Mentionsy
Teatr i muzyka w Arkadach Kubickiego w Warszawie. Prowadzi Jakub Kukla
W sierpniowe piątki i soboty Arkady Kubickiego w Warszawie staną się miejscem spotkań z muzyką i teatrem. O szczegółach opowiedział w audycji Tomasz Taraszkiewicz, pomysłodawca Festiwalu Królewskie Arkady Sztuki.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry.
Ten festiwal rozpocznie się 1 sierpnia, potrwa do końca miesiąca i będzie odbywał się w wybrane piątki i w soboty tego pięknego letniego
Festiwal odbywa się już po raz szesnasty w tym roku.
Tak, dlatego że już od pewnego czasu mamy pytania, jaki jest repertuar w tym roku, kiedy będzie można
Dowiedzieć się, czy są bilety, czy są wejściówki.
Nie ma biletów, nie ma wejściówek, my nigdy tego nie robiliśmy.
Po prostu czekamy na widzów, przychodzą i dostają miejsce i biorą udział w wydarzeniu.
Na tym panu zależało, żeby to było wydarzenie absolutnie otwarte?
Tak, bardzo mi na tym zależało, dlatego że każda reglamentacja by powodowała to, że jakaś część tej publiczności by nie przyszła.
Czy to bilety czy... Znaczy biletów w ogóle nie mogłem robić dlatego, że ten festiwal jest z dotacji.
W związku z tym skoro jest z dotacji to publiczność za to nie płaci.
A on się odbywa i w Arkadach Kubickiego i w Ogrodach.
Dlatego, że część z tych wydarzeń to są teatry tak zwane uliczne, profesjonalne jak najbardziej, zawodowe teatry, ale uliczne i oczywiście, że one w naturalny sposób się świetnie mieszczą w ogrodach Zamku Królewskiego w Warszawie, a nie w arkadach, które bardziej skłaniają do koncertów, ale albo też do teatrów bardziej to powiedzmy pudełkowych, czyli takich, które wymagają przestrzeni zamkniętej.
To jest... To dobre pytanie, wie pan, dlatego że...
Pan nie wie, jak to było na początku, więc pierwszy festiwal w 2010 roku nie mógł się odbyć w pierwszy piątek, gdyż była tak potworna ulewa, że zalało arkady w środku i one musiały wyschnąć.
Dopiero następnego dnia ja mogłem przeprowadzić to, co powinienem zrobić dzień wcześniej.
Więc też biegałem po studiach radiowych i wszędzie ogłaszałem, że nie, nie, dzisiaj nie.
To była taka była inauguracja tego festiwalu, ale potem już było dobrze.
Pytam, czy ma pan plan B, gdyby się okazało, że pogoda nie sprzyja?
No to robimy to w środku wtedy.
Jeżeli mamy teatry uliczne, które będą chciały występować na zewnątrz, to po prostu przeniesiemy je do wnętrza.
W związku z tym ja myślę, że publiczność, która jest już wierna dla nam od 15 lat przetrzyma tą chwilę i dalej będzie uczestniczyć w tym wydarzeniu.
Myślimy o zupełnie innych rzeczach często, nie zawsze, ale często, niż obcowanie ze sztuką.
A drugie to jest to, że mamy bardzo dużo ludzi, którzy przyjeżdżają do Warszawy, czyli turystów.
I to w różnym wieku, od ludzi bardzo młodych do ludzi w dojrzałym wieku oczywiście.
I tak też układamy co roku repertuar, żeby również był on zadowalający dla, nazwijmy to, każdej grupy, nie tylko wiekowej, ale również o różnym poziomie.
Nie chcę powiedzieć kultury osobistej, ale wykształcenia doświadczeń kulturalnych.
Aczkolwiek miejsce bardzo zobowiązuje, a więc staramy się, żeby wszystkie te wydarzenia były na wysokim poziomie artystycznym.
Ale ma Pan z tyłu głowy, że to sierpień i że trzeba to też wziąć pod uwagę, czy niekoniecznie?
Nie, nie, jak najbardziej, ma duży wpływ i biorę to oczywiście zawsze pod uwagę, dlatego ten repertuar jest taki, tak różnorodny i w zasadzie zapraszający, wydaje mi się, że każdego.
Myślę, że to jest taki repertuar, który staramy się, żeby co roku był bardzo atrakcyjny i muzycznie i teatralnie.
W tym roku początek festiwalu zbiega się z 81. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego.
Do Arkad Kubickiego przyjeżdżają goście z Gdańska.
Tak, to jest Teatr Snów z Gdańska, który operuje takim obrazem poetyckim.
I to są często bardzo nostalgiczne spektakle, więc myślę, że ta data nie będzie kolidowała tutaj z tym, co zobaczy publiczność na scenie, czyli w ogrodach tym razem.
To będzie spektakl Klasa według Bruno Schulza.
Taki nostalgiczna jakby powrót do szkoły głównego bohatera.
To jest coś, do czego im jesteśmy starsi, wydaje mi się, tym częściej wracamy do tych lat, kiedy byliśmy bardzo młodzi, nieopierzeni, kiedy byliśmy jeszcze czyści, tak można powiedzieć.
Skoro Schulz, to będzie też pewnie bardzo poetycko i bardzo magicznie.
Na początek zatem spektakl Klasa Teatru Snów z Gdańska, a później... A później mamy Osiecką, Agnieszkę Osiecką, ale to jest 2 sierpnia następnego dnia, czyli w sobotę o godzinie 19, bo tutaj trzeba wspomnieć, że te piątki wszystkie są o godzinie 20.
To jakby właśnie również pora roku wymusiła na nas, dlatego że dopiero około 20 następuje taka ekspozycja światła, która szczególnie przy spektaklach zewnętrznych, czyli ogrodowych daje szansę na to, żeby pokazać pełnię widowiska, bo musi być jednak troszeczkę ciemniej.
Natomiast to, co dzieje się w środku, czyli w sobotę 2 sierpnia i potem w następne soboty, to są już widowiska, które mają zabezpieczenie.
Właśnie takie światła, dźwięku i generalnie rzecz biorąc
Nastrój też jest bardziej klubowo-kameralny, o tak byśmy powiedzieli.
Jest też dach, gdyby padało.
Jest też dach, gdyby padało, co jest nie bez znaczenia.
A Osieckiej nie trzeba przedstawiać.
Tak, dlatego, że my pracujemy, czy my działamy w takim cyklu piątki i soboty, o czym pan wspomniał zresztą, więc następne wydarzenie będzie dopiero w tydzień później i w następny piątek 8.
Sierpnia możemy obejrzeć taki spektakl teatru z Krakowa tym razem, czyli z drugiego końca.
Tu mieliśmy Gdańsk, tu będziemy mieli Kraków.
Tutaj będzie Bertolt Brecht na przykład.
Myślę, że to będzie bardzo ciekawe i tam będzie twórczość właśnie kompozytorów wybitnych niemieckich twórców, którzy...
Wśród których będzie Bertolt Brecht.
Bardzo możliwych lat dla Europy, bo to co potem z tego wyniknęło, to wszyscy to...
To prawda, Beck też to dość celnie diagnozował.
Więc to będzie rodzaj moim zdaniem bardziej piosenki aktorskiej, tak byśmy to dzisiaj nazwali, tak?
No i to jest też wydarzenie oczywiście niezwykle będzie ciekawe, na które Państwa serdecznie zapraszamy.
Nawet jeżeli jest to tango, które ma znamiona muzyki poważnej, bo on tak przecież wprowadził to tango, ale jest to absolutnie coś niezwykłego.
Miałem okazję tego doświadczyć w tym roku w Argentynie, gdzie byłem i akurat w...
W lato argentyńskie, czyli w lutym tego roku, gdzie właśnie widziałem takie na ulicy, takie knajpki, małe restauracyjki, w których płaciło się symbolicznie, siadało się przy stole, przychodziła, na przykład przychodziła kobieta do pana i mówiła, że chce z panem zatańczyć.
Brała pana za rękę i wchodziła do środka i tam żeście tańczyli tango.
I więc coś z tej atmosfery tej Argentyny chciałem tutaj też przenieść i wydaje mi się, że z tymi artystami to będzie jak najbardziej...
Prawdopodobnie.
Podobnie jak i Aleksandry Świgut, która wystąpi tydzień później z muzyką oczywiście Fryderyka Chopina.
To jest oczywistość, że nie może Chopina zabrać.
Oczywistość dlatego, że mamy w tym roku konkurs Chopinowski i nie możemy o tym zapominać, więc Chopin znalazł się w sposób naturalny jakby w repertuarze Królewskich Arkad Sztuki w tym roku.
Później jeszcze będą spotkania teatralne, potem będzie jeszcze muzyka na zakończenie.
No będzie Agnieszka Przepiórska.
Tak, nazywam się Anna Walentynowicz i to jest taki monodram, myślę, że to kolejny mocny, bardzo mocny monodram Agnieszki, która gości już u nas po raz trzeci.
Była również z opowieścią o
Była też z taką opowieścią o pewnej żydowskiej poetce, która
To było trzy lata temu.
I teraz kolejny bardzo mocny
Spektakl, czy bardzo mocny monodram, ale Agnieszka ostatnio, jak z nią właśnie rozmawiałem na ten temat, powiedziała, że chce też w przyszłości jakby popracować nad czymś lżejszym i tego też jestem bardzo ciekaw.
Natomiast tym razem będziemy mieli opowieść o Annie Walentynowicz.
Myślę, że będzie tak piękna, jak i wzruszająca, jak wspaniałe jest aktorstwo Agnieszki.
A ja przyspieszam, bo czas jest nieubogany, a w radiu w szczególności, więc musimy powoli kończyć.
A o jedną rzecz jeszcze chciałbym zapytać.
Wszelkie szczegóły znajdą państwo oczywiście w internecie, ale ja chcę zapytać o... Nie tylko, również w sieni Zamku Królewskiego mamy już materiał papierowy, który jeżeli ktoś ma problem z internetem, to tam można znaleźć pełną informację.
To też jest ważny element, żeby młodych, najmłodszych włączać
I już edukować, bo tak chyba trzeba powiedzieć, bo zaczynamy 2 sierpnia.
Tutaj będzie Dzień dobry muzyko.
To poprowadzi świetna Monika Kosnowicka, skrzypaczka i artystka, a jednocześnie też osoba, która ma niezwykłą, wspaniałą rękę do właśnie małych dzieci.
I to są w zasadzie taki rodzaj warsztatów muzycznych dla tych maluchów połączony z zabawą, co jest oczywiście ważne, bo w ten sposób najłatwiej można do takich małych dzieci dotrzeć.
Jeden to jest Czerwony Kapturek, drugi to jest Kot w butach.
Obydwa wydarzenia, Scena 96, Teatr Scena 96, który również się specjalizuje w spektaklach dziecięcych.
Ostatnie odcinki
-
Aga Kiepuszewska i jej nowy album "Cisza wszyst...
17.04.2026 06:30
-
W.Punkt Mikro Festiwal
16.04.2026 14:30
-
Weronika Mliczewska o swoim filmie "Dziecko z p...
16.04.2026 06:30
-
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" na des...
15.04.2026 15:06
-
3. Timeless Film Festival Warsaw
15.04.2026 14:30
-
Euroradio Jazz Competition 2026. Konkurs EBU dl...
14.04.2026 15:35
-
Wystawa "Kobiety istotne. Witkacy" w CSK w Lubl...
14.04.2026 14:30
-
Debiuty i wielkie nazwiska na 31. festiwalu Tra...
14.04.2026 06:30
-
"Yellow Daffodil”. Muzyczna refleksja na roczni...
13.04.2026 14:30
-
Andrzej Wajda o zbrodni katyńskiej
13.04.2026 06:15