Mentionsy

Historia i podróże w Miejsca Nieoczywiste
Historia i podróże w Miejsca Nieoczywiste
30.12.2025 16:53

Kasiarz Wincenty Brocki i półświatek II RP

Wesprzyj podcast:⁠⁠Buy coffee for Podcast Miejsca Nieoczywiste - buycoffee.to⁠

⁠⁠⁠⁠⁠Miejsca Nieoczywiste - Suppi by Patronite⁠⁠

Odessa. Miasto, które oficjalnie było portem, a nieoficjalnie – uniwersytetem zbrodni. Nie uczono tam łaciny ani prawa, lecz cierpliwości, chemii i milczenia. Dyplomów nie wydawano, a indeks zastępował wyrok albo… grób. To właśnie tam kształciła się elita półświatka – kasiarze, arystokracja przestępczego fachu.

Jednym z wykładowców tej szkoły bez szyldu był Wincenty Brocki. Człowiek, którego nazwisko przewija się w aktach policyjnych od Warszawy po Odessę, od Jasnej Góry po Paryż. Mentor „Szpicbródki”, specjalista od sejfów, postać z pogranicza legendy i kryminalnego raportu

W tym odcinku zaglądamy do świata, w którym nie pytano o dyplomy, tylko o rekomendacje, a błąd kosztował więcej niż więzienie. To opowieść o odeskiej szkole kasiarzy, jej zasadach, hierarchii i ludziach, którzy rządzili w cieniu – zanim ich historie trafiły na ekran, a nazwiska do archiwów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Brodzkiego"

Jakie były początki Wincentego Brodzkiego?

Policja śledcza podczas jednej z obław dokonywanych w miejscach podejrzanych ujęła Wincentego Brodzkiego, który jak się okazało w ubiegłym miesiącu zamordował złodzieja zawodowego Edmunda Dragę.

Najgłośniejszym przedsięwzięciem Wincentego Brodzkiego z okresu zaboru rosyjskiego było...

Kilka dni po kradzieży w Częstochowie aresztowano Ostawiczową, wdowę po miejscowym złodzieju i kochankę Brodzkiego, co sugerowało, że Brodzki również mógł przebywać w mieście.

Według relacji prasowych zatrzymanie Brodzkiego nastąpiło przypadkowo.

Wśród rzeczy Brodzkiego znaleziono wycinki prasowe dotyczące włamania na Jasnej Górze.

Dlatego później wskazywano Brodzkiego jako już domniemanego organizatora włamania.

Gazeta Częstochowska przedstawiała Brodzkiego jako przestępcę działającego według własnych zasad, traktującego kradzież jako sprawdzian odwagi i umiejętności, a łup jako wartość bezwzględnie należącą do sprawcy.

20 lutego 1910 roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Wincentego Brodzkiego na 4 lata domu poprawy za inne włamanie, dokonane przy użyciu niebezpiecznych narzędzi.

Ostatecznie starszy syn był wychowany przez Brodzkiego, młodszy przez jego byłą żonę.

Wrocławscy milicjanci obserwujący Brodzkiego w latach 1951-1952 przypuszczali, że mógł być paserem i meliniarzem.

W związku z zainteresowaniem się MO osobą Brodzkiego jego przedwojenne akta przesłano do Wrocławia i ostatecznie po zakończeniu rozpracowania przekazano je do tamtejszego archiwum Komendy Wojewódzkiej.

W październiku 1935 roku sąd w Gdyni skazał Wincentego Brodzkiego znów na rok więzienia za kradzież.

Wyrok wydano zaocznie, co zmusiło Brodzkiego do ukrywania się.

Wrocławscy milicjanci obserwujący Brodzkiego w latach 1951-1952 przypuszczali, że mógł być paserem i meliniarzem.

W związku z zainteresowaniem się MO osobą Brodzkiego jego przedwojenne akta przesłano do Wrocławia i ostatecznie po zakończeniu rozpracowania przekazano je do tamtejszego archiwum Komendy Wojewódzkiej.