Mentionsy

Historie arturiańskie
Historie arturiańskie
30.12.2025 05:00

#127 Historia okrągłym stołem się toczy. Polska pamięć historyczna w 2025 roku

W tym odcinku wraz z dr. Adrianem Trzossem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu podsumowujemy najważniejsze wydarzenia i spory związane z polską polityką historyczną w 2025 roku. Przyglądamy się decyzjom instytucjonalnym, narracjom państwowym oraz ich konsekwencjom dla debaty publicznej i pamięci historycznej.

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Gość: dr Adrian Trzoss (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu)

Montaż: Mirek Kubic

#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Grzegorz Braun"

Rośnie Konfederacja, rośnie Korona Polska, Grzegorza Brauna, aktorskie opieki na trzecie miejsce.

Solidaruchy się dogadały z komunistami, zwłaszcza jak spojrzymy na te środowiska, powiedzmy Konfederacja czy Korona Grzegorzy Brauna, no a nie oszukujmy się, no depczą tam po piętach te środowiska, więc na poziomie retorycznym jest to jakiś ukłon w stronę tych środowisk, no to na pewno, tak?

Bo Grzegorz Braun wielokrotnie jeszcze nakręcił dokument o rozmach w Magdalence.

No to zyskało później przy okazji wojny na Ukrainie, zaangażowaniu też Grzegorza Brauna, ale także tego, że strona ukraińska nam od paru lat odmawia ekshumacji i zaprzestała działalności takiej wspólnej polsko-ukraińskiej komisji historycznej wokół Wołynia.

wyborczej w czasie jednej debaty pierwszej turzy Grzegorz Braun zaatakował Karola Nawrockiego o temat ekshumacji, dlaczego on tych ekshumacji jako IPN nie prowadzi, na co oczywiście Nawrocki powiedział słusznie, że no bo nie można powiedzieć, zakazali po prostu.

No ale ten Wołyń będzie tematem, który będzie nas grzał, a tak długo dopóki takie partie jak Konfederacja i Korona Grzegorza Brauna będą rozsłyszyły, to będzie grzał coraz bardziej, więc Karol Nawrocki, bo tutaj na nim będzie spoczywać przede wszystkim ciężar tego tematu, nie tylko jako historyk, ale dlatego, że z tego, a nie innego obozu, no będzie musiał ten temat gdzieś tam mieć na tapecie, więc myślę, że jeszcze nie raz wokół Wołynia się spotkamy.