Mentionsy
Jesteśmy coraz bogatsi | Gość Szymon Laszewicz
Dziś zaglądamy klubom w portfele. Z naszym gościem - współautorem raportu finansowego Ekstraklasy 2024/25, Szymonem Laszewiczem - omawiamy definicję dobrze zarządzanego klubu.
Czym są proporcje wydatków wynagrodzeń? Czy większe wydatki oznaczają lepszy wynik sportowy? Jak stracić na organizacji dnia meczowego? O to zapytał Michał Płocki.
Szukaj w treści odcinka
Radio Afera.
Witam ciebie i witam państwa i bardzo się cieszę, że po 13 latach mogę wrócić na antenę Radia Afera.
Tak, nie ukrywam, że współpraca z Ekstraklasą S.A., czyli spółką, do której należy PKO Bank Polski Ekstraklasa, jest niesamowitą przewagą w tworzeniu takiego materiału.
Natomiast ten produkt powstaje z inicjatywy PKO Bank Polski Ekstraklasy, czy Ekstraklasy S.A., a my jesteśmy w zasadzie tymi, którzy przygotowują ten raport.
Tak, w przypadku transferów jest to jedyna taka kategoria, która jest dla nas problematyczna.
Ale jak jesteśmy już przy samych transferach, to z transferami zwykle powiązane są dosyć mocno wynagrodzenia.
Tak, to są limity, które są przygotowywane przez UEFA.
za obecny sezon nie powinien wydawać więcej niż 80% swoich przychodów na wynagrodzenia.
Ona ma 37% tego wskaźnika, czyli 37% przychodów zostało wydane na wynagrodzenia.
Natomiast musimy pamiętać, że taka Jagiellonia wystąpiła w zeszłym sezonie w europejskich parach, z tego powodu miała bardzo duże wpływy, czyli bardzo duży przychód, w związku z czym ta baza, do której porównujemy wynagrodzenia, ona jest bardzo wysoka.
Oczywiście mówił to z przymrużeniem oka.
To są kluby, które często też muszą ratować się później dofinansowaniem ze strony właściciela.
samymi przychodami, to nadal sama kwota wynagrodzeń będzie dosyć skromna, aczkolwiek przez bardzo niskie przychody będzie się znajdowała.
No i to się wiąże z tym, co my właśnie mniej więcej co roku tam koło stycznia, lutego, jak się pojawiają roczne sprawdzania finansowe, mówimy i tam zapraszamy Kubę Szlendaka.
Jest tam też kategoria wynagrodzenia z uwzględnieniem zastrzyku finansowego od właściciela.
I czy jesteś w stanie nam powiedzieć dokładnie o co tam chodzi, bo tam się już pojawiają skomplikowane słowa jak z uwzględnieniem podwyższenia.
Bardzo często jest to klub, który na przykład wymaga posiadania tych pieniędzy z uwagi na to, że obecna sytuacja operacyjna klubu wymaga posiadania tych pieniędzy, a ich nie ma.
sytuacje, w których klub z jakiegoś innego powodu, na przykład jakiejś inwestycji tego zastrzyku potrzebuje, a czasami właśnie jest to przeznaczane później na wynagrodzenia, bądź ten budżet po prostu się nie spina.
Czyli wtedy by znaczyło, że zdobywamy bardzo dużo punktów, a wydajemy mało nam wynagrodzenia.
Czyli są to dane, które niosą za sobą jakąś informację, pewnie jeszcze większą, jak sobie popatrzymy na ten wykres z roku na rok, że ta linia, tak porównuję sobie tylko z ubiegłego sezonu i z przed dwóch sezonów, jest bardzo, bardzo podobna.
Aczkolwiek Lech Poznań nie posiada największych przychodów z dnia meczowego, bo dużo, dużo, prawie dwa razy większe przychody za zeszły sezon przyniosła Legia Warszawa.
Tak, więc tu Lech grający tak naprawdę w jednych rozgrywkach, bo u siebie w Pucharze Polski chyba nie zagrał ani jednego meczu, bo z Resowią chyba odpadli na wyjeźdź, więc cała moc tutaj zdecydowanie poszła w ligę, ale widzimy, że łączna frekwencja...
Tak, tak bywa.
No i ta Legia, która...
swoim ulubionym klubem sobie może wejść i zobaczyć, bo jest to dosyć zwarcie i ładnie pokazane, ale mamy jeszcze taką sekcję oglądalnościową i tam wychodzi na to, że mi się wydaje osobiście, że jesteśmy blisko już tam końcówki, naprawdę końcówki tego, co można wyciągnąć, bo ta oglądalność rośnie, rośnie, ale widać jakby była już przy jakimś takim progu, gdzie wyżej już naprawdę się nie da.
Plus TVP online to było gdzieś ponad 13 milionów, a jeszcze we wcześniejszym sezonie 2020-2024 było to tylko 8,7 miliona.
Druga jest Legia, no i właśnie ta zmiana między Lechem a Legią się dokonała.
Lecha.
Tym razem Lech minimalnie, minimalnie jest wyżej, bo tu wiadomo, grzałka, walka o mistrzostwo i to taka ciągła walka, że tak naprawdę nie było już takich meczów, okej, dogrywamy, bo dogrywamy, tylko do końca ta oglądalność się generowała.
A jeżeli chodzi o online, no to ten wzrost jest logiczny, ale ja za każdym razem jestem zdziwiony, że on jest i tak, ta proporcja online do całości jest taka mała.
że będziemy jak najbardziej normalizować ten online, co wiadomo ma swoje minusy, bo jakoś nigdy nie jest tak dobra jak zwykła telewizja satelitarna.
Ostatnie odcinki
-
Dobry chłopak z Wildy | Gość: Leo Przybylak
11.02.2026 18:46
-
I znowu w ryj
04.02.2026 19:21
-
Puchar Narodów Afryki, czyli egzotyka w europej...
28.01.2026 20:13
-
Dzień dobry, chce Pan kupić mecz? | Gość: Filip...
21.01.2026 18:53
-
Test na eksperckość - edycja 25/26
14.01.2026 18:46
-
Doradztwo zawodowe dla trenerów Chelsea | Gość:...
07.01.2026 18:43
-
Wróciła logika Ekstraklasy
17.12.2025 19:41
-
Lech Poznań od A do Z | Gość: Tomasz Sak
10.12.2025 18:33
-
Jak naprawić piłkę nożną? | Gość: Szymon Lizak
03.12.2025 18:59
-
Mamo, możemy mieć Ligę Mistrzów w domu?
26.11.2025 20:57