Mentionsy
II Wojna Światowa - Gorycz zwycięstwa
W nawiązaniu do 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej dr Waldemar Brenda, historyk IPN w Olsztynie, prezentuje tło historyczne, relacje i wspomnienia Polaków dotyczące maja 1945 roku.
Przygotował Mirosław Sochacki.
Szukaj w treści odcinka
Jak Polacy odbierali podniosły moment końca wojny w Europie?
Tam właśnie 7 maja 1945 roku na kilkanaście minut przed godziną 3 w nocy został wynegocjowany akt bezwarunkowej niemieckiej kapitulacji.
Oczywiście ponowna kapitulacja nie miała żadnego praktycznego znaczenia.
Na wieść o ich aresztowaniu miejscowy przewodnik Armii Krajowej Obywateli, porucznik Stanisław Olszak, pseudonim Szarecki, ogłosił alarm wśród swych podkomendnych.
Akurat były imieniny Stanisława, ale oficer wstał od biesiadnego stołu i podjął natychmiastową decyzję o zbrojnym odbiciu kolegów.
Atak partyzantów został odparty, a wkrótce potem mieszkańcy Kolna znaleźli porzucone na polu ciała zamordowanych.
Tej samej nocy, na 9 maja, do miasteczka Grajewo zbliżył się inny oddział partyzancki AKO.
Ta akcja była wcześniej przygotowana.
Te dwa wydarzenia, przecież nie odosobnione w pamiętnych miesiącach wiosny i lata 1945 roku, gdy oddziały partyzantki podejmowały próby odbicia aresztowanych, znakomicie pokazują całkowicie odmienną perspektywę związaną z końcem wojny na Zachodzie i tu, nad Wisłą.
17 maja w Bodakach na Podlasiu w pacyfikacji NKWD zginęło kilkudziesięciu partyzantów NSZ.
24 maja oddział Mariana Bernaciaka-Orlika stoczył zwycięską bitwę z NKWD w Lesie Stockim na Lubelszczyźnie.
To tylko niewielki wycinek akcji zbrojnych z udziałem powojennego podziemia.
Jednocześnie determinacja, z jaką społeczeństwo przystępowało do walki w dniu 1 września 1939 roku, znalazła kontynuację w zorganizowanej walce konspiracyjnej, która także i dziś słusznie jest uważana za niepowtarzalną w skali całej Europy.
A jednak, mimo iż ta wojna od pierwszego dnia toczyła się w obronie polskiej suwerenności i niepodzielności, nad Wisłą zdawano sobie sprawę z politycznego niepowodzenia.
Tak zwana Wielka Trójka decydowała o nas bez nas, akceptując w pierwszym rzędzie postulaty Stalina, który przecież wchodził do wojny jako sojusznik Hitlera.
Mieli skończyć z konspirowaniem i zaakceptować istniejący stan rzeczy?
To przedziwny znak czasu.
Członkowie polskich formacji niepodległościowych, którzy niejednokrotnie od pierwszych miesięcy wojny włączali się w pracę konspiracyjną, nagle dowiadywali się, że są zaplutymi karłami reakcji.
Piątą Kolumnę działającą na szkodę Rosji i Polski, będącą w ścisłym kontakcie z faszystowskim rządem polskim w Londynie i będącą w tej chwili groźniejszym wrogiem i bardziej niebezpiecznym od Niemców.
W jego treść wpisywał się los żołnierza AK Janusza Siemińskiego.
Aresztowany przez NKWD po latach tak wspominał swój dzień zwycięstwa.
Skojarzyłem te hałasy z akcją odbijania więźniów.
Mimo zakazu podbiegliśmy do okienka i wyjrzeliśmy.
Stefana Matulańca, pseudonim Szwagier, z brygady AK dowodzonej przez majora Zygmunta Szyndzielarza Łupaszkę koniec wojny zastał w więzieniu na wileńskich Łukiszkach.
Było to zakończenie wojny.
Tak o tym momencie pisał w swoich wspomnieniach zatytułowanych Odwet.
Czy ten fakt ulży naszej doli?
Jak reagowali Polacy, na których nie spoczęły skrwawione dłonie czekistów?
Jak odczuwali te chwile nad Wisłą tzw.
Zatrzęsienie plakatów na murach, ruinach i zgliszczach.
Wojna w Europie zakończona i kapitulacja Niemiec.
Jak to?
Szukam spodziewanego entuzjazmu, radosnego szaleństwa, jakichś bachanali.
Przecież zakończenie wielonarodowej rzezi pozwala na wszystko.
Piotrowski jest chyba zdziwiony reakcją swoją i ulicy.
Nie wiemy gdzie i jaka będzie ta nasza nowa Polska.
Z kolei były żołnierz AK Marian Korejwo zapamiętał, że 9 maja 1945 poszli z kolegą do restauracji Polonia na obiad.
To było w Warszawie, zrujnowanej ponad granicę ludzkiej wyobraźni, a jednak pełnej życia.
Restauracje, knajpki, bufety wśród zgliszcz były symbolem życia w takim samym stopniu jak przyklejony do szkieletu kamienicy kiosk z nutami i książkami.
Po zjedzeniu i wypiciu kilku kielichów, gdy poprosiliśmy o rachunek, kalnerzy oświadczyli, że wszystko jest na koszt firmy, bo w dniu zakończenia wojny nie biorą pieniędzy.
Zaciągnęli nas na siłę do jakiejś knajpki w rejonie Chmielnej, gdzie zaczęło się okropne pijaństwo.
Były tak przeraźliwie, że moja pobożna matka przeżegnała się i rzekła.
Interesującym wydaje się pytanie, jak w tych dniach Polacy postrzegali zachowanie się żołnierzy Armii Czerwonej, jak wówczas głoszono wyzwolicieli i sojuszników.
W jej wspomnieniach z czasów okupacji znalazł się rozdział noszący jakże wymowny tytuł Upragniona Wolność ze znakiem zapytania na końcu.
Rzecz wprawdzie nie dotyczy bezpośrednio zakończenia wojny, ale przecież oddaje dramat i późniejszych miesięcy.
A jednak bardzo konkretny, wręcz jednostkowy wymiar tego doświadczenia ukazuje dramat młodych kobiet po przejściu frontu.
Czasem tylko znajdujemy jakieś ślady, echa, wręcz okruchy tych dramatów na kartach wspomnień.
Ale takie zdarzenia miały miejsce także w innych regionach.
Gospodarze, dla których wtargnięcie sowieckich maroderów mogło być zapowiedzią traty żywności, jakiejś części dobytku czy inwentarza.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej zamieszkał w Krakowie i tak opisał zachowanie sojuszników w książce W Nowej Rzeczywistości 1945-1965.
W maju było jeszcze w Krakowie sporo wojska sowieckiego.
Z drugiej także przecież ludzkie zachowania żołnierzy.
Ten autor opisał także reakcję sowieckich żołnierzy na wieść, że oto wojna się skończyła.
Jak przystało na filozofa, więcej tu znaków, zapytania i intrygujących metafor niż twardego konkretu.
A jednak jego uwagi wydają się bardzo wymowne.
Dopiero po chwili zorientowaliśmy się, że to wiwatują sowieccy żołnierze z powodu kapitulacji Niemiec i zakończenia wojny.
Lecz dla nas jedyną radością był fakt kończącej się wojny i klęski potwornego systemu hitlerowskiego.
Reszta jawiła się jak wielka, przygnębiająca chmura, pełna znaków zapytania i złowróżebnych przedsmaków.
Spójrzmy na zakończenie wojny jeszcze innymi oczami.
Polacy na Zachodzie, żołnierze, którzy z Andersem wyszli z nieludzkiej ziemi oraz ci, którzy walczyli w szeregach polskich sił zbrojnych od 1940 roku, ale także jeńcy i więźniowie niemieckich obozów, którzy odzyskali wolność wraz z nadejściem aliantów.
Już po zakończeniu wojny, ale jeszcze w maju, generał brygady Klemens Rudnicki z II Korpusu Polskiego został przeniesiony na stanowisko dowódcy I Dywizji Pancernej.
Pisał o tym w książce Na polskim szlaku.
Rudnicki zapamiętał, że władze alianckie starały się nakłonić Polaków do powrotu.
Generał Rudnicki pozostał na Zachodzie jak wielu innych żołnierzy.
Część Polaków, których wojenne losy rzuciły poza granicę ojczyzny, decydowała się na powrót.
Wyzwolony na wiosnę 1945 przez wojska brytyjskie, tak zapamiętał koniec wojny.
8 maja radio podało, że wojna zakończona.
Ten dwuzdaniowy fragment pokazuje, że znacznie ważniejszym przeżyciem było wcześniejsze wyzwolenie obozu i powolne wychodzenie Spasiaków.
Jak najszybciej wracać.
Takie decyzje nie były ani łatwe, ani częste.
Spośród około 5 milionów Polaków, którzy na skutek wojny znaleźli się poza granicami kraju, po wojnie zaledwie 500 tysięcy podjęło decyzję o powrocie nad Wisłą.
Dyskusje wokół kwestii powrotu obecne są także na kartach wspomnień pilota Franciszka Kornickiego.
Koniec wojny tam, czyli w Europie Zachodniej, i tu, czyli wśród Polaków, bez względu na miejsce ich fizycznego pobytu.
Gorzki smak zwycięstwa.
Dla nas, Polaków, nie nadszedł jeszcze ten dzień.
Zaiste koniec wojny w Europie miał dla nas wyjątkowo gorzki smak.
Ostatnie odcinki
-
Kłamstwo katyńskie | Podcast historyczny Radia ...
15.04.2026 10:28
-
Wielkanoc w PRL | Podcast historyczny Radia Ols...
15.04.2026 09:33
-
Gwiezdne Wojny | Podcast historyczny Radia Olsztyn
15.04.2026 08:22
-
Narodziny TVP | Podcast historyczny Radia Olsztyn
24.03.2026 13:10
-
Kryzys gospodarczy u schyłku PRL | Podcast hist...
23.03.2026 10:58
-
ORMO
10.03.2026 10:41
-
Powrót wawelskich skarbów
10.03.2026 10:35
-
Komputery w PRL
10.03.2026 10:20
-
Powojenny transport kołowy
10.03.2026 10:03
-
Życie codzienne po odzyskaniu niepodległości
10.03.2026 09:45