Mentionsy
Łukasz Długowski – mikrowyprawa jako sposób na życie
Nie trzeba lecieć na koniec świata, żeby coś się wydarzyło. Łukasz zabiera nas tam, gdzie często patrzymy, ale nie widzimy - na mikrowyprawy, które można zrobić między pracą a domem, samotnie albo z dziećmi. Opowiada, jak tropienie wilków uczy uważności i jak kontakt z naturą zmienia perspektywę na to, co ważne. Jego książka Mikrowyprawy w wielkim mieście pokazuje, że codzienna przestrzeń może stać się miejscem, które zmusza do spojrzenia na życie trochę inaczej - bardziej uważnie, mniej przez ekran, a bardziej przez rzeczywistość wokół nas.
Szukaj w treści odcinka
Przed naszą rozmową przyjechałem tutaj pół godziny wcześniej i sobie zacząłem chodzić po okolicy.
Przecież mogłem przyjechać na tą godzinę, na którą byliśmy umówieni, wejść tutaj prosto.
A tak zobaczyłem sobie kawałek innego świata, którego jeszcze nie widziałem.
To jest banalne, bo przecież w tym świecie nie ma nic niezwykłego, ale ostatecznie jak się patrzy na to, że w tych podróżach, czy małych, czy dużych, to ci ludzie są najciekawsi, to...
to nawet w takiej banalnej rzeczywistości warszawskiej można odnaleźć coś ciekawego.
Coś radosnego też, pięknego.
I tego też mnie uczą wilki.
Nie ma czegoś takiego jak samiec alfa o wilku.
Wspólnota, rodzina, grupa.
od profesora Długowskiego, ale taką intuicję mam, że duża część naszych chorób cywilizacyjnych współczesnych ma swoje żydło, przynajmniej częściowo właśnie w tym braku relacji z przyrodą.
Pozamykali nam galery handlowe.
A co się stało, jak pozamykali nam lasy, do których nie mogliśmy wyjeżdżać?
Dziś chyba w ogóle o tym, co dla mnie jest definicją życia na własnych zasadach, czyli zrobić to...
Nie mam przekonania, czy już wiem, ale tak konstawiam tezę z czytania, obserwowania, przeglądania tego, co robisz w mediach społecznościowych.
Ale mogę się mylić.
Waszym gościem jest... Łukasz Długowski.
tropiciel wilków, z wyglądu podobno wiking, z miłości pisarz i człowiek, który włóczy się po lasach.
Ja przez 10 lat byłem dziennikarzem i marzyłem sobie o tym, żeby być takim dziennikarzem wielkiego formatu.
I potem jak wróciłem z mojej pierwszej, w założeniu wielkiej wyprawy, która się skończyła w wychodku, zacząłem szukać sposobu na to, żeby przeżywać przygody na dużo mniejszą skalę, taką, która pozwoli mi pozostać zdrowym i żywym.
Taką, która pozwoli mi być ojcem, obecnym, przyjacielem i dzięki którym nie skończę z długami i w wiecznej nieobecności.
I trafiłem na bloga brytyjskiego podróżnika Alastaira Humphreysa, który wymyślił Micro Adventures.
Niekoniecznie takie, które chcielibyśmy ponosić, ale jednocześnie ta miłość do odkrywania, do przeżywania ryzyka, przygody, czegoś nowego i w nim, i we mnie pozostała.
I on zaczął realizować takie przygody, które można zrobić pod domem.
A ona powiedziała, słuchaj, to jest bez sensu, on będzie napisał o Anglii, to w ogóle nie będzie się sprzedawać, ty weź napisz o Polsce.
I to się zbiegło w czasie z tym, że w mediach coraz gorzej płacono, coraz mniej przyjemne były warunki pracy, w tym z moją przełożoną.
Ostatnie odcinki
-
Szymon Chałupka - filmowanie bez mitów
08.06.2026 04:00
-
Mateusz Kmiecik - ekran to dopiero początek
05.06.2026 04:00
-
Oswald Rodrigo Pereira & nikalab - między kamer...
01.06.2026 04:00
-
Marzena Figiel-Strzała - świat, od którego nie ...
29.05.2026 04:00
-
Anna Czartoryska-Niemczycka - o życiu, które ni...
25.05.2026 04:00
-
Antoni Fierek - outdoor po swojemu
18.05.2026 04:00
-
Urszula Kifer - po co nam dziś prasa
11.05.2026 04:00
-
Alicja Trojanowska - treść ponad wszystko
04.05.2026 04:00
-
Michał Podejko - porządek w świecie żywieniowyc...
27.04.2026 04:00
-
Adrian Zaczek - kurier, którego pokochał internet
20.04.2026 04:00