Mentionsy

Grenlandia. Między Trumpem i Putinem
Grenlandia. Między Trumpem i Putinem
14.05.2025 08:29

Jako Polak jestem na Grenlandii bardziej akceptowany, niż mieszkający tam od 17 lat Duńczyk

Aby zbliżyć się do jakiegoś miejsca, wystarczy wyjść z bańki hotelowej restauracji i pójść do lokalnego baru. Tak zrobił Sławomir Sierakowski, który w rozmowie z Bartoszem Węglarczykiem opowiada o spotkaniu z mieszkańcami Nuuk – stolicy Grenlandii. Od razu rzuca się w oczy, że wśród Inuitów panują wciąż nieufność i dystans do Duńczyków. Powodami są kolonialna trauma i pamięć o krzywdach, których doświadczyła rdzenna ludność. Jak choćby przymusowa antykoncepcja kobiet, często bez ich wiedzy lub zgody, której dokonano w latach 60. i 70. czy odbieranie Inuickich dzieci i wysyłanie ich do duńskich szkół z internatami. Czy Dania za to przeprosiła – pyta spotkany w pubie rdzenny artysta i dodaje: "jeśli to zrobi, możemy iść do przodu". Niezależnie od tego Grenlandczycy mają wciąż o wiele większe zaufanie do starego kontynentu niż Stanów Zjednoczonych. – Podejście rysuje się następująco: Europa – tak, Dania – raczej nie, niepodległość – tak, ale nie jutro. To romantyczny horyzont, który jest dość daleko – relacjonuje Sławomir Sierakowski. Bartosz Węglarczyk jest jednak przekonany, że niepodległość Grenlandii stanie się faktem. Niestety obaj dziennikarze zdają sobie sprawę, że obecnie byłaby bardziej zagrożeniem niż szansą. Dlaczego? O tym dowiesz się z podcastu i filmu dokumentalnego "Grenlandia. Między Trumpem i Putinem", który zobaczysz na YouTube'ie Onetu: https://www.youtube.com/watch?v=qf-BHDGseXs

Sponsorzy odcinka (1)

Impact post-roll

"Dziękuję Impactowi, że nam to umożliwił."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "J."

Arktyczna wyspa znalazła się w centrum nowego starcia największych mocarstw o wpływy w światowym handlu i wielkim przemyśle oraz o przewagę w przypadku wojny nuklearnej.

Najbogatsi mieszkańcy miasta mieszkają tutaj.

Wiadomo, że zależy do czego to porównasz i zawsze można znaleźć społeczeństwa, które mają gorzej.

Jak to był J.D.

J.D.

Przyjechał tutaj.

Problem uzależnień na Grenlandii to temat, o którym mówi się coraz głośniej.

Zwłaszcza tam, gdzie brakuje pracy, perspektyw i dostępu do pomocy psychologicznej.

Najpierw, że tam ten hotel zobaczysz, gdzie podobno był J.D.

Amerykanie zrobili w czasie pobytu J.D.

Nie, oni rzeczywiście wyglądają inaczej i zachowują się trochę inaczej.

Tak czy inaczej ciekawe, że taki wielki jacht jest na terenie kraju należącego do NATO i Unii Europejskiej.

Zobaczcie jaki mają widok tutaj.

Tysiąc lat ma takie coś, dawaj.

Komentujemy, że w sumie to moglibyśmy tu zostać na dłużej.

Ja im powiedziałem, słuchajcie, to ja jestem ten goj.

Ale też było dużo sztuki nowoczesnej, którą Bartek dobrze zauważył, bo ona z kolei dotyczyła historii politycznej.

Wszystko jest pocztówkowe dzisiaj.

I jak się go zapytałem o grenlandzki, się okazało, on powiedział, że coś tam rozumie i parę słów oczywiście zna, typu dzień dobry, dziękuję i tak dalej.