Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
18.11.2024 07:15

"Warszawa" - polsko-irlandzki hołd dla japońskiego ambientu

"Warszawa" Alberta Karcha i Garetha Quinna Redmonda, czyli list miłosny do japońskiego ambientu i Marka Hollisa. Płyta, która pewnie nie powstałaby, gdyby nie nasze nocne spotkania przy radioodbiorniku. To niezwykle satysfakcjonujące, gdy przekonujemy się o sile radia i jego mocy nawiązywania przyjaźni.

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i historia współpracy

Albert Karch opowiada o swojej współpracy z Garethem Quinnem Redmondem i ich inspiracji z Japończyka Satoshi Asikawy.

2. Tryptyk i muzyka Satoshi Asikawy

Karch i Quinn Redmond omawiają tryptyk muzyki Asikawy i jego wpływ na ich pracę.

3. Muzyka Warszawa i inspiracje

Karch wyjaśnia, jak muzyka Warszawa powstała i inspiracje z Japończyka Satoshi Asikawy.

4. Dokumenty dźwiękowe i źródła informacji

Karch i Quinn Redmond rozmawiają o dostępnych źródłach informacji na temat Satoshi Asikawy i jego muzyki.

5. Kompozycja Steel Park Ensemble

Karch i Quinn Redmond omawiają kompozycję Steel Park Ensemble i jej relację do twórczości Satoshi Asikawy.

6. Mark Hollis i jego wpływ

Karch i Quinn Redmond poruszają temat Marka Hollisa i jego relację do twórczości Satoshi Asikawy oraz muzyki Warszawa.

7. Zestawienie muzyki

Podsumowanie i zestawienie utworów z płyty Warszawa z muzyką Marka Hollisa i Satoshi Asikawy.

8. Filozofia i technika nagrywania Marka Hollisa

Gość rozwija temat techniki i filozofii nagrywania utworów Marka Hollisa, podkreślając naturalne łączenie kompozycji z procesem nagrywania.

9. Planowane projekty i wizyty w Japonii

Gość opowiada o swoich planach muzycznych, w tym nowym projekcie z Manami Kakudo i Mekaru Asano, oraz o koncertach w Japonii i Europie.

10. Płyta Gent i utwór Poznań

Gość wspomina o drugiej części Tryptyku, płycie Gent, na której znajdzie się utwór Poznań.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Mark Hollis"

A tą postacią jest Mark Hollis, legendarny, no nieżyjący również już twórca z grupy Tok Tok.

No właśnie, skąd tutaj Mark Hollis przy Satoshim Asikawie?

Czuję, że ta muzyka, czy ta taka ambientowa myśl, czy sposób myślenia, który Archikała tak pięknie nazwał, to wydaje mi się, że jest wszechobecny w tym, co robi Mark Hollis.

Z takimi grupami rytmicznymi, które też są jakieś takie cały czas lekko przesunięte, to mam wrażenie, że to jest bardzo sobie bliskie i na przykład dla mnie Ashikawa jest dużo bliżej Marka Hollisa niż na przykład Briana Ino.

Tworzył wcześniej, prawda, w początku lat 80., a Mark Hollis w tamtym czasie był muzykiem tok-tok, tworzył jeszcze ten synth-pop, ale tak jak mówiłeś, rzeczywiście tam już pewne korzenie tego myślenia późniejszego, tego ambientowego się pojawiają.

Nawet ja nie wiem, czy Mark Hollis nawet słyszał jego płytę, prawdopodobnie nie, a może gdzieś tam, a może, nie wiem, ciekawe by było się dowiedzieć, może był wielkim fanem płyty Steelway, to akurat dużo tłumaczyło.

Wybraliśmy jeden utwór Marka Hollisa do dzisiejszej Nocnej Strefy.

I ten utwór zestawimy z waszym hołdem dla Marka Hollisa, czyli kompozycją A-Life 1955-2019 z nowej płyty Warszawa.

A tą postacią jest Mark Hollis, któremu składacie hołd na tej płycie obok Satoshi'ego Asikały.

No i po wysłuchaniu tego zestawienia, czyli utworu A Life i kompozycji New Grass marka Hollisa z płyty Laughing Stock, jego grupy Tok Tok, po tym zestawieniu chyba wszystko staje się jasne.

Ja się starałem na perkusji gdzieś tam wyobrażać sobie, że Mark Hollis mnie prowadzi podczas sesji.

I brzmieniował też, myślę, że nawiązujecie tutaj do Marka Hollisa, nie tylko w myśleniu o czasie, o tym myśleniu o rytmie, ale też jeżeli chodzi o brzmienie perkusji.

Tak, tak, my rzeczywiście, ja się bardzo fascynuję tym, jak ta płyta solo zwłaszcza Marka Hollisa była nagrana i to jest materiał na moim zdaniem dziesięcioletnie studia na jakimś wydziale muzycznym albo przynajmniej doktorat, bo jakby jakaś taka synteza

No i w tej naszej płycie Warszawa nie jest do końca tak, ale też właśnie w przypadku akurat tego utworu może mniej, ale będzie też inny utwór Palette na tej płycie, w którym już na przykład właśnie do tej pary mikrofonów nagrywaliśmy też smyczki i jakby też tak przestawialiśmy Garetha, który wszystkie nagrywał w różnych punktach pomieszczenia, jakby wyobrażając sobie, że robimy płytę Marka Hollisa.

Ostatnio był nie tylko Satoshi Yasikawa, nie tylko Mark Hollis, był też na twoim radarze Duke Ellington.