie odmienia.
I oczywiście, kochani, jednocześnie to, o czym Zuza tak bardzo wyraźnie nam napisała, zrozumienie, że Pan Bóg nie czeka na nas doskonałych, że Pan Bóg... U Zuzy to się oczywiście przerodziło jeszcze bardziej w postaci tego skrupulantstwa, gdzie ona się próbowała totalnie jako niedoskonała odciąć od Pana Boga, ale to ma oczywiście każdy człowiek, pewnie w różnych wymiarach, ale że Pan Bóg po prostu z nami jest w tym wszystkim, że my nic nie musimy zrobić,
Bóg chce zamieszkać w twoim bałaganie.
Mam nadzieję, że będziesz sobie układać coraz bardziej te różne zawirowania, które masz, że będziesz korzystać dobrze z terapii, ale przede wszystkim życzę ci właśnie tego, o czym sama piszesz, że Bóg jest z tobą w tym wszystkim.
Ostatnie odcinki
-
O Karolinie, co jej oko wybuchło
22.02.2026 16:00
-
O Anieli, co z ekipą sprzątającą umarła
15.02.2026 16:00
-
O Karolu, co w ojcostwo nie umiał
08.02.2026 16:00
-
O Kindze, co 3 lata w zamrażarce czekała
01.02.2026 16:00
-
O Nadii, co 21 lat czekała
18.01.2026 16:00
-
O Kamili, co dzieci swoich nie lubiła
11.01.2026 16:00
-
O Ewie i Adamie, co się po śmierci znaleźli
04.01.2026 16:00
-
O Alicji, co krnąbrnym dzieckiem była
21.12.2025 16:00
-
O Władziu, co na pierwsze słowo czeka
14.12.2025 16:00
-
O Jakubie, co zakłady obstawiał
07.12.2025 16:00