Mentionsy
Real Madryt: Królewski, ale i zepsuty dwór | Gość: Maciej Olejnik
To pierwszy od pięciu lat sezon, kiedy Real Madryt nie zdobył trofeum. Dlaczego Xabi Alonso okazał się porażką? Kto niszczy ten klub od środka? I czy Florentino Perez może stracić władzę? O tym opowiada nam Maciej Olejnik z Águila Blanca - Polskiego Stowarzyszenia Kibiców Realu Madryt. Zaprasza Piotrek Przyborowski.
Rozdziały (9)
Podsumowanie tygodnia w świecie piłki nożnej, z fokusem na sytuację Realu Madryt.
Analiza sytuacji na Stadio Santiago Bernabeu, z trudnościami podczas sezonu 2022-2023.
Analiza powodów niepowodzeń Xabiego Alonso jako trenera Realu Madryt, w tym wpływ jego metody i grupy piłkarzy.
Porównanie trenerów i grupy piłkarzy w historii Realu, z fokusem na Xabiego Alonso i jego niepowodzenia.
Analiza transferów i kadry Realu, z uwzględnieniem braku doświadczonego tworcy gry.
Analiza sezonu Xabiego Alonso jako trenera, z fokusem na jego niepowodzenia i konsekwencje.
Analiza okresu trenerstwa Alvaro Arbeloa, z uwzględnieniem jego przeszłości i przyszłości w klubie.
Odwodnienie w szatni Realu i konferencja prezydenta Florentino Péreza, która skończyła się atakiem na dziennikarzy.
Olejnik opowiada o swoim kibicowaniu Realu i Barcelony, wspominając o ich rywalizacji.
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj będziemy rozmawiać o Realu Madryt, a jeśli rozmawiamy o Realu Madryt, no to gość, który myślę, że nam sytuację w ekipie Królewskich
No, powiem, określi chyba najlepiej w Poznaniu Maciej Olejnik, a więc przede wszystkim jeden z członków Águila Blanca, największego fanklubu kibicowskiego Realu w Polsce.
Trochę nam się wymknęła spod kontroli, biorąc pod uwagę, czego od Realu oczekujemy.
Bodajże pierwszy sezon od pięciu lat, od 2020-2021, jeśli mnie pamięć nie myli, bez jakiegokolwiek trofeum dla Realu.
No bo jeśli sobie spojrzymy na w ogóle to w jakim momencie wchodziliśmy w ten sezon jeśli chodzi o Real, no to tam nadzieje były dość spore.
Gdzie nie był dotąd, tak naprawdę robił robotę, a nigdy, o tym pewnie sobie zaraz spełnimy, nie miał okazji mimo wszystko pracować w roli pierwszego trenera w tak wymagającym środowisku jak Real Madryt, choć trudno pewnie na świecie o bardziej wymagające, to możemy na palcach jednej ręki sobie wyliczyć.
I próbując tutaj zaimplementować metody z bajeru do realu, no to jest ciężkie.
A szatnia Realu jest o tyle specyficzna, że tam jest ogromne ego, które powoduje, że w Realu w ostatnich latach sprawdzali się trenerzy, którzy tak naprawdę byli kumplami piłkarzy, ale jednocześnie potrafili mieć autorytet.
Mówiło się kiedyś o tym, że Real to jest taki zespół, który te największe sukcesy odnosił, kiedy miał takich właśnie miłych dziadków w roli trenerów.
Myślisz, że to właśnie to zgubiło trochę Xabiego, że on nie znalazł takiego może złotego środka i postanowił przełożyć 1-1 Bayern na Real?
Tak, niestety, no bo w Realu jest tradycja od wielu lat, nie wiem czy od początku, ale na pewno od kilkudziesięciu lat, że kapitanem jest ten, kto ma najdłuższy staż.
Powiadając jeszcze na twoje pytanie, Xabi trafił na grupę ludzi, którzy byli rozpieszczeni, sami nie za bardzo kumali taktyki, bo po prostu jest to duże ego i to się wielokrotnie w realu okazywało i sprawdzało.
No, Lopetegui te sukcesy mógł mieć, ale trochę za szybko ogłosił, że jednak chce do tego Realu wtedy dołączyć.
Ale wracając, właśnie ten nowy rozdział w Realu Madryt, lato poprzedniego roku,
Xabi owszem nie znał środowiska madryckiego jako trener, no ale jednak doskonale znał ogólnie sytuację pewnie szatniową Realu Madryt, bo on sam przecież przeżył, więc to go pewnie jakoś mega nie zdziwiło, co zastał w Realu, biorąc pod uwagę, że no sam mimo wszystko też był w szatni przepełniony jego.
No bo teraz jak patrzę na tą drużynę to nie mam takiego wrażenia, że potrafiliby zrobić to co na przykład Real zrobił w końcówce meczu z City w 2022 roku.
To była tam 89 i 90 minuta jakoś, gdzie 1% szans Real miał na awans i tak awansował.
Mówisz tutaj o grupie piłkarzy, o instagramowym pokoleniu piłkarzy w szatni Realu.
Wielu kibiców Realu obawiało się, że kiedy odejdzie ta stara...
Nie przestarzała się i nie była po prostu już taka przekwitła, no a okazało się, że być może ci starsi goście to wcale nie był ten problem Realu, bo tak jak tutaj wspominasz, być może też winą nie był Xabi Alonso, tego co się stało w tym sezonie, a nie Alvaro Alberoa, do którego jeszcze przejdziemy.
Piotrek Przyborowski, Real Madrid Supporters Association, Águila Blanca.
Kilku takich grajków, których przyszło, to nie było okno, które wydawało się fatalne w wykonaniu Realu, czy takie, które doprowadzi do katastrofy, do której doprowadziło.
To widać, słychać i czuć jak się ogląda mecze Realu.
Te transfery do Realu, one były kosztowne w pewien sposób, jakieś rekordowe nie, ale były kosztowne.
W dużym skrócie, to nie do końca byli też piłkarze pod tym względem, jakiego, jakich Real zwykle ściągał, no może poza właśnie Trentem, no bo często jednak do Realu trafiali
Ostatnie odcinki
-
"Amerykanizacja" czy "business as usual"? Mundi...
18.06.2026 05:00
-
The Last Dance
11.06.2026 05:00
-
Mental piłkarski - hit czy mit? | Gość: dr Łuka...
04.06.2026 05:00
-
Real Madryt: Królewski, ale i zepsuty dwór | Go...
28.05.2026 07:35
-
Dlaczego Atletico ma wszystko... poza tytułami?...
21.05.2026 05:00
-
Przedmundialowa gorączka i Przewodnik Kibica ML...
13.05.2026 17:38
-
Rozbiory Lecha Poznań | Gość: Mateusz Jarmusz
11.05.2026 05:50
-
Dlaczego w Calcio śmierdzi (gazem rozweselający...
29.04.2026 17:37
-
Kryzys liderów w Tottenhamie - co poszło nie ta...
22.04.2026 17:53
-
Jak zbierać koszulki piłkarskie? | Gość: Jacek ...
15.04.2026 22:13