Mentionsy
"Fleck – ocalony przez naukę". Sylwetkę polsko-izraelskiego naukowca przybliżają Anna Wacławik i Anna Ciesielska. Zaprasza Michał Wójcik
Podczas II wojny światowej w gettach i obozach koncentracyjnych Niemcy prowadzili w badania i eksperymenty, które dziś nazywamy pseudomedycznymi czy pseudonaukowymi. Ich ofiarami były tysiące, dziesiątki tysięcy więźniów. Symbolem tych badań był dr J. Mengele – zwany aniołem śmierci. Mniej natomiast mówi się o polskich czy żydowskich badaczach zmuszanych do udziału w tych badaniach. Goście: A. Wacławik i A. Ciesielska – autorki książki „Fleck – ocalony przez naukę”.
Szukaj w treści odcinka
Przede wszystkim o Ludwiku Flecku, lekarzu, mikrobiologu, ale także filozofie nauki oraz o Władysławie Deringu, ginekologu z Warszawy, który w Auschwitz
Między innymi jest właśnie Władysław Dering, który do niedawna przecież jeszcze uchodził w Polsce za...
Tymczasem wy rozstrzygacie, kim był Władysław Dering.
Że ta postawa Deringa nie przyniosła mu chluby.
I to co robił tam Władysław Dering zdecydowanie lekarzom robić nie przystoi.
Natomiast jeżeli spojrzeć na to szerzej, to myślę, że są środowiska, które chciałyby mimo wszystko wybielić Deringa.
A Dering jest jakby jego opiekunem.
Dering był bliskim współpracownikiem Pileckiego, to prawda, człowieka świętego, ale Pilecki nie był świadkiem tego, co robił Dering wtedy, kiedy już uczestniczył w zbrodniczych eksperymentach nazistowskich, bo to właśnie robił.
I ja mam może trochę mniej wątpliwości niż Maria, jeśli chodzi o to, z jakim rachunkiem Dering wychodzi z tego Auschwitz.
W 45 roku, jak pisał tak zwany raport z Auschwitz, który nie był de facto raportem z Auschwitz, tylko był napisany po wojnie, już do niego dochodziły te głosy, co wyprawiał, bo nawet nie robił, tylko co wyprawiał Dering w Auschwitz.
No tak, bo tu w przypadku Deringa te słoje z męskimi jądrami do niczego medycznego się raczej nie przydały.
Te rzeczy, które robił Władysław Dering były po to, żeby ubezpłodnić podludzi.
Dwóch lekarzy Władysława Deringa i Ludwika Flecka.
Natomiast Władysław Dering akurat był, właściwie zachowywał się i wyglądał, jak pisała Alina Brewda po wojnie w swoich wspomnieniach, jak jeden więźniarka.
Mamy Flecka na jednej szali i mamy Deringa na jednej szali.
Dla mnie to jest oczywiste, że to co robił Dering to jest haniebne.
No był zgoba inny niż Deringa.
Dering zachowywał się haniebnie, a wyjechał z Auschwitz z własną walizką i pojechał do szpitala kontynuować to, co robił pod nadzorem Klauberga.
Była bardzo bliską przyjaciółką jego żony, dr Krystyny Osowskiej, przed wojną Dering-Osowskiej, po wojnie już Osowskiej tylko.
Ostatnie odcinki
-
86. rocznica Zbrodni Katyńskiej
13.04.2026 20:00
-
Czy w DNA polskiej historii są zbrojne powstania?
06.04.2026 22:00
-
Kim była Helena Wolińska?
30.03.2026 22:00
-
Jak traktowano kobiety w PRL-u?
23.03.2026 22:00
-
Jak wyglądało niemieckie osadnictwo na ziemiach...
16.03.2026 22:00
-
Państwo pierwszych Piastów. Jak wyglądały cerem...
09.03.2026 22:00
-
W jaki sposób Andrzej Wajda reagował na wydarze...
02.03.2026 22:00
-
"Czarująca poetka". Co warto wiedzieć o M. Pawl...
23.02.2026 22:00
-
Od pierwszego polskiego medalu na zimowych IO p...
16.02.2026 22:00
-
Jak potoczyły się losy niemieckich zbrodniarzy?
09.02.2026 22:00