Mentionsy
Bitwa o Anglię. Dr Jan Szkudliński
Bitwa o Anglię miała przełomowe znaczenie dla przebiegu II wojny światowej. Uniemożliwiła w 1940 r. niemiecką inwazję na wyspy brytyjskie. III Rzesza musiała przełknąć gorzką pigułkę porażki – pierwszą od czasu wybuchu konfliktu. Nie wszyscy członkowie brytyjskiej klasy politycznej opowiadali się za stawianiem oporu III Rzeszy. Lord Halifax, minister spraw zagranicznych i przeciwnik Winstona Churchilla, rozważał negocjacje pokojowe, by zapobiec niemieckiej okupacji kraju.W momencie rozpoczęcia bitwy niemieckie lotnictwo górowało nad brytyjskim. Jednak w jej trakcie brytyjska produkcja sprzętu była dwukrotnie wyższa niż niemiecka. Agresor mocniej odczuwał straty w ludziach i nie mógł ich szybko odbudować. Podczas gdy piloci brytyjscy oraz z sojuszniczych armii po zestrzeleniu mieli możliwość szybkiego powrotu do służby bojowej. Piloci Luftwaffe, którzy przeżyli, trafiali do obozów jenieckich na terytorium Anglii. System dowodzenia i kontroli opracowany przez Brytyjczyków okazał się skuteczną bronią w walce z wrogiem. Niemcy początkowo bombardowali infrastrukturę transportową, zakłady przemysłowe, następnie aby złamać morale społeczeństwa atakowali Londyn i inne miasta.W bitwie o Anglię walczyły dwa polskie dywizjony myśliwskie (302 i 303) i bombowe (300 i 301). Polacy okazali się świetnie wyszkoleni i przygotowani. Mimo że latali na gorszym sprzęcie, osiągali doskonałe wyniki przy minimalnych stratach własnych. Ocenia się, że Dywizjon 303 był najskuteczniejszą jednostką w ramach RAF w bitwie o Anglię.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Janem Szkudlińskim, historykiem wojskowości, pracownikiem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
Szukaj w treści odcinka
Ale przecież dalej w roku 1940 Royal Navy to jednak była największa siła morska w tych akwenach.
niezwykle błyskotliwie przeprowadzonej, ale też bardzo kosztownej, no to przewaga Royal Navy na morzu jest absolutnie decydująca.
No domyślam się, że oczywiście gdyby udało się zgnieść obronę lotniczą, nie przeciwlotniczą, a co bardziej lotniczą, zgnieść lotnictwo myśliwskie brytyjskie, to i wtedy bombowce niemieckie spokojnie mogłyby się rozprawiać powoli z okrętami Royal Navy.
Ostatnie odcinki
-
Węgry w XX wieku: od monarchii do upadku komuni...
18.02.2026 09:00
-
Dzieje Karabachu: W cieniu konfliktu armeńsko-a...
11.02.2026 09:00
-
Kolonizacja, rewolucja, represje: Kazachstan od...
04.02.2026 09:00
-
Polski James Bond czy hochsztapler? Kim był sze...
28.01.2026 09:00
-
Gorzki smak wolności Gruzja po 1989 r. cz.2. Pa...
21.01.2026 09:00
-
Niezłomni na obczyźnie: Polska emigracja polity...
14.01.2026 09:00
-
Losy PPS w czasie II wojny światowej i po niej....
07.01.2026 09:00
-
Bitwa o Anglię. Dr Jan Szkudliński
30.12.2025 09:00
-
Wietnam w ogniu I wojny indochińskiej (1946–195...
23.12.2025 09:00
-
Rumunia po 1989: długa droga do normalności. Pr...
17.12.2025 09:00