Mentionsy

Historia kobiet - Katarzyna Wężyk
Historia kobiet - Katarzyna Wężyk
20.03.2026 09:28

Gra o Łódź z Alicją Urbanik-Kopeć

- Bohaterowie są skorumpowani, zepsuci, są w stanie popełnić każde świństwo, żeby tylko wygrać. To byłaby gra o Łódź - mówi Alicja Urbanik-Kopeć. - Lektura "Ziemi obiecanej" jest jak oglądanie wypadku samochodowego. Wiesz, że to się skończy źle, ale nie możesz się powstrzymać, żeby nie czytać dalej. "Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic, to razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę". I Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak i Andrzej Seweryn w smokingach we mgle, oblewający szampanem swój przyszły sukces. Ta scena w genialnej ekranizacji jednej z najlepszych polskich powieści przeszła do historii, ale "Ziemia Obiecana" to rzecz nie tylko o mężczyznach, Łodzi i kapitalizmie. Panny z dworku, córki i żony fabrykantów oraz robotnice: to dzięki nim ta maszyna się kręci. I to piękny Karol robi karierę, no cóż, przez łóżko. Naszą przewodniczką poXIX-wiecznym dzikim kapitalizmie i mieście w galopującym kryzysie łódzkości jest historyczka Alicja Urbanik-Kopeć.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Wajda"

Moja absolutnie ulubiona postać z tej trójki, może przez Pszoniaka, ale też, chociaż w powieści on jest dość bardziej obrzydliwy, bo Wajda przesunął akcenty i bardzo dobrze, ale on przynajmniej niczego nie udaje.

A z kolei Wajda, sprawdzam, ta aktorka miała swoje 14 lat, kiedy on ją zabrał na tę orgi z tygrysem, podczas której podobno statystyki się popiły i tam odchodziły rzeczy.

Tutaj są przesunięte akcenty, ale też dlatego, że Wajda zdecydowanie ma takie bardziej...

Znaczy chodzi o to, że Wajda ma ten rys socjalistyczny gdziekolwiek zaznaczony w filmie, ale w powieści go nie ma, więc jakby poprzeczka jest ustawiona bardzo nisko.

Tym niemniej Karol, nawet jak są te słynne sceny erotyczne, które Wajda potem wyciął z nowej edycji Ziemi Obiecanej, to zauważ, że on tam jest stroną pasywną.

Bardzo dobrze, że Wajda go wyciął, ale to tam wszystko widać, tak?

No mi to zupełnie do tego bohatera nie pasowało, a Wajda zrobił coś zupełnie innego.

A w filmie Wajda dodaje tutaj znowuż ten element...

Wajda kończy film tym, że Karol Borowiecki i Moritz Welt i wszyscy bohaterowie, wszyscy fabrykanci zbierają się razem i decydują się strzelać do robotników w trakcie... Nieco przyspieszonej rewolucji 1905 roku, podejrzewamy.

No ale właśnie, Wajda się decyduje na to strzelanie tych robotników i pokazanie, że tutaj źli kapitaliści, co oni tutaj robią tym robotnikom, cię mierzą, strzelają.