Mentionsy

Growth, Scale & Automate
Growth, Scale & Automate
21.07.2025 08:59

Jak zbudować markę kosmetyczną i nie przestać produkować dla innych. [Karolina Latanowicz]

——————

W tym odcinku podcastu Growth Scale Automate Oskar Szarek rozmawia z Karoliną Latanowicz – współzałożycielką marki kosmetycznej LAQ, doktorem chemii, specjalistką w zakresie formulacji kosmetycznych i rozwoju produktów, a także mamą trójki dzieci i kobietą, która z sukcesem łączy świat nauki, biznesu i życia rodzinnego.

💡 To inspirująca rozmowa o tym, jak od jednej foremki silikonowej i produkcji w aptecznej recepturze można dojść do stworzenia silnej, rozpoznawalnej marki obecnej w największych sieciach drogeryjnych w Polsce – z laboratorium badawczym, 60-osobowym zespołem i eksportem na kilkanaście rynków.

🔍 W odcinku usłyszysz m.in.:

🟠 Jak wyglądała droga od domowej produkcji do obecności na półkach w Hebe i Rossmannie?

🟠 Dlaczego branding oparty na żarcie i nietypowe nazwy kosmetyków mogą być przewagą konkurencyjną?🟠 Jak zbudować skuteczną i autentyczną komunikację marki bez wielkiego budżetu marketingowego?

🟠 Jak wygląda współpraca z sieciami handlowymi i z czym trzeba się liczyć w modelu rozliczanym na zwroty?🟠 Co to znaczy tworzyć kosmetyki „od końca” i jak ważne jest liczenie marż i kosztów już na etapie planowania produktu?

🟠 Dlaczego zespół i wartościowe relacje wewnątrz firmy są kluczowe w skalowaniu biznesu?

🟠 Jak zespół Karoliny wspiera klientów w rozwoju ich marek private label – od receptury, przez badania, aż po produkcję i logistykę?

🟠 Czym była pandemia dla marki i jak udało się przetrwać dzięki szybkiemu reagowaniu i innowacji?

🚀 Jeśli interesuje Cię budowanie marki produktowej od zera, działasz w e-commerce, produkcji lub marzysz o wprowadzeniu własnej linii kosmetyków – ten odcinek to konkretna dawka wiedzy, doświadczeń i motywacji.💬 Co najbardziej zaskoczyło Cię w tej historii? Podziel się w komentarzu!

📩 Subskrybuj nasz kanał – kolejne rozmowy już wkrótce!

——————

🔗 Znajdź nas w social media:

➡️ Facebook: /invettegrupa

➡️ TikTok: /invette

➡️ Instagram: /invette_gsa

➡️ LinkedIn: /invette-holding-group-sp-z-o-o

——————

#GSA #ecommerce #privateLabel #kosmetyki #produkty #branding #hebe #rossmann #dywersyfikacja #komunikacjamarki #automatyzacja #growthscaleautomate #skarbnicaWiedzy #inspiracja #KarolinaLatanowicz #laq

——————

– Wprowadzenie i przedstawienie gościa

– Początki marki: od silikonowej foremki do pierwszych mydeł

– Pierwsze sukcesy i wejście do sieci Hebe

– Rozwój produktów, koncept brandingowy i żartobliwe etykiety

– Produkcja dla klientów (private label) i rola zaplecza naukowego

– Współpraca z sieciami handlowymi – realia, wyzwania i logistyka

– Produkcja, automatyzacja i zarządzanie wzrostem firmy

– Budowanie zespołu, rekrutacja i klimat organizacyjny

– Pandemia i budowa kanału e-commerce

– Eksport, dalszy rozwój i refleksje biznesowe

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Private Label"

Później przejdziemy do kwestii realizacji private label.

Mianowicie, wy realizujecie zamówienia private label dla klientów.

Zawsze sobie tak mówiłam, że kurczę, to jest taki tutaj to laboratorium, private label, taki mój obszar i jeżeli mam sobie wybrać osoby do współpracy, to chcę, żeby to były naprawdę takie dobre, zaangażowane osoby i naprawdę mam taki zespół i to jest bezcenne.

I osoby też, które tutaj wybrałam, które działają w tym private label, opiekują się klientami, to to też są takie osoby, które mają ogromne umiejętności.

Ja w ogóle uważam, że ta osoba opiekująca się klientem private label to jest 80% sukcesu.

Private label i sprzedaż naszych produktów.

Przychód mieliśmy około 11 milionów i udział Private Label był około 20%, a w 2024 roku to było około 19 i udział Private Label też był około 20%.

Ja zajmuję się Private Label Laboratorium.

Było też tak, że nawet mieliśmy już wyprodukowany towar dla takiego dużego klienta private label, a ten klient powołał się na zapis w umowie o sile wyższej i też tego zamówienia nie odebrał, więc to naprawdę był bardzo ciężki czas i trzeba było, ale tutaj nie było nawet czasu na jakieś użalanie się, tylko trzeba było działać, bo myślę, że po trzech miesiącach to już by naprawdę nie było do czego wracać.