Mentionsy
"Well, actually…". Między strukturą a swobodą: trzeci album O.N.E.
W Poranku Dwójki "Well, actually…", czyli najnowsza płyta zespołu O.N.E. Trzeci album żeński kwartet jazzowy opisuje tak: "Nowoczesny jazz spotyka się z tradycją, liryzm zderza się z humorem, a struktura ustępuje miejsca spontaniczności. O.N.E stawia pytanie: czy album może być jednocześnie poruszający i zabawny, szczery i zadziorny, zakorzeniony i wolny? Cóż, właściwie…".
Szukaj w treści odcinka
Będziemy rozmawiać o nowej płycie zespołu O.N.E., no bo jesteście połową, taką reprezentacją kwartetu O.N.E.
To chyba w środku nocy w takim razie.
I później to się przełożyło na płytę i też ma taki przesył raczej taki, że no może nikt nie wiedział, nikt nie myślał, a tak naprawdę stać nas na bardzo wiele.
Program drugi wierzył w zespół O.N.E.
od zawsze.
Wiem, że miałyście wiele na głowie wtedy i sposób działania zespołu O.N.E.
jest dość skomplikowany logistycznie.
Ty przez długi czas, Patrycja, mieszkałaś w Oslo, teraz mieszkasz w Kopenhadze.
Nie wiem, czy to takie moje odczucie bardzo subiektywne, czy też tak macie.
To ciekawe, że to mówisz, bo myślę, że do tego dążymy zawsze i też oczywiście warunki zawsze w studio są inne niż na scenie.
On był tak naprawdę połączony z poprzednim na płycie, także słuchając płyty od deski do deski można naprawdę, myślę, poczuć troszkę tą narrację, jak to jest wszystko zakomponowane.
Wiemy też, że w April Records nie jesteście pierwszym polskim zespołem, no bo Tomasz Dąbrowski też tam wydaje.
Dokładnie.
To jeżeli państwo słuchają nas na przykład z tych krajów, to też można pojawić się na koncercie.
Odsyłamy do tego odcinka, w którym bohaterkami były artystki z zespołu O.N.E.
No to do ciebie mogę zaadresować to pytanie.
Bardzo dużo myślałyśmy o własnych imionach i to była jedna z koncepcji niektórych utworów na tej płycie.
I myślę, że w naturalny sposób to zaczęło brzmieć po prostu spójnie.
Więc z pewnym czasem nabierają też takiej estetyki podobnej od siebie.
Czyli utwory, które się inspirują nawzajem między sobą, więc myślę, że wszystkie te czynniki, które też wymieniłeś, to mają duże znaczenie.
No tak, pospiech w czasie sesji nagraniowej to nie jest nic wskazanego, to cieszymy się, że miałyście ten czas, bo płyta rzeczywiście jest albumem bardzo spójnym, który polecamy nie tylko dlatego, że widnieje to nasze logo jako patrona medialnego, bo po prostu jest to album, do którego będziemy wracać w audycjach jazzowych, jak wrócą audycje jazzowe oczywiście po konkursie Chopinowskim w takim pełnym wymiarze.
Dzięki wielkie.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Przedpremiery, gwiazdy i horrory w lesie. Rusza...
29.07.2026 06:51
-
100 lat od śmierci Jana Kasprowicza. Zakopane p...
28.07.2026 15:20
-
"Trzy zagadki dla Organizacji". Nowa powieść Ed...
28.07.2026 06:30
-
Powrót książki "Kapuściński non-fiction" Artura...
27.07.2026 14:30
-
Wystawa "Edward Dwurnik. Duma i wstyd" w Muzeum...
27.07.2026 07:07
-
Rekonstrukcja Studia Eksperymentalnego PR. List...
24.07.2026 14:30
-
Paul Klee. Myślenie o sztuce, które zmieniło XX...
24.07.2026 06:59
-
Ole Morten Vågan w Studiu Jazzowym Polskiego Radia
23.07.2026 15:10
-
Śląska sztuka średniowieczna wraca do Pawilonu ...
23.07.2026 14:30
-
Carnaval Sztukmistrzów wkrótce znów zagości na ...
23.07.2026 07:30