Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
21.05.2026 07:04

Przewodnik na trudne czasy. "Nieobojętny. 100 portretów Mariana Turskiego"

Marian Turski doświadczył niemal całego ciężaru XX wieku: Pamięcią sięgał II Rzeczypospolitej, ocalał z Zagłady, a przez kolejne dekady aktywnie uczestniczył w życiu publicznym i intelektualnym, nie tracąc ani ciekawości świata, ani poczucia humoru. Pod koniec życia coraz częściej mówił z niepokojem: "To mi przypomina początek lat trzydziestych". A nigdy nie rzucał słów na wiatr – każde z nich było przemyślane i zakorzenione w jego ogromnym doświadczeniu. W "Poranku Dwójki" sięgamy do książki "Nieobojętny. 100 portretów Mariana Turskiego". To niebanalny przyczynek do jego biografii i jednocześnie przewodnik na trudne czasy.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i autor

Marek Zając przedstawia swoją książkę o Marcinie Turskim.

2. Portret Mariana Turskiego

Autor opisuje trudność pisania biografii o przyjacielu i przedstawia skomplikowaną postać Mariana Turskiego.

3. Marian Turski w okresie powojennym

Marek Zając opisuje doświadczenia Mariana Turskiego w getcie i jego angaż w komunizm.

4. Rozważania o Marcinie Turskim

Autor analizuje postać Mariana Turskiego, jego przyjaźnie i wpływ na politykę.

5. Fraza o Auschwitz

Marek Zając omawia znaczenie słynnej frazy Mariana Turskiego o Auschwitz.

6. Choroba i ostatnie wystąpienie

Opis choroby Mariana Turskiego i jego ostatnie wystąpienie w Oświęcimiu.

7. Obecna sytuacja na świecie

Marek Zając reflektuje nad obecną sytuacją na świecie, opierając się na wypowiedziach Mariana Turskiego.

8. Spotkanie z autorem

Marek Zając zaprasza na spotkanie z autorem i przedstawia plany na przyszłość.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Marian Turski"

Przybył do nas Marek Zając, autor książki Portret Mariana Turskiego, a nawet 100 portretów Mariana Turskiego.

To jest trudne wyzwanie, a jednocześnie rzecz bardzo prosta, bo trzeba sięgnąć pamięcią, trzeba spotkać ludzi, dla których Marian Turski był ważny, ale zarazem trzeba spojrzeć na jego postać nieco z dystansu.

Marian Turski to historyk, dziennikarz, były więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz, świadek historii.

Człowiek, który budzi do dziś wiele podziałów wśród Polaków, bo Marian Turski jest człowiekiem, który niemal całym swoim życiem mówił o tym, by piętnować zło, a jednak o Marianie Turskim rozmawiając, kiedy Polacy rozmawiają przy na przykład świątecznym stole, to wcale nie są zgodni.

Nie sądzę, żeby rozmawiali przy świątecznym stole, ale publicyści toczyli nieraz utarczki i tak rzeczywiście Marian Turski nigdy nie ukrywał.

Co więcej, jeżeli poczytamy jego wypowiedzi albo posłuchamy jego wypowiedzi, to zawsze odnosił się, powiedziałbym, z rozbrajającą, jeżeli nie brutalną szczerością do swoich czasów przede wszystkim powojennych, bo tu pojawiały się wobec Mariana Turskiego zarzuty.

Pamiętajmy, Marian Turski ma naście lat i w tym łódzkim getcie trafia do organizacji Lewica Związkowa.

To jest doświadczenie komunizmu, z którego Marian Turski wyrasta.

Otóż przez lata Marian Turski przyjaźnił się z Mieczysławem Rakowskim.

I Marian Turski mówi, że miał takiego człowieka.

Kiedy Marian Turski przemawiał podczas spotkania w dniu wyzwolenia obozu Auschwitz, powiedział to słynne zdanie, tę frazę, która weszła już do języka potocznego i kulturowego dziedzictwa.

My, oglądając wtedy relacje telewizyjne czy słuchając transmisji radiowych, posłyszeliśmy te słowa, ale pan w swojej książce opisuje też, co stało za tymi słowami, nie tylko dlaczego Marian Turski wypowiedział to ostrzeżenie dla świata, że Auschwitz nie spadło nam z nieba, ale to jest także opis zmagania człowieka schorowanego, wyniszczonego także wydarzeniami właśnie stamtąd, z Oświęcimia.

Który do końca nie wie, czy wytrzyma to spotkanie z tymi wszystkimi głowami koronowanymi i nie tylko, politykami innymi ocalałymi, gdzie trzeba będzie wyjść i przemówić, bo Marian Turski był już wtedy człowiekiem zmagającym się z chorobą i człowiekiem, który podjął to ryzyko wyjścia i przemawiania na scenie.

A jak pan myśli, co Marian Turski mówiłby o obecnej sytuacji na świecie?

Myślę, że ta książka, 100 portretów Mariana Turskiego, to może być także takie lustro, w którym możemy się odbić szukając tego, co w nas zostało, kiedy zaczynamy być obojętni i mierzymy się z grzechem zaniechania, konformizmem albo

Kiedy będzie można posłuchać twojej opowieści nie tylko o Marianie Turskim, ale o jego wizji świata?

Na to spotkanie ze Stanów Zjednoczonych przyjedzie córka Mariana Turskiego, Joanna, która bardzo pomogła mi przy pracy nad tą książką.

100 portretów Mariana Turskiego.