Mentionsy

Historia i podróże w Miejsca Nieoczywiste
Historia i podróże w Miejsca Nieoczywiste
12.07.2025 19:29

Marynarskie przesądy, zwierzęta na pokładzie i inne morskie opowieści (Podcast, Odcinek #142)

Nie mieli map, nie rozumieli żywiołu, nie ufali faktom. Wierzyli w znaki.Na morzu nie obowiązywały prawa lądu. W świecie, gdzie burza mogła nadejść bez ostrzeżenia, a horyzont skrywał nieznane, najpewniejszą bronią była wiara – w przesądy, rytuały i niewidzialne siły.

Dlaczego marynarze bali się kobiet, a widok kota mógł wstrzymać rejs? Kto był „Jonaszem” i dlaczego wyrzucano go za burtę? Czemu wierzono, że dziobowe oczy łodzi widzą to, czego nie dostrzega załoga?

W tym odcinku odsłaniam prawdziwe źródła morskich zabobonów. Od „Smugi cienia” Conrada po legendy o potworach, które nie były tylko metaforą. Zobacz, jak brak wiedzy rodził systemy wierzeń silniejsze niż liny, którymi spinano żagle.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "świętego Elma"

Zacznijmy od pozytywów, czyli ogni świętego Elma.

W epoce odrodzenia marynarze nadali mu nazwę Ognie Świętego Elma.

W czasach późniejszych, głównie w Kalabrii, na Sycylii i w Hiszpanii, płomienie to określano jako ognie świętego ciała, a później oczywiście ognie świętego Elma, od zniekształconego imienia świętego Erazma.

Według świadków, po gorących modlitwach skierowanych do świętego Elma na morzu miał pojawić się tajemniczy blask.