Mentionsy

Gramy na Aferę
Gramy na Aferę
22.04.2026 17:53

Kryzys liderów w Tottenhamie - co poszło nie tak? Goście: Julia Okoniewska, Kacper Klasiński, Michał Okoński

Kryzys liderów w Tottenhamie – co poszło nie tak? Razem z Kacprem Klasińskim, Julią Okoniewską i Michałem Okońskim rozkładamy problemy Spurs na czynniki pierwsze. Analizujemy skutki odejścia kluczowych postaci, takich jak Son i Kane, brak jakościowych zastępstw w ofensywie oraz chaos decyzyjny w klubowych gabinetach. Przyglądamy się też pracy Roberto De Zerbiego, która budzi wśród nas sporo różnych opinii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Tottenhamu"

I Julia Okoniewska, kibic Tottenhamu.

Czym się różni ten od Tottenhamu sprzed dwóch lat, kiedy jeszcze byli w Big Six?

Myślę, że dziwaczne pokłosie polityki transferowej Tottenhamu, mi się wydaje, że pokłosie polityki transferowej, nawet nie tylko Tottenham ma z tym moim zdaniem problemy, no bo widzimy co się dzieje w Chelsea, tego takiego ustawicznego stawiania na to, że jak kupujesz piłkarza, to on musi mieć tą słynną resale value, że on musi być młody, perspektywiczny, się rozwinąć, a to czy on ma jakieś doświadczenie na wysokim poziomie, to jest kwestia drugorzędna.

Kiedyś dużo było darcia łaka z tego, że, nie wiem, Ivan Perisic przychodził do Tottenhamu, Ezu Perisic.

Tak, tak jak tutaj rozmawialiśmy w poprzednim segmencie audycji, naszą taką pierwszą diagnozą obecnych problemów Tottenhamu jest to, że liderzy, którzy wcześniej byli w zespole, czyli oczywiście Harry Kane, później jakkolwiek zastąpiony przez Sona i Johnsona, ci zawodnicy odchodzą.

Myślę, że w przypadku Tottenhamu to jest tak, że ryba psuje się od głowy, że problem jednak dotyczy koncepcji czym ma być ten klub.

Ja zawsze, patrząc troszeczkę z boku na sytuację Tottenhamu, zawsze jakoś uważałem, że to właśnie ten z Lewii był takim hamulcowym, będąc troszeczkę obrażonym tak naprawdę od kiedy nie chciał sprzedać Modricza do Chelsea lat temu pewnie ponad 15.

I to też jest taką kontynuacją kolejnych złych decyzji, bo mi się też jeśli chodzi o jakakolwiek decyzyjność z Tottenhamu, to mi się również kojarzy nie tylko z tymi złymi, ale z takimi budżetowymi, typu na przykład menedżer mówił, że ja bym chciał konkretnie z zawodnika tego i tego i tamtego.

Prezes Tottenhamu, tak mi się wydaje, Daniel Lewi jeszcze, miał dobre powody, żeby nie szastać pieniędzmi.

Chociaż rzeczywiście jako kibic Tottenhamu jestem podekscytowany

Myślę, że dla Tottenhamu to naprawdę byłaby odczuwalna także finansowo katastrofa po prostu.

To nikt nie myślał o tym, żeby takie zapisy tam umieścić, no bo kto by to brał pod uwagę i ja też nie wiem, czy piłkarze by się nie popukali w czoło, jakby coś takiego zobaczyli na papierze, wówczas przychodzą do Tottenhamu.

Pytanie do naszych tutaj dwóch kibiców Tottenhamu, może od Julii zaczynając.

A jeżeli by Arsenal ostatecznie zdobył ten dublet, no to byłoby takie też bolące, ale ja myślę, że kibice Tottenhamu bardziej by się zaczęli przejmować przy oficjalnym spadku, że co będzie dalej z klubem, jak to będzie wyglądać, a to, że sąsiedzi z czerwonej części północnego Londynu

Tamten mecz, który wzbudził oburzenie kibicowskiej bazy, ale też i komentatorskiej, skonfundował ten mecz słynny Tottenhamu z Manchesterem City, który mógł pieczętować zwycięstwo Arsenalu, mistrzostwo Arsenalu.