Mentionsy
Wystawa "A może coś innego? Współczesność na Wawelu". Kolekcja polskiego malarstwa współczesnego
"A może coś innego? Współczesność na Wawelu" - pod tym przewrotnym pytaniem kryje się wystawa, odkrywająca przed publicznością kolekcję polskiego malarstwa współczesnego – dzieła twórców, którzy na trwałe zapisali się w historii sztuki XX i XXI wieku.
Szukaj w treści odcinka
O wystawie na Wawelu będziemy niebawem rozmawiać.
Współczesność na Wawelu może wywoływać konsternację, znak zapytania, co sztuka współczesna robi na Wawelu, ale okazuje się, że ta kolekcja, którą państwo prezentują, to jest państwa kolekcja.
To jest kolekcja należąca do Zamku Królewskiego na Wawelu właśnie.
To co prezentujemy na wystawie z wyjątkiem tak naprawdę jednego obrazu, to wszystkie działa należące do zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu.
Jeśli się Państwo pojawią na ekspozycji, to można dostrzec, że on koresponduje tak naprawdę z jednym z obrazów należących do wawelskiej kolekcji.
I tutaj na przekór to pytanie, a może coś innego się pojawia, ale jest to też pytanie przewrotne, bo cała ekspozycja pokazuje, że tak naprawdę ta sztuka współczesna na Wawelu czymś innym, czymś nowym nie jest.
Współcześni artyści pokazują Wawel, więc przede wszystkim była tam prezentowana ikonografia Wawelu, ale też różne dzieła sztuki inspirowane czy to legendami, czy to historiami związanymi ze Wzgórzem Wawelskim, a także samymi obiektami muzealnymi.
I tutaj u podstawy tych wystaw leżało założenie, że te najlepsze prace zostaną zakupione do zbiorów i wzbogacą dział ikonografii Wawelu budowany już od wcześniejszych lat.
Na początku pokazywano malarstwo i była to wystawa Wawel w twórczości malarzy współczesnych.
Zorganizowano wystawę Wawel w twórczości graficznej.
A po roku pojawiła się jeszcze prezentacja medali współczesnych o tematyce wawelskiej, więc ta różnorodność obiektów była znacząca.
Bezpośrednio z samym Wawelem i Wzgórzem niezwiązane.
I sam zamek też przestał być filią w Zamku Królewskim na Wawelu w latach 90-tych, więc ta inicjatywa nigdy... Tak, nie doszło do skutku.
Ale czy to oznacza, że te obrazy, które teraz prezentują państwo na Wawelu, pokazywane są po raz pierwszy?
I oprócz budowania kolekcji i samych zbiorów wawelskich, to mamy właśnie ten
Więc tutaj, no właśnie, współcześni projektanci aranżują zarówno te przestrzenie ekspozycyjne, w których najważniejsze dzieła sztuki miały być prezentowane, ale także wnętrza użytkowe, które w części i do dziś służą wawelskim muzealnikom.
Pierwszym obszarem, o którym opowiada wystawa jest to współpraca z Adamem Młodzianowskim i tutaj pokazujemy też nigdy nie prezentowane, głównie zachowane w wawelskim archiwum projekty, aranżacji wystaw stałych, a także plakaty i projekty do tych plakatów.
W latach 70-tych Młodzianowski też odpowiadał za przygotowanie plastyczne projektu iluminacji w Wawelu.
I kolejną rzeczą są to już dzieła wchodzące w skład wawelskiej kolekcji.
To Wawel w ujęciu Edwarda Dwórnika.
Wiek XXI i prezentacja trzech tak naprawdę dzieł, które w ostatnim piętnastoleciu wzbogaciły wawelskie zbiory.
Zakupione od artysty i ponownie nastąpił powrót do tych wątków wawelskich, więc tutaj te dzieła sztuki bezpośrednio odwołują się do tego, co na wzgórzu się działo.
I sam obraz dwornika jest niezwykle ciekawy, bo z jednej strony istnieje kilka kompozycji bardzo zbliżonych, które z tego ujęcia lotu ptaka pokazują Wawel.
Ten dialog, takim punktem wyjścia do tego dialogu i inspiracją są również wawelskie arrasy i to na wielu polach można pewnie o tym mówić, ale myślę o tym obrazie, które zamyka wystawę, czyli pracy Magdaleny Miłość, która no i właśnie jest inspirowana arrasami.
Obraz Pani Miłość jest tym właśnie jedynym dziełem, który do wawelskiej kolekcji nie należy.
To co pokazujemy na końcu jest właśnie współczesną reinterpretacją, współczesnym odwzorowaniem tych Zygmuntowskich tkanin powstałych po, znowu, wystawie Wszystkie Arasy Króla, która w 2021 roku miała miejsce na Wawelskim Wzgórzu.
I pokazanie tego dzieła, jednego z pięciu, które artystka stworzyła, jest też nawiązaniem do interwencji artystycznych, które w ubiegłym roku w Zamku Królewskim na Wawelu
Zamku Królewskiego na Wawelu.
Tak, w ostatniej sali, która tak naprawdę prezentując ten obraz Magdaleny Miłość stawia też pytanie o to, co dalej ze sztuką współczesną w zbiorach wawelskich, daje też możliwość odpowiedzenia na to pytanie właśnie odwiedzającym.
Jeszcze warto wspomnieć, w tym kontekście już pani wspomniała o tym, czyli o interwencjach artystycznych, bo prace Magdaleny Abakanowicz czy Romana Opałki, wplecione w historię Zamku Chlewskiego na Wawelu, robią wielkie wrażenie.
Współczesność na Wawelu to nowa wystawa na Zamku Królewskim na Wawelu, o której opowiadała jej kuratorka Lidia Brzyska.
Ostatnie odcinki
-
Aga Kiepuszewska i jej nowy album "Cisza wszyst...
17.04.2026 06:30
-
W.Punkt Mikro Festiwal
16.04.2026 14:30
-
Weronika Mliczewska o swoim filmie "Dziecko z p...
16.04.2026 06:30
-
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" na des...
15.04.2026 15:06
-
3. Timeless Film Festival Warsaw
15.04.2026 14:30
-
Euroradio Jazz Competition 2026. Konkurs EBU dl...
14.04.2026 15:35
-
Wystawa "Kobiety istotne. Witkacy" w CSK w Lubl...
14.04.2026 14:30
-
Debiuty i wielkie nazwiska na 31. festiwalu Tra...
14.04.2026 06:30
-
"Yellow Daffodil”. Muzyczna refleksja na roczni...
13.04.2026 14:30
-
Andrzej Wajda o zbrodni katyńskiej
13.04.2026 06:15