Mentionsy

Herra On Air
Herra On Air
11.05.2026 04:00

Urszula Kifer - po co nam dziś prasa

„Pismo” wyrasta z bardzo prostego założenia: że wciąż warto czytać rzeczy dłuższe, spokojniejsze i lepiej przemyślane. A to od razu uruchamia szersze pytania - o prasę, o papier, o uwagę i o to, czy naprawdę wystarcza nam dziś wszystko, co krótkie i natychmiastowe. Im dłużej się nad tym myśli, tym mniej jest to temat o jednym magazynie, a bardziej o tym, jak chcemy obcować z treścią.

Rozdziały (8)

1. Analiza przyszłości prasy papierowej

Kifer omawia zmiany w branży prasy i powstanie magazynu Opinii.

2. Wywiad z Urszulą Kifer

Kifer opowiada o założeniu i celach magazynu Opinii.

3. Czy świat jest coraz mniej przewidywalny?

Kifer i gość debatują o przewidywalności świata i ucieczce przed nimi.

4. Znaczenie gazet w rodzinie

Kifer opowiada o tradycji czytania gazet w swojej rodzinie.

5. Trendy sprzedaży papieru

Kifer omawia trendy sprzedaży papieru i apel do klientów firmy.

6. Historia i kultura prasy

Kifer debatuje o roli prasy i kultury w społeczeństwie i jej znaczeniu.

7. Strategie premiumizacji vs niszowe media

Kifer omawia strategie premiumizacji mediów i jej konsekwencje, podkreślając, że lepsza jakość i rzetelność mogą przynieść dłużsą perspektywę biznesową, a nie skupienie na szerokim zasięgu.

8. Niszowe media i przyszłość prasy papierowej

Kifer omawia problemy i perspektywy przyszłości prasy papierowej, w tym proces redakcyjny, sprzedaż i dystrybucję.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "AI"

Instant natychmiastowy i clickbaitowy dalej jest przestrzeń na to, żeby po raz kolejny wydawać magazyn, który jest inny niż to, co często widzimy.

Kocham moment, kiedy dostaję maila z wydawnictwa, które mówi hej, twoja przesyłka właśnie została wysłana, bo ja wiem, że kilka dni później pojawi się moment i ten moment, kiedy teraz już w ogóle się cieszę, bo będzie ciepło, więc będę mógł usiąść w ogrodzie, usiąść sobie w leżaku, zaparzyć kawę i zamiast scrollowania wyciągnąć po prostu coś, co mnie pochłonie i będzie miał jedną najważniejszą rzecz –

Media stają się coraz częściej brukowcami, bo walczą clickbaitem, bo walczą zasięgiem, bo walczą.

I mówię celowo to ludzkiej pracy, dlatego, bo paradoksalnie myślę sobie, że ta cała rewolucja AI

Ludzie lubią się gromadzić wokół wspólnych zainteresowań, pasji, potrzeb, czy zawodowych, czy prywatnych.

W momencie, kiedy dokręcił śrubę, uznał, okej, nie, mają być moje poglądy, ma być, ja chcę mieć wpływ realny na to, zainstalował tam swoich ludzi, subskrypcje poleciały na łeb, na szyję, tak?

Więc tu jestem dosyć optymistycznie nastawiona i znowu wracając do tematu AI, też mam poczucie, że to może mieć ten odwrotny efekt, że

I dochodzimy do tego, że skoro te boty są mało ważne, bo nam się to nie przekłada na żadną sprzedaż i te kliki nam już dzisiaj nic nie dają, to w takim razie obniżmy koszt tworzenia treści, w związku z czym AI pisze treści, które są pisane pod SEO i pod klikanie, w które boty klikają i jesteśmy szczęśliwi.

To jest chyba jakaś branża, która wymaga jakiegoś disruptora i tak jak często rujnowanie biznesów ma więcej wad niż zalet i takie rewolucje, to tu mam poczucie, że to działa na jakichś bardzo archaicznych zasadach i trochę tego nie rozumiem.

duże wyzwanie oprzeć tej pokusie AI, no bo narzędzia AI są coraz lepsze, większość mediów korzysta z tych cyfrowo wygenerowanych wersji audio.

niż z tym AI-em.