Mentionsy

Historia bliska
Historia bliska
12.01.2026 21:00

Polskie Radio z dostępem do archiwalnych nagrań paryskiej "Kultury". Szczegóły zdradzają Andrzej Mietkowski i Rafał Habielski. Rozmawia Michał Wójcik

Rozmowa o paryskiej Kulturze i jej twórcy Jerzym Giedroyciu, a także o archiwach, które z podparyskiej siedziby tego niezwykłego miejsca trafiają do Polskiego Radia. Gośćmi Michała Wójcika są: Andrzej Mietkowski dyrektor archiwum Polskiego Radia i Rahał Habielski, historyk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Giedroyc"

W imieniu Zygmunta Herca, jeden z głównych lokatorów Domu Kultury, czy Jerzy Stępowski, wielki autor Giedroycia, ale również autor Radia Wolna Europa.

Ja myślę, że ciekawą rzeczą byłyby wywiady, których Giedroyc mógł udzielać, bo wywiady, które on udzielał czasopismom, tzn.

Tam jest gigantyczne archiwum papierowe, jest 170 bodajże tysięcy listów Giedroycia, więc skąd raptem tysiąc kaset audio i wideo.

I to jest przede wszystkim zbiór Giedroycia, zbiór autorów kultury obecnych.

Ktoś zapytał kiedyś, jaki był skład redakcji Kultury paryskiej i odpowiedź brzmiała Jerzy Giedroyc, Giedroyc Jerzy.

Jerzy Giedroyc, redaktor Jerzy, redaktor Giedroyc.

To redaktor Giedroyc.

I z wyrzutem spojrzenie w kierunku redaktora Giedroycia, bo za tym

Do Czapskiego, do Giedroycia, do Herlinga Grudzińskiego przyjeżdżali redaktorzy Wolnej Europy

Podobnie Giedroyc w różnych momentach, w różnych wypadkach

Najciekawszy wywiad, jaki jest z Giedroyciem, bardzo obszerny, lata 80., przeprowadził Jerzy Kaniewicz, specjalny wysłannik Zdzisława Neidera.

Najder indagowany przez Giedroycia tłumaczył, że jakość nagrania była słaba i że Kaniewicz się nie spisał.

Dziś, gdy mówię Maison Lafite, mam na myśli dzieło życia Jerzego Giedroycia, czyli pismo kultura, a także zeszyty historyczne czy bibliotekę kultury.

A czym waszym zdaniem było to niezależne księstwo Giedroycia?

Kultura to jest bardzo taki wielowymiarowy, to było bardzo wielowymiarowe zjawisko, bo pierwszą taką miłością, czy pierwszą ambicją, czołową ambicją Giedroycia było uprawianie polityki.

Oczywiście, oczywiście, bo autor relacji historycznej według Giedroycia nie powinien zwracać uwagi i uwypuklać własnej roli, tylko pokazywać w miarę, no czy on tego przynajmniej oczekiwał, w miarę rzetelny, obiektywny sposób wypadki, w których brał udział, albo tłumaczył decyzje, jakie podejmował.

Te mity, te przesłanianie, dlatego pozwólmy sobie o tym powiedzieć, to, że mity przesłaniają, czy próba uwypuklenia własnych zasług przesłania prawdę, z tymi oboma deformacjami przeszłości chciał Giedroyc walczyć, a narzędziem do tego były zeszyty historyczne.

Wojciech Karpiński trafnie chyba mówił o oświeceniu w polskiej literaturze, którego sprawcą był Jerzy Giedroyc i przywołuje w tym kontekście ten słynny numer kultury paryskiej.

Gdyby nie Giedroyc, to oni nie mieliby gdzie drukować.

Bardzo nie, to znaczy myślę o Giedroyciu i Grydzewskim, Mieczysławie Grydzewskim, to znaczy redaktorze Wiadomości.

Giedroyc chciał, żeby ona inaczej działała.

I Londyn, i chyba sam Giedroyc się nie spodziewał, że to tak dobrze pójdzie.

Zarzucano przedwojennej polityce Giedroycia, że to jest pismo kulturalne.

A jaki był Giedroyc w takim stosunku osobistym?

Uważałem to za niesłychany dar losu, przywilej, a przy okazji spędzałem sporo czasu z Giedroyciem Szczabskim, mieszkającym na górze, trochę samotnikiem, bo wtedy relacje były trudne pomiędzy pięterkiem i parterem.

Kim był Giedroyc?

Mówię o myśleniu o polityce wschodniej, Giedroyc.

I znane jest to, co się nazywa, nie wiem, myślą, przewodnią, tym, co Giedroyc chciał, uważał za sens, za powołanie wydawania tego pismu.

Tak, wydaje mi się, że w polityce wschodniej jest w dużym stopniu realizowana linia polityki tej ULB, Ukraina-Litwa-Białoruś, ta wykuta przez Giedroycia i Mieroszewskiego, te zaklęcia redaktora, że Rosja bez Ukrainy