Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
12.03.2026 16:30

Sinfonia Varsovia świętuje 42. urodziny. Uroczysty koncert w TWON

"Ponad cztery dekady wypełnione muzyką, koncertami, nagraniami i przede wszystkim spotkaniami (…) z naszą publicznością", zaznaczył Janusz Marynowski, dyrektor orkiestry. Z okazji 42. urodzin Sinfonieta Varsovia zaprasza na urodzinowy koncert w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Poprowadzi go Thomas Sanderling, dyrygent związany z jedną z najważniejszych muzycznych rodzin XX wieku. O podsumowaniach, zmianach i planach Sinfonii Varsovii na przyszłość Jakub Kukla rozmawiał z Łukaszem Strusińskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Szostakowicz"

I ojciec i syn znali Dymitra Szostakowicza, stąd też w programie właśnie jego muzyka, to narzeczenie maestra.

Przede wszystkim oczywiście Szostakowicz.

Szostakowicz, który powierzył młodemu Sanderlingowi wykonania premier światowych, nie rosyjskich, światowych

Wcześniej też, jeszcze jako bardzo niespełna 25-letni muzyk, on dokonał pewnych adaptacji innych utworów Szostakowicza.

Człowiek, który przyjaźnił się z Szostakowiczem, a ten z kolei i znał Weinberga.

A z kolei Szostakowicz był jednym z najbliższych przyjaciół Weinberga.

Jak również muzykę Szostakowicza w tym konkretnym momencie ze względu na Weinberga i ze względu na to, co się dzieje w tej chwili na świecie.

Chociaż sam wybór Symfonii Szostakowicza może trochę zaskakiwać, bo to nie jest żadna z tych ogromnych, monumentalnych, mrocznych.

Jest też wprost nawiązanie do pewnej, powiedzmy, techniki kompozytorskiej pomiędzy Prokofiewem a Szostakowiczem.

Ta symfonia, zwłaszcza jej pierwsza część, Symfonia Szostakowicza, jest najbardziej klasyczną

To łączy te dwa utwory, te dwa dzieła Weinberga i Szostakowicza.

Takie były oczekiwania i pod presją tych oczekiwań, zresztą nie po raz pierwszy, publicznie Szostakowicz powiedział, że tak, o to pisze dzieło, no nie powiedział na miarę Beethovena, ale powiedział, że to będzie na chór i solistów i orkiestrę.

Ten uszczerbek w przypadku Panownika polegał na tym, że on napisał Symfonię Pokoju, która była właśnie socrealistyczna, dokładnie w tych latach, koniec lat czterdziestych, czyli wtedy, kiedy utwory Weinberga i Szostakowicza są zakazane.