Mentionsy

Historie arturiańskie
Historie arturiańskie
09.12.2025 12:49

#123 Zagłoba z gwiazd. Czytam książkę Roberta Bernatowicza

Po prostu czytam książkę mitomana i dobrze się przy tym bawię.

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Montaż: Mirek Kubic

#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Bernatowicz"

A mianowicie jest to książka Roberta Bernatowicza.

Jest to rzeczywiście rozmowa z Robertem Bernatowiczem na wiele różnych kwestii.

Natomiast jeżeli komuś się wydaje, że z tej książki dowie się czegoś na temat UFO, UAP, zdobędzie jakąś taką wiedzę fachową, no to od razu chciałbym powiedzieć, że takiej wiedzy nie zdobędzie, ponieważ jest to książka Roberta Bernatowicza na temat Roberta Bernatowicza.

Tym oszołomem niestety okazał się Robert Bernatowicz, który myślę, że tą książką przypieczętował swoją pozycję błazna w środowisku ufologicznym w Polsce.

A dowiedziałem się proszę Państwa z tej książki bardzo wiele na temat Roberta Bernatowicza, na temat tego jakim był człowiekiem, jakim jest właściwie człowiekiem, jakim od dzieciństwa, właściwie od kołyski

Robert Bernatowicz, człowiek, który wzbudza skrajne różne emocje, jedni spijają z jego ust każdą niesamowitą historię.

A to Robert Bernatowicz jest zjawiskiem kulturowym, socjologicznym, medialnym, czy tematy, na którymi się próbuje zajmować?

To pan Bernatowicz jest fenomenem kulturowym, czyli nawet nie to, czym się zajmuje, tylko to... No tak, no to jest właśnie... No niestety, no ciężko się czyta książkę, której bohaterem jest narcyzm, który łyka jak pelikan każdą historię, każdą bzdurę, każdą plotkę, która w jego oczach urasta do jakiegoś niewiarygodnego dowodu, który wszystko wywróci całą naszą wiedzę.

No i dalej mamy kontynuację wielu niezbędnych informacji na temat Roberta Bernatowicza, na przykład to, że w dzieciństwie był dzieckiem chorowitym i rodzice mieli problem, ponieważ pracowali, to jakby dezorganizowało ich pracę i tak dalej.

Umówiliśmy się z Arturem, od razu mówię, że to nie ja, tylko kolega Bernatowicza, że szczegóły tej wyprawy ujawnimy dopiero po 50 latach.

Przedstawiłem się Robert Bernatowicz.

Natomiast Robert Bernatowicz miał też okazję poznać samego Michaela Jacksona.

Więc jeżeli ktoś pyta mnie, czy pan Robert Bernatowicz, jak mawia tytuł książki, czy pan Robert Bernatowicz jest z gwiazd, jest po prostu zwykłym człowiekiem, który zbytnio uwierzył w swoją sprawczość.