Mentionsy

Historie potłuczone
Historie potłuczone
24.08.2025 15:00

O Michale, co się seksem rujnował

O wypełnianiu braków, dobrym zerwaniu i żalu do Boga.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Michał"

Moi drodzy, moi mili, moi kochani, moi ulubieni, witam was bardzo, bardzo serdecznie w naszym tym już właściwym spotkaniu i zapraszam, jak słyszeliście, na historię od Michała.

Drogi Ojcze Adamie, mam na imię, tu jest jego imię, ale proszę mnie nazywać Michałem, od patrona zbieżmowania św.

Michała Archanioła.

Tutaj, kochani, jeszcze był taki wstęp do mnie, gdzie Michał mi trochę opisał różnych rzeczy i też prosił o wycięcie niektórych spraw.

Kochani, tak, niektóre zdania rzeczywiście powycinałem, te, które szczególnie zaznaczył Michał.

Jestem obdarzony, tak pisze Michał, moim zdaniem, dużym darem od Boga.

Pozdrawiam serdecznie, Michał.

No znam to wszystko, Michał, nie?

Kochani, wszyscy ciągle popełniamy ten błąd i zobaczcie, ten błąd tutaj wielokrotnie u Michała jest, nie?

Michał został wtedy w tym kościele uzdrowiony z depresji.

Michał, Michał, teraz usłysz to moje tutaj pokrzykiwanie i pochukiwanie na ciebie.

I Michał, mówię to z całą miłością, jaką mam, bo wykonałeś już w ogóle super drogę.

Michał, jesteś pięknym człowiekiem.

Michał, strasznie dużo się już wydarzyło pięknych rzeczy.

Ale nie czekaj, Michał, na ten moment, albo nie bądź rozczarowany tym momentem, że no właśnie, kiedy to się wreszcie wszystko skończy i uspokoi.

Michał, ja wiem, że będę się zmagał i będę musiał pracować nad sobą do końca życia.

Michał, przepraszam, że tak mówię, ale mówię jak hop do hopa.

Michał, zobacz, wspólnota ci pozwoliła dwa lata trwać w trzeźwości seksualnej, nie?

Michał, jeżeli to ci tak pomogło, zobacz, dwa lata byłeś w stanie spoko się trzymać.

Jeżeli potrzebujesz terapii, Michał, to na terapię.

Potrzebujesz spowiednika, potrzebujesz kierownika duchowego, potrzebujesz wspólnoty, Michał.

Michał, do roboty, bo chłopie, wykonałeś już super robotę i przeszedłeś wielki kawał drogi i w ogóle, jak to czytam, to Michał, ja jestem z Ciebie bardzo dumny, naprawdę, i w ogóle uważam, że jesteś super gościem i że przed Tobą w ogóle super przyszłość, tylko bierz się do roboty, nie poddawaj się.

Tak, modlę się za Ciebie, proszę, żeby Bóg w Tobie działał, proszę, żeby Ci dawał siły, proszę, żeby Cię wydobywał tam, gdzie Ty nie będziesz miał siły, ale jednocześnie to, co po ludzku masz zrobić, to, Michał, zrób.

Bóg kocha twoją historię, Michał.